PGN w nawiązaniu do protestów: spadła opłacalność produkcji rolnej

W nawiązaniu do ostatnich protestów rolników, Polska Grupa Nasienna potwierdza, że nastąpił spadek opłacalności produkcji rolnej. Przyznaje też, że niewystarczające kontrole fitosanitarne są zagrożeniem również dla producentów nasion kwalifikowanych.

rolnictwo, portal rolny, ziemniaki, odmiany ziemniaków, protest rolników, Krzysztof Jurgiel, Unia Warzywno-Ziemniaczana, Polska Grupa Nasienna, Michał Kołodziejczak

Jako  polscy prywatni producenci  materiału siewnego  dostrzegamy problemy ze spadkiem opłacalności produkcji rolnej. Jesteśmy przekonani, że jedynie wspólne stanowisko rolników i ich kontrahentów w sprawie utrzymania wysokiej jakości rodzimych produktów wspieranych przez polską technologię, może być odpowiedzią na zgłoszone przez protestujących postulaty – piszą w specjalnym oświadczeniu przedstawiciele Polskiej Grupy Nasiennej, odnosząc się w ten sposób  do ubiegłotygodniowych protestów rolników w Warszawie.

Polska Grupa Nasienna to wspólna inicjatywa rodzimych producentów nasion traw. Celem działań organizacji jest dążenie do rozwoju polskiej branży nasiennej i umacnianie pozycji rodzimych producentów na rynku ogólnokrajowym i zagranicznym.

Problemy, o których mówili rolnicy manifestujący w Warszawie dotyczą różnych sektorów rolnictwa. Świadczy o tym obecność nie tylko producentów warzyw, ale również hodowców bydła mięsnego i mlecznego. Czarny rynek jest zagrożeniem także dla producentów nasion kwalifikowanych i wpływa niekorzystnie na efekty uzyskiwane np. w produkcji pasz objętościowych. Jesteśmy zgodni, że niezbędne jest wypracowanie nowych metod kontroli towarów wwożonych do Polski oraz sprzedawanych na rynkach nieprofesjonalnych, targowiskach i internecie. Dokładamy starań, aby zwrócić uwagę na potrzebę edukacji społeczeństwa i samych rolników. W tym celu niezbędna jest merytoryczna debata o tym, jak odróżnić produkty z poszczególnych rynków tak, aby konsument mógł wybierać i wspierać polskich czy europejskich rolników swoimi decyzjami – czytamy w oświadczeniu.

Nowe zasady dla podniesienia konkurencyjności polskiego rolnictwa

Zdaniem PGE państwo powinno wspierać polskich producentów rolnych.

Branża nasienna, która kilkadziesiąt lat temu zajmowała wiodącą pozycję w Europie, dziś walczy o rynek  z międzynarodowymi korporacjami  i nierównym prawem w wielu państwach  UE. Kluczem do sukcesu polskiego rolnictwa są przejrzyste zasady dotyczące utrzymania wysokiej jakości produkcji i wzrost eksportu. W tym celu planujemy wprowadzenie wspólnych wzorów umów kontraktacyjnych standaryzujących politykę jakość całej Polskiej Grupy Nasiennej – czytamy w oświadczeniu.

To, zdaniem PGE będzie odpowiedź na oczekiwania płynące z Europy i Azji, gdzie poszukuje się dużych partii produktów wysokiej jakości. Tylko wspólna strategia współpracy z zagranicą, która będzie potrafiła  wypromować towary wyróżniające się jakością, może poprawić kondycję polskiego rolnictwa.

PGE zwraca też uwagę, że w polskich firmach nasiennych pracują światowej klasy eksperci, technologowie i naukowcy, którzy opracowują coraz doskonalsze odmiany nasion. Rolnicy korzystając z wiedzy ekspertów otrzymują pewny materiał wysokiej jakości, gwarantujący bezpieczeństwo i wydajność plonów. Coraz bardziej zaawansowana genetyka umożliwia poprawę opłacalności, ale wymiana materiału siewnego w Polsce jest zbyt niska. Jak wynika z ostatniego raportu Najwyższej Izby Kontroli o spółkach hodowli roślin – Polska zajmuje ostatnie miejsce w UE pod względem udziału kwalifikowanego materiału siewnego.

– Biorąc pod uwagę powyższe argumenty deklarujemy otwartość na dialog w celu wypracowania płaszczyzny do współpracy. Jednocześnie podkreślamy, że jedynie odpowiednio skonstruowane prawo i edukacja społeczeństwa może zagwarantować bezpieczeństwo żywności i ochronić interesy rodzimych hodowców, którzy oferują najwyższej jakości produkty, zasilając jednocześnie polską gospodarkę. Dlatego jako Polska Grupa Nasienna będziemy mocno wspierać polskich rolników w tym producentów nasion, owoców i warzyw – deklarują przedstawiciele PGE.

Redakcja AgroNews, fot. Kamila Szałaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

twelve + thirteen =