Jęczmień ozimy – wysiać populacyjny czy hybrydowy

Jęczmień ozimy – wybór odpowiedniej odmiany, to bardzo ważna decyzja, której nie powinno pozostawiać się przypadkowi. Tym bardziej, że zakres wyboru jest coraz większy a rynek daje wciąż nowe możliwości.

Oprócz tradycyjnych odmian populacyjnych – wielorzędowych i dwurzędowych,
zainteresowanie budzą też od kilku lat odmiany hybrydowe. Rynek oferuje szereg odmian jęczmienia ozimego – w większości zagranicznych, ale również polskich. Musimy jednak wiedzieć, że nie wszystkie odmiany zostały przebadane w naszych warunkach klimatycznych.

Nowości na ten sezon

W Polsce badaniem i rejestracją odmian zajmuje się Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych. Każdego roku badane są nowe odmiany, a najlepsze wpisywane są do Krajowego rejestru. Krajowy rejestr roślin rolniczych liczy aktualnie 33 odmiany jęczmienia ozimego. Dominują tu odmiany wielorzędowe pastewne (28), znacznie mniej jest natomiast odmian dwurzędowych (zaledwie 4 pastewne i 1 browarna). Znaczna większość z zarejestrowanych to odmiany zagraniczne, (stanowią 87%), a tylko 4 kreacje pochodzą z polskiej hodowli. Na początku 2018 roku do Krajowego rejestru wpisano 4 nowe odmiany jęczmienia ozimego: Impala, Mirabelle, SU Jule i Yukon. Wszystkie to odmiany wielorzędowe pastewne wyhodowane w Niemczech.

Po rejestracji odmiany nadal są badane w ramach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego. Doświadczenia z jęczmieniem ozimym prowadzone są na dwóch poziomach agrotechniki: przeciętnym – a 1 i wysokim – a 2.

Średnie plonowanie odmian

Wysoki poziom agrotechniki wyróżnia się zwiększonym nawożeniem azotowym o 40
kg/ha w stosunku do przeciętnego poziomu, stosowaniem dolistnych preparatów wieloskładnikowych, ochroną przed wyleganiem i chorobami. W ramach badań porejestrowych odmiany jęczmienia ozimego testowane są w 47 punktach doświadczalnych rozlokowanych na terenie całego kraju, a w ostatnim trzyleciu badano 29 kreacji. Daje to dobry obraz jak odmiany zachowują się w naszych warunkach klimatyczno – glebowych. Otrzymujemy średnie wyniki plonowania odmian dla kraju ale również dla poszczególnych regionów.

Nie mamy więc wpływu na przebieg pogody czy klimat, możemy natomiast świadomie podjąć decyzję odnośnie odmiany, która w danych warunkach sprawdzi się i da najwyższe plony. Warto więc przeanalizować wyniki plonowania poszczególnych odmian, gdyż jedna odmiana może dawać inne plony w zależności od rejonu. A różnice mogą sięgać nawet kilku ton z hektara, co ma realne przełożenie na wynik finansowy.

Zwracajmy uwagę na rejon kraju

Badania PDO jęczmienia ozimego pozwalają wyróżnić odmiany, które najlepiej plonują w danym rejonie kraju. Na podstawie wyników najlepsze odmiany zostają wpisane na Listę odmian zalecanych do uprawy na obszarze województw. Lista odmian zalecanych tworzona jest co roku na podstawie najświeższych wyników badań Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego. Decyzje podejmują eksperci przy współpracy Samorządów Wojewódzkich, Izb Rolniczych i innymi podmiotami zainteresowanych wdrażaniem postępu biologicznego w rolnictwie. Jest to bardzo ważne ze względu na różnorodność glebową i klimatyczną w naszym kraju.

Warto zwrócić uwagę na odmiany znajdujące się na liście danego województwa, bo w skrajnych przypadkach różnice w plonach jednej odmiany między rejonami mogą sięgać nawet kilku ton z hektara. W aktualnym sezonie odmiany, które zaleca się do uprawy w największej liczbie województw to KWS Kosmos, Zenek, Antonella i Titus. W bieżącym roku na Liście w poszczególnych województwach znajdziemy zróżnicowaną liczbę odmian od 3 w województwie Łódzkim, Podlaskim, Pomorskim i Warmińsko-Mazurskim, do 8 odmian zalecanych w województwie Lubuskim.

Na co zwrócić więc uwagę przy wyborze odmiany?

Decydując się na uprawę jęczmienia ozimego z przeznaczeniem na pasze, najważniejszym kryterium wyboru odmiany jest plon ziarna. Odmiany rejestrowane w ostatnich latach wnoszą duży postęp w plenności, a odmianami, które uzyskały najwyższe plony w ostatnim trzyleciu są Jakubus, KWS Kosmos, KWS Astaire czy Yukon. W roku 2017 w badaniach PDO odmiany wzorcowe jęczmienia ozimego (Titus, SU Melania i KWS Kosmos) uzyskały dość wysokie plony w porównaniu do roku poprzedniego. Na przeciętnym poziomie agrotechniki plony wyniosły 82,1 dt/ha, czyli o 12% więcej niż w roku poprzednim. Na wysokim poziomie agrotechniki, plony sięgały 97,6 dt z ha. Najlepsze średnie dla kraju wyniki plonowania uzyskały odmiany Jakubus, KWS Kosmos i KWS Astaire. W poszczególnych rejonach, na poziomie a1 najlepiej zaplonowała odmiana Holmes w rejonie III i KWS Kosmos w V. Najsłabiej natomiast Brosza w rejonie I. Odmiana SU Vireni wyróżnia się bardzo zróżnicowanym plonem w rejonach i tak uprawiana w województwach zachodnich może dać o 30 dt z ha wyższy plon, niż w rejonach mazurskich. Natomiast
odmiany, które w rejonach plonują bardzo stabilnie to Titus, Henriette, Brosza,
Nele.

