Jaka jest sytuacja na rynku zbóż?

W minionym tygodniu, notowania cen skupu zbóż paszowych (z wyjątkiem kukurydzy) nie uległy większym zmianom w stosunku do cen sprzed tygodnia. Realne ceny skupu pszenicy paszowej to poziom 440-450 PLN/t, po niższych cenach można jedynie kupić małe partie ziarna od drobnych dostawców. Ceny pszenżyta kształtują się od 330 PLN/t do 350 PLN/t (wszystkie ceny netto, loco magazyn kupującego). Ceny jęczmienia paszowego to także poziom 330-350 PLN/t. Śladowy jest skup żyta i kukurydzy.

Niektóre wytwórnie pasz zaczynają już sondować rynek kukurydzy, oferując ceny na poziomie 450-460 PLN/t za tegoroczne ziarno, które powinno zacząć pojawiać się na rynku po 15 września.

Według notowań giełdowych, w piątek 11/09 ceny pszenicy konsumpcyjnej w ofertach sprzedaży na giełdach towarowych (w zależności od lokalizacji) kształtowały się w przedziale 455-475 PLN/t (455-475 PLN/t przed tygodniem), a ceny pszenicy paszowej – 430-440 PLN/t (430-440 PLN/t). Z kolei, ceny żyta konsumpcyjnego zawierały się w przedziale 290-300 PLN/t (290-300 PLN/t), jęczmienia paszowego – 320-330 PLN/t (320-330 PLN/t), a kukurydzy – 510-530 PLN/t (560-590 PLN/t) (wszystkie ceny loco magazyn sprzedającego).

W kraju siewy rzepaku ozimego zostały praktycznie zakończone. Zapotrzebowanie na nasiona wzrosło na podstawie czego można oceniać, iż wbrew wcześniejszym deklaracjom rolnicy nie odwrócili się od produkcji rzepaku. W chwili podejmowania decyzji o uprawach, opłacalność produkcji rzepaku była wyższa niż w przypadku zbóż.

Posłowie z sejmowej komisji rolnictwa wystosowali w miniony piątek dezyderat do premiera Donalda Tuska w sprawie drastycznie niskich cen skupu zbóż. Ich zdaniem, sytuacja na tym rynku jest tragiczna, dlatego domagają się podjęcie działań, które go ustabilizują.

W opinii posłów, rolnicy sprzedając ziarno poniżej kosztów produkcji nie będą mieli pieniędzy na zasianie upraw w przyszłym roku. Jak mówili w piątek podczas posiedzenia komisji, jedną z przyczyn dramatycznej sytuacji na tym rynku jest zbyt małe wykorzystywanie zbóż na biopaliwa.

Zbiory w Polsce i na świecie są wysokie, co przekłada się na niskie ceny skupu ziarna. Ponadto w naszym kraju znacznie spadła produkcja tuczników, a zboża w dużym stopniu wykorzystywane są do karmienia tych zwierząt – tłumaczył wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak. Jak podkreślił wiceminister, resort rolnictwa nie ma możliwości interwencji na rynku zbóż. Może jedynie podejmować takie działania, na które zgadza się Komisja Europejska. Dlatego – jak przypomniał Ławniczak – minister rolnictwa Marek Sawicki zwrócił się do KE o uruchomienie eksportu do krajów trzecich zbóż z dopłatą, czasowe wstrzymanie importu zbóż do krajów UE, a także wcześniejsze rozpoczęcie skupu interwencyjnego (zgodnie z unijnymi przepisami skup rozpoczyna się 1 listopada). KE na razie nie podjęła decyzji w tych sprawach.

Jedną z możliwości "zdjęcia" z rynku nadwyżek zboża będzie zakupienie 150 do 200 tys. ton ziarna w ramach unijnego programu pomocy dla ludności najuboższej. Taki program ma być zatwierdzony przez KE do końca września – powiedział wiceminister.

Dodał, że resort rolnictwa podejmuje także inne działania, by pomóc rolnikom. M.in. minister wystąpił z wnioskiem do ministra gospodarki o uzupełnienie rezerw państwowych "do poziomu zapewniającego bezpieczeństwo żywnościowe Polski". Chodzi o skup zbóż na zapasy państwowe, którymi dysponuje Agencja Rezerw Materiałowych. Wiceminister nie ujawnił, ile ziarna trafiłoby do magazynów ani kiedy skup się rozpocznie.

W celu poprawy sytuacji na rynku resort chce również przeznaczyć nadwyżki ziarna na cele energetyczne. Jak zaznaczył Ławniczak ma to być zboże, które nie nadaje się na cele konsumpcyjne, np. zanieczyszczone mykotoksynami (substancjami wytwarzanymi przez grzyby). Dlatego minister wystąpił do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z zapytaniem, czy spalanie zboża można tratować jako uzyskiwanie energii odnawialnej, co zachęciłoby elektrownie do wykorzystywania ziarna na ten cel.

Stabilizacji na rynku ma sprzyjać także skup prowadzony przez państwową spółkę Elewarr. Firma ta ma w tym roku kupić ponad 200 tys. ton ziarna. Udostępnia ona także swoje magazyny rolnikom do przechowywania zbóż. Jak zaznaczył przewodniczący Rady Nadzorczej Elewarru Lucjan Zwolak, spółka kupuje zboże po cenach rynkowych; dotychczas skupiła 150 tys. ton zbóż i rzepaku.

Źródło: Izba Zożowo-Paszowa.
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here