Coraz częstsze okresy niedoboru wody sprawiają, że rolnicy oczekują dokładniejszego i bardziej elastycznego monitorowania suszy w Polsce. W związku z postulatem zgłoszonym przez Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych dotyczącym wprowadzenia całorocznego monitoringu suszy rolniczej, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawiło swoje stanowisko.

Resort wskazuje, że obecny system opiera się na ściśle określonej definicji suszy zapisanej w ustawie o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.
Jak dziś definiowana jest susza rolnicza
Zgodnie z obowiązującymi przepisami szkody spowodowane przez suszę oznaczają straty powstałe w wyniku spadku klimatycznego bilansu wodnego poniżej określonych wartości dla poszczególnych gatunków roślin i typów gleb.
Monitoring obejmuje okres od 21 marca do 30 września, a susza może zostać stwierdzona, gdy spadek bilansu wodnego wystąpi w dowolnym sześciodekadowym okresie w tym czasie.
Definicja ta została opracowana we współpracy z Instytutem Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowym Instytutem Badawczym w Puławach, w oparciu o wieloletnie badania dotyczące warunków klimatycznych w Polsce.
Przy jej tworzeniu wykorzystano analizy naukowe, publikacje badawcze oraz proces walidacji systemu, a konsultacje prowadzono także z ekspertami, partnerami społecznymi oraz przedstawicielami sektora ubezpieczeń rolnych.
Całoroczny monitoring wymaga dużych zmian
Według informacji przekazanych przez IUNG-PIB w Puławach, wprowadzenie monitoringu suszy dla upraw przez cały rok nie jest prostą zmianą techniczną.
Wymagałoby to m.in.:
- opracowania nowej definicji suszy,
- ustalenia obiektywnych i mierzalnych kryteriów oceny zagrożenia,
- stworzenia i sprawdzenia systemu wczesnego ostrzegania,
- opracowania metod zbierania i przetwarzania danych,
- analizy skuteczności mechanizmów wsparcia dla rolników po wystąpieniu suszy.
Z tego powodu resort rolnictwa wskazuje, że zmiana definicji suszy oraz przebudowa systemu monitoringu mogą być rozważane dopiero w kolejnych latach.
Monitoring suszy jest jednak rozwijany
Jednocześnie ministerstwo podkreśla, że system monitorowania suszy jest stopniowo udoskonalany.
W 2026 roku Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach kontynuuje działania rozpoczęte w drugiej połowie 2025 roku, które polegają na prowadzeniu obserwacji bezpośrednio na polach rolników. Prace realizowane są we współpracy z izbami rolniczymi we wszystkich województwach.
Celem tych działań jest m.in.:
- gromadzenie danych do weryfikacji algorytmów oceniających skutki niedoborów wody,
- wdrażanie obserwacji satelitarnych o wysokiej rozdzielczości,
- poprawa dokładności map glebowych wykorzystywanych w systemie monitoringu.
W 2026 roku ruszą obserwacje bezpośrednio w gospodarstwach
W nadchodzącym sezonie planowane są także obserwacje terenowe prowadzone bezpośrednio w uprawach zbożowych.
Badania mają odbywać się w dwóch głównych terminach:
- od połowy kwietnia do połowy maja – ocena przezimowania ozimin, skutków ewentualnych przymrozków oraz wczesnego rozwoju zbóż jarych,
- od połowy czerwca do żniw – ocena skutków suszy oraz analiza potencjalnych strat plonów.
Dodatkowo przewiduje się interwencyjne oceny terenowe w przypadku wystąpienia ekstremalnych zjawisk pogodowych w wybranych regionach kraju.
Rolnicy chcą zmian w systemie
Postulat wprowadzenia całorocznego monitoringu suszy pojawia się w środowisku rolniczym coraz częściej. Zdaniem wielu producentów obecny system nie zawsze oddaje rzeczywisty przebieg zjawisk pogodowych, szczególnie w okresach poza głównym sezonem wegetacyjnym.
Na razie jednak system monitorowania suszy pozostanie oparty na obecnych zasadach, choć – jak zapowiada resort rolnictwa – będzie on dalej rozwijany i udoskonalany.