Co z hybrydami?

W odpowiedzi na oczekiwania rynku firmy hodowlane zgłaszają do badań
rejestrowych COBORU również odmiany hybrydowe. Jednak jak do tej pory żadna
nie została zarejestrowana. Od odmiany hybrydowej, która jednak wymaga więcej
zabiegów i zaangażowanie, spodziewać by się można znacząco większych plonów.
Jak do tej pory spośród zgłoszonych odmian żadna nie wyróżniła się wybitnymi
plonami. Ale jest możliwość, że w przyszłym roku coś się zmieni, gdyż badania wciąż
trwają.

Drugim istotnym wyróżnikiem, który wpływa na powodzenie uprawy jest odporność na choroby. Jęczmień ozimy jest podatny na różne czynniki chorobotwórcze. Jesienią i wczesną wiosną najczęściej pojawia się mączniak prawdziwy. Plamistość siatkowa, która jest chyba najniebezpieczniejszą obecnie chorobą jęczmienia dobrze rozwija się przy podwyższonej temperaturze i wysokiej wilgotności powietrza. Liście i źdźbła natomiast najczęściej porażane są przez rynchosporiozę. Często na jęczmieniu pojawia się również rdza jęczmienia i ciemnobrunatna plamistość. Miniony wilgotny sezon sprzyjał rozwojowi chorób
grzybowych. Na doświadczeniach wystąpiło znacznie większe porażenie chorobami
niż rok wcześniej. Duży postęp w zakresie zdrowotności wnoszą nowe odmiany,
rejestrowane w okresie ostatnich kilku lat, takie jak KWS Astaire, Jakubus,
Kaylin, KWS Kosmos, Titus, SU Elma oraz dwurzędowa Brosza.

Odporność na wyleganie

Kolejnym czynnikiem jest odporność odmian na wyleganie. Jęczmień cechuje się delikatną budową źdźbła i dość małą sztywnością słomy. Są to genetyczne predyspozycje do wylegania, co może powodować duże straty w plonowaniu, szczególnie jeśli wyleganie wystąpi w końcowych fazach rozwoju. Jęczmień wyjątkowo mocno narażony jest na wyleganie przy intensywnej technologii uprawy.
Można jednak zapobiegać temu zjawisku poprzez odpowiednie działania profilaktyczne. Najważniejsze to dobór odpowiedniej odmiany o zwiększonej odporności na wyleganie, dalej stosowanie optymalnej technologii uprawy, a także korzystanie z odpowiednich retardantów (regulatorów wzrostu). Spośród odmian jęczmienia duży postęp wniosły nowe odmiany dwurzędowe SU Vireni i Zita charakteryzujące się dobrą odpornością na wyleganie.

Uprawa jęczmienia ozimego w naszych warunkach klimatycznych jest jednak obarczona pewnym ryzykiem. Jest to gatunek bardzo wrażliwy na niskie temperatury, zwłaszcza przy braku okrywy śnieżnej. Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych prowadzi badania mrozoodporności odmian jęczmienia ozimego w doświadczeniach polowych, oraz w doświadczeniach specjalnych – mrozoodporność w chłodni i zimotrwałość w warunkach prowokacyjnych (skrzynia, nasyp, pole).

Zazwyczaj informacja o mrozoodporności uzyskiwana jest z doświadczeń specjalnych, jednak zima w sezonie 2015/2016 pozwoliła na zweryfikowanie ocen mrozoodporności, na podstawie wyników doświadczeń polowych. Mrozoodporność ocenia się w skali 9-stopniowej, a oceny jęczmienia ozimego są nieporównywalne z ocenami odmian innych gatunków (pszenicy ozimej i pszenżyta ozimego), gdyż jęczmień ozimy testowany jest w wyższych temperaturach (-10 do -14 st. C), a ocena 5 dla pszenicy ozimej ma zupełnie inny wymiar praktyczny niż 5 dla jęczmienia ozimego. W praktyce korzystnym rozwiązaniem może okazać się uprawa więcej niż jednej odmiany jęczmienia ozimego w danym gospodarstwie. Zmniejsza to ryzyko strat w przypadku wystąpienia chorób czy silnych przymrozków. Warto więc wybierać odmiany o wyższej ocenie zimotrwałości.

Jęczmień z roku na rok coraz bardziej popularny

Powierzchnia uprawy jęczmienia ozimego w roku 2017 wyniosła 190 tys. ha. (wg GUS). Była ona o przeszło 50 ha większa, niż w roku poprzednim, kiedy to na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych zimą a przede wszystkim dużych
mrozów i braku okrywy śnieżnej, część plantacji z jęczmieniem ozimym wymarzło.

Aktualnie udział jęczmienia ozimego w strukturze zasiewów zbóż z mieszankami zbożowymi wynosi 2,7%. Najwięcej jęczmienia ozimego wysiewa się w województwach: wielkopolskim, opolskim i dolnośląskim natomiast najmniej w województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim i świętokrzyskim.

Mgr inż. Joanna Szarzyńska
Centralny Ośrodek Badania
Odmian Roślin Uprawnych

Redakcja AgroNews, fot.: pixabay