Magnetyzery do opryskiwaczy – magnes na Twoje oszczędności

Badania pokazują, że potencjał nawozów i środków ochrony roślin użytych do zabiegu oprysku jest obecnie w dużym stopniu marnotrawiony – średnio aż 70 proc. strumienia cieczy roboczej ulega znoszeniu i nie trafia na nasze uprawy! Dotychczas stosowane praktyki w postaci kurtyn czy rękawów powietrznych montowanych na opryskiwaczach częściowo rozwiązują ten problem, ale czy można działać precyzyjniej? Okazuje się, że tak.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Montaż magnetyzerów na belce opryskiwacza

Jak działają magnetyzery?

System ten jest w swojej konstrukcji bardzo prosty i składa się z kilku kolektorów montowanych przy pompie, dysz oraz wkładek magnetycznych, które montowane są na stałe na belce opryskiwacza. Pasują one zarówno do używanych, jak i nowych maszyn. Ciecz robocza rozpylana jest w postaci drobnych kropel, co zapewnia bardziej równomierne pokrycie powierzchni oprysku. Natomiast wkładki magnetyczne jonizują roztwór, a więc nadają mu ładunek przeciwstawny do tego, jaki posiadają rośliny na polu. Ładunki te przyciągają się nawzajem, dzięki czemu w znacznym stopniu ograniczone jest zjawisko znoszenia strumienia cieczy i zyskuje ona lepszą przyczepność do liści. Technologię tą wypróbowali już rolnicy m.in. w Holandii, Wielkiej Brytanii, w Stanach Zjednoczonych, czy w Irlandii – kraju pochodzenia tego wynalazku. W Polsce można go zobaczyć na razie tylko w niektórych gospodarstwach rolnych, w tym w gospodarstwach Polskiego Stowarzyszenia Rolnictwa Zrównoważonego ASAP.

Co daje rolnikowi ten system?

Badania nad skutecznością tego systemu przeprowadzone za naszymi zachodnimi granicami wykazały znaczne ograniczenie znoszenia strumienia cieczy roboczej – bo nawet o 80 proc. i poprawienie przyczepności kropel na poziomie 42 – 98 proc. Co zatem zyskuje rolnik decydując się na montaż takiego systemu?

 

Praktyka w polu

Niewątpliwie mocną stroną tej technologii jest szybki zwrot z inwestycji, gwarantowany praktycznie już po 9 miesiącach, a więc w pierwszym sezonie stosowania, o czym przekonał się Dariusz Wysocki, właściciel 500 hektarowego, zrównoważonego gospodarstwa rolnego AGRO BELPOL Sp. z o.o. z Bolesławic k/Słupska. Pan Dariusz, specjalista od uprawy wysokiej jakości odmian ziemniaków służących do produkcji frytek, posiada ten system od czerwca tego roku. Celem inwestycji gospodarstwa w magnetyzery było zwiększenie efektywności oprysku z użyciem środków ochrony roślin oraz zmniejszenie kosztów wykonania tego zabiegu.

„System już na początku sezonu pozwolił nam na zmniejszenie dawek oprysku aż o 10 proc. przy zachowaniu skuteczności ochrony upraw oraz na ograniczenie zużycia wody ze 180 na 140 l/ha. Przy obsłudze powierzchni 500 ha to roczna oszczędność nakładów praktycznie na poziomie zwrotu z inwestycji – mówi właściciel gospodarstwa.  – Niestety ten rok nie był najłatwiejszy dla rolników ze względu na trudne warunki pogodowe, które generowały większą presję chorób i szkodników w polu. To spowodowało, że pod koniec lipca wróciliśmy do pełnej dawki środków ochrony roślin, niemniej jednak dzięki magnetyzerom, nie musieliśmy jej zwiększać. Uniknęliśmy w ten sposób dodatkowych, nieplanowanych nakładów związanych z zabiegiem ochrony roślin. System ten okazał się też niezawodny w walce z chwastami. Dzięki precyzyjnej aplikacji cieczy roboczej, zaobserwowaliśmy dużo większą skuteczność naszych działań w polu.

 

Dariusz Wysocki, właściciel gospodarstwa AGRO-BELPOL Sp. z o.o.

 

Zrównoważona technologia

Technologia ta doskonale wpisuje się w zasady rolnictwa zrównoważonego, ponieważ z jednej strony pozwala rolnikowi obniżyć koszty zabiegu oprysku i poprawić jego skuteczność, dzięki czemu zyskuje on dobrej jakości produkt. Z drugiej strony natomiast, chronić zdrowie człowieka i środowisko naturalne, w którym funkcjonuje.
Gospodarstwo AGRO BELPOL, audytowany członek Polskiego Stowarzyszenia Rolnictwa zrównoważonego ASAP, od lat stosuje dobre praktyki rolnicze. Chętnie też dzieli się z innymi swoim doświadczeniem, a co najważniejsze, nieustannie inwestuje w swój zrównoważony rozwój. Decyzja o zaadoptowaniu systemu magnetyzerów do precyzyjnego wykonywania zabiegu oprysku, była kolejnym krokiem wspierającym ten rozwój.

„System magnetycznego oprysku przede wszystkim idealnie wpisał się w plan integrowanej ochrony upraw w naszym gospodarstwie. Nie tylko pozwala nam optymalizować koszty zabiegów i odpowiednio zadbać o jakość naszego produktu, ale też chronić lokalny ekosystem, dzięki znacznemu ograniczeniu znoszenia strumienia cieczy roboczej poza teren upraw. W ten sposób możemy zagwarantować, że nasz ziemniak jest bezpieczny i zdrowy oraz pochodzi z przyjaznej środowisku produkcji rolnej.” – mówi pan Dariusz Wysocki.

Opracowanie: Polskie Stowarzyszenie Rolnictwa Zrównoważonego ASAP.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here