Posts Tagged ‘dopłaty’


Polsce zależy na głębokiej, rzeczywistej, a nie udawanej reformie polityki rolnej, prowadzącej z jednej strony do jej uproszczenia, z drugiej do wzmocnienia innowacyjności, konkurencyjności, ale także przesunięcia środków na modernizację i rozwój – powiedział minister Marek Sawicki podczas konferencji prasowej zorganizowanej w trakcie obrad wysokiego szczebla „Płatności bezpośrednie w ramach WPR 2020”.

Spotkanie z udziałem przedstawicieli państw członkowskich UE odbyło się 16 czerwca w Warszawie i było okazją do dyskusji nad kształtem przyszłej WPR.

Zdaniem ministra najważniejszym elementem reformy WPR jest filar I – płatności bezpośrednie.

– Filar ten nie może być źródłem zakłócania konkurencyjności w rolnictwie europejskim – powiedział Sawicki. I dodał, że dlatego zorganizował konferencję, by na wysokim szczeblu rozmawiać na poziomie technicznym w gronie osób, od których w znacznej mierze zależy ostateczny kształt przygotowywanych dokumentów.

Minister zaznaczył, że Polsce zależy na tym, aby odejść od historycznych tytułów do płatności.



– Nie godzimy się na koncepcje i propozycje, które, co prawda w deklaracjach oficjalnych mówią o odejściu od historycznych tytułów do płatności, ale chcą je zastąpić uprawnieniami nadawanymi na gospodarstwo – określanymi na podstawie dotychczasowych poziomów wsparć
- mówił szef resortu rolnictwa.

Według Sawickiem dopłaty powinny być przyznawane w oparciu o powierzchnię użytków rolnych, a nie, jak zaproponował niemiecki eurodeputowany Albert Dessa w swoim raporcie, o uprawnienia de facto historyczne.

- Debata trwa, nic jeszcze nie zostało zakończone – podkreślił minister Marek Sawicki i dodał, że „pojawiające się komunikaty są kolejnymi głosami w dyskusji, a najważniejszym dokumentem, który rozpocznie właściwa dyskusję będzie pakiet legislacyjny, który mamy nadzieję otrzymać podczas naszej prezydencji w I połowie października. Od tego momentu czeka nas rok bardzo ciężkiej, ale i bardzo aktywnej pracy na rzecz wypracowania nowej, lepszej polityki rolnej”.

Dzisiejsza konferencja odbywa się w przededniu polskiej Prezydencji – zaznaczył poseł do Parlamentu Europejskiego Jarosław Kalinowski.

– To pokazuje jak dużą wagę rząd polski, ministerstwo rolnictwa i rozwoju wsi przykłada do spraw rozstrzygnięć przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej, w tym oczywiście kwestii podziału środków w I filarze – dodał Kalinowski.

Europoseł ma nadzieję, że w ciągu najbliższego 1,5 roku uda się wypracować kompromisowy kształt WPR po 2013 roku.  Przypomniał też, że w przyszłym tygodniu odbędzie się głosowanie nad Raportem Dessa, do którego polscy eurodeputowani wprowadzili poprawki.

Rozstrzygnięcie, w jaki sposób będą naliczane dopłaty w latach 2013-2020, ma nastąpić pod koniec przyszłego roku.

Kamila Szałaj

„Nierówne dopłaty spowodują upadek polskiego rolnictwa” – Kaczyński rozpoczyna kampanię

Prezes PiS ostrzega, że nierówne dopłaty mogą spowodować upadek polskiego rolnictwa, fot. PiS

Jarosław Kaczyński zaapelował do samorządowców o podjęcie uchwały w sprawie wyrównania dopłat rolniczych dla Polski i priorytetowego potraktowania rolnictwa w ramach polskiej prezydencji.

Polscy rolnicy są dyskryminowani w dystrybucji dopłat bezpośrednich, otrzymując je w znacznie niższej wysokości niż rolnicy w większości starych krajów członkowskich – przypomina w liście Prezes PiS. I dodaje, że nierówność dopłat bezpośrednich jest ogromnym „haraczem”, który płaci polska wieś.

Jeśli system podziału dopłat się nie zmieni i po 2013 roku utrzymane zostaną dyskryminacyjne różnice, to polscy rolnicy otrzymają dopłaty w przeliczeniu na jeden hektar o około 150 euro niższe niż rolnicy niemieccy – wylicza w liście do samorządów Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS ostrzega, że nierówne dopłaty mogą spowodować upadek polskiego rolnictwa i proponuje, by Polska wzorowała się na Węgrzech.

Polski rząd powinien wziąć przykład z Węgier, kraju sprawującego obecnie prezydencję Unii Europejskiej, który razem z nami wstąpił do Unii w 2004 r. Dopłaty dla rolników węgierskich są prawie o połowę wyższe niż dla polskich i przekroczyły już średnią unijną – czytamy w liście do samorządów.

Rzeczywiście, byłoby dobrze, gdyby poziom dopłat bezpośrednich został wyrównany. Mamy jednak wrażenie, że pisząc ten list, Prezes PiS rozpoczął walkę o elektorat na wsi.

Polska przoduje na tle innych państw Unii Europejskiej w ilości dostarczonego mleka i przetworów mlecznych w ramach programu „Szklanka mleka” w roku szkolnym 2009/2010 – wynika z analizy Agencji Rynku Rolnego.

980 mln szklanek mleka
W omawianym okresie 2,4 mln polskich dzieci wypiło i zjadło ponad 63 tys. ton mleka i przetworów mlecznych. Natomiast od początku trwania programu spożycie to wyniosło aż 253 tys. ton, co w przeliczeniu na szklanki daje ponad 980 mln szklanek mleka.

Dzieci wypiły 980 mln szklanek mleka

Gdzie najbardziej lubią mleko?
Najwięcej dzieci wypiło szklankę mleka:

  • na Opolszczyźnie (ok. 40% ogólnej liczby uczniów w województwie),
  • na Mazowszu (39%),
  • na Podkarpaciu (39%),
  • na Warmii i Mazurach (39%),
  • i w Wielkopolsce (39%).

Natomiast najmniejsze zainteresowanie programem było w województwie małopolskim – ok. 33%.

Mazowieckie przoduje
W roku szkolnym 2009/2010 w programie uczestniczyło 338 wnioskodawców, z czego najwięcej z województw:  mazowieckiego, łódzkiego i podkarpackiego. Mleko piły dzieci w 14,6 tys. placówek oświatowych.

Ponad 165 mln zł na mleko
Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej, czyli od 2004 roku, w ramach mechanizmu „Dopłaty do spożycia mleka i przetworów mlecznych w placówkach oświatowych” wypłacono ok. 165,58 mln zł. Z tej kwoty na dopłaty w ramach programu „Szklanka mleka” ARR przeznaczyła ok. 46 mln zł.

Kamila Szałaj