Komisji wciąż mało. Ardanowski: samorząd łaski nie robi

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski ponownie apeluje o powoływanie komisji do szacowania strat suszowych w gospodarstwach. Póki co działają one tylko w 693 gminach, a potrzeba ich w 2300.

-Trzeba oszacować straty w 2300 gminach, a póki co komisje działają tylko w 693. Trzeba to zrobić szybko, przed żniwami, bo potem będzie można jedynie rżysko i korzenie w ziemi oglądać. Jeżeli ktoś źle życzy rolnictwu, to nie powołuje komisji. Chcę to bardzo wyraźnie podkreślić – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski. I po raz kolejny zwrócił uwagę, że bez oszacowania strat, rząd nie będzie mógł udzielić pomocy.

Gminy niechętnie powołują komisje

– Jeśli sytuacja na terenie gminy jest dramatyczna, samorząd łaski żadnej nie robi. Jeżeli obywatele danej gminy, w tym przypadku rolnicy, mają kłopoty, gmina powinna starać się pochylić finansowo nad ich problemami – mówił Ardanowski.

Ardanowski zapowiedział, że jeśli gminy nie będą powoływać komisji – powołają je wojewodowie.  Ale poinformują społeczeństwo, którzy wójtowie odmówili powoływania komisji.

– Proszę nie oczekiwać, że nie wykorzystam tego, by pokazać samorządowców, którzy nie chcą pomagać polskim rolnikom – zapowiedział szef resortu.

 

Szef resortu prosi też rolników, aby zwracali się do urzędów gmin o kierowanie wniosków o oszacowanie strat  do wojewodów. Do wniosków nie trzeba składać jakichkolwiek dodatkowych dokumentów.

Oszacowanie strat musi być zakończone przed zebraniem plonu głównego.

Po zakończeniu prac komisji określona zostanie wielkość pomocy dla poszkodowanych rolników.

Według Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, który prowadzi monitoring suszy, na 2478 gmin w Polsce aż 2329, tj. w 93,99 proc. z nich jest zagrożonych suszą rolniczą w uprawach zbóż jarach. W odniesieniu do zbóż ozimych dotyczy to 91,36  proc. gmin, krzewów owocowych – 90,4 proc., w uprawach truskawek – 90,11  proc. W innych uprawach procentowy udział gmin zagrożonych suszą rolniczą wynosi odpowiednio: dla roślin bobowatych – 76,27  proc., dla warzyw gruntowych 64,16  proc., drzew owocowych – 62,87  proc., tytoniu – 60,37  proc., dla upraw rzepaku i rzepiku – 50,52  proc.

oprac. i fot. Kamila Szałaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

13 − nine =