Telewizja Al-Jazeera zamieściła na youtube ciekawy film z ostatnich wyborów w Afganistanie.
Na zdjęciach widać jak w biały dzień talibowie jeżdżą sobie główną drogą Kandahar -- Kabul , zakładają na niej punkty kontrolne i wyszukują na nich głosujących mężczyzn (zdradzają ich palce umazane w atramencie).
Potem zabieraja ich w góry, gdzie z zawiązanymi oczami (czekając na wyrok) muszą wysłuchać wykładu o tym, że nie wolno głosować w jednym szeregu razem z Żydami!!! Potem dowiadują się jednak,że przeżyją tylko z okazji Ramadanu.
I nie dziwi to, co stało się niedawno, kiedy w akcji stracił życie polski żołnierz, kiedy w odległości 3km od bazy znajdujący się w okrążeniu patrol przez 4-6 godz walczył w osamotnieniu bez jakiejkolwiek konkretnego wsparcia.Z takiej odległości słychać odgłosy walki. Dlaczego dowództwo bazy spokojnie czekało,aż patrol się wykrwawi -- ano teraz wiemy dlaczego -- tam po prostu na zewnątrz tych baz rządzą talibowie. Jeśli to tak wygląda, to dopiero teraz widzimy w jaki daliśmy się wpuścić kanał. Miał byś offset, kontrakty, tarcza antyrakietowa i wizy, a na razie trwa w Waszyngtonie łapanka -- na kogoś ważnego kto mógłby przyjechać do Polski na obchody rocznicy 1 września.
Możemy sobie pogratulować przyjaciół.
