Głód, zamieszki i bieda

Ceny żywności na świecie osiągnęły nowy najwyższy poziom w grudniu minionego roku, przewyższający nawet nagły wzrost cen towarów z połowy 2008 roku, według nowych danych Organizacji NZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).

W grudniu miesięczny indeks cenowy, którym posługuje się FAO, podniósł się już po raz szósty z rzędu, osiągając poziom 215 punktów, rosnąc po raz pierwszy powyżej szczytowego poziomu cen z czerwca 2008 (214 punktów) i kształtując się na najwyższym poziomie począwszy od czasu, gdy zaczęto posługiwać się indeksem cenowym. W drugiej połowie 2008 roku ceny z powrotem gwałtownie spadły w następstwie uderzenia kryzysu gospodarczego oraz zwiększonych zbiorów. Następnie jednak ceny podniosły się i w przypadku niektórych towarów wzrosły niemal dwukrotnie od połowy 2010 roku. Narzędzie cenowe, które stosuje FAO, wykorzystuje koszyk produktów żywnościowych złożony z nabiału, mięsa, cukru, zbóż i roślin oleistych, aby mierzyć zmiany w cenach żywności na świecie. Wszystkie główne grupy towarów kontynuowały wzrostową tendencję w grudniu. Dane cenowe pokazują duży wzrost w przypadku cukru. Indeks aktualnie znajduje się na poziomie 398 punktów, znacznie powyżej 376 – maksimum, które osiągnął w styczniu 2010 roku i które samo było istotnym wydarzeniem w porównaniu do poprzedniego roku. Dane z grudnia pokazują dalszy wzrost cen zbóż, w przypadku których skoki cen były najbardziej dramatyczne latem, ale wskazują na niewielką oznakę osłabienia, również w przypadku olejów i tłuszczy. Ceny mięsa i produktów mleczarskich są na razie stabilne i wzrastały w bardziej stopniowy sposób w trakcie 2010 roku.

FAO ostrzega o potencjalnych zamieszkach

Organizacja NZ podniosła alarm dotyczący rosnących cen żywności w listopadzie, kiedy wydała swój półroczny raport o sytuacji w sektorze żywnościowym. Wraz z raportem odzwierciedlającym silną tendencję wzrostu cen obserwowaną w ciągu roku, FAO ostrzegła, że rachunek za międzynarodowy import żywności może przekroczyć pułap biliona dolarów w 2010 roku, powracając do poziomu, który spowodował zamieszki i głód w krajach rozwijających się w związku ze zwyżkującymi cenami żywności w 2008 roku.

W raporcie przewiduje się ciężki okres dla ubogich krajów sprowadzających żywność w 2011 roku, chyba że znacząco wzrośnie produkcja głównych upraw przeznaczonych do celów żywnościowych, zwiększając podaż i powodując z powrotem spadek cen do rozsądnego poziomu. Przewiduje się, że opłaty za import żywności dla najuboższych państw na świecie wzrosną o 11% w 2010 roku i o 20% w przypadku państw o niskich dochodach i niedoborze żywności – a dane z grudnia dotyczące cen żywności nie wpływają na pomniejszenie tych obaw. Niemniej jednak przedstawiciele FAO wskazywali, że powtórka z zamieszek społecznych, do których doszło w związku z nagłymi skokami cen w 2008 roku, nie jest nieunikniona. Ekonomista FAO Abdoleza Abbassian zaznaczył, że „trzeba zrobić rozróżnienie między wysokimi cenami i kryzysem żywnościowym”, powrót zamieszek zależy od tego czy kraje niezabezpieczone pod względem żywnościowym poradzą sobie z wysokimi cenami i czy zostaną one przeniesione na rodzimy rynek. Ostrzegł on jednak przed tym, że sytuacja na świecie może w następnym roku pogorszyć się w istotny sposób, jeśli nie będzie miał miejsca większy wzrost produkcji pszenicy, kukurydzy oraz innych głównych upraw. Ostatnio zgromadzone zapasy żywności, aktualnie w sytuacji trudnych warunków rynkowych, zostały już zredukowane. W czerwcu 2010 roku FAO oczekiwało wyższej rocznej produkcji niż w 2009, ale prognozy musiały zostać zrewidowane w dół w ślad za nieprzewidzianymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak susze w Rosji i w Kazachstanie. Aktualnie opinia jest taka, że w ujęciu rocznym miał miejsce spadek produkcji.

 Źródło: Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa,www.fapa.com.pl, fot. sxc.hu
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

11 + 20 =