Nie te tablice, nie ten ciągnik. Rolnik stanie przed sądem

Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Czarnem zatrzymali do kontroli ciągnik rolniczy z przyczepą, który poruszał się w rejonie miejscowości Biskupnica. Interwencja miała miejsce po godzinie 17:00. Już na etapie wstępnej oceny pojazd wzbudził wątpliwości policjantów.

Nie te tablice, nie ten ciągnik. Rolnik stanie przed sądem. Fot. Policja Pomorska

W trakcie sprawdzania danych w systemach okazało się, że tablice rejestracyjne zamontowane na ciągniku przypisane są do innego pojazdu – marki Zetor. Tymczasem kontrolowany ciągnik, co potwierdziła tabliczka znamionowa, był modelem Ursus C-355. Różnice konstrukcyjne i wizualne między tymi maszynami są na tyle wyraźne, że zostały szybko zauważone przez funkcjonariuszy.

Kierowca nie wyjaśnił pochodzenia pojazdu

Za kierownicą znajdował się 59-letni mieszkaniec gminy Człuchów, który – jak ustalono – był trzeźwy. W trakcie kontroli poinformował, że ciągnik kupił ponad 20 lat temu i już wtedy znajdował się on w obecnym stanie.

Nie był jednak w stanie wskazać dokładnych okoliczności zakupu ani przedstawić szczegółów dotyczących pochodzenia maszyny.

Dodatkowe naruszenia podczas kontroli

Kontrola wykazała także nieprawidłowości dotyczące przyczepy rolniczej. Pojazd nie posiadał aktualnego badania technicznego, co skutkowało nałożeniem mandatu karnego oraz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Sprawa ma charakter przestępstwa

Najpoważniejszym elementem sprawy jest jednak używanie tablic rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu. Tego typu działanie kwalifikowane jest jako przestępstwo z art. 306c Kodeksu karnego, zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

O dalszych konsekwencjach dla kierującego zdecyduje sąd.

Policja przypomina o konsekwencjach

Funkcjonariusze podkreślają, że stosowanie nieprawidłowych tablic rejestracyjnych nie jest wykroczeniem technicznym, lecz poważnym naruszeniem prawa. Takie działanie utrudnia identyfikację pojazdów i może prowadzić do unikania odpowiedzialności, a także stwarza zagrożenie w ruchu drogowym.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

  1. Prawdopodobnie ktoś zmienił skrzynię biegów lub nawet samą obudowę i papiery się nie zgadzają. Mamy głupie prawo i tyle bo takie sprzęty jeżdżące poniżej 25km/h lub bez ramy nie powinny być rejestrowane nawet jak to jest w europie. Tak się dzieje kiedy krajem rządzą sami krawaciarze, którzy nie wiedzą jak się klucz trzyma w ręku do tego otaczający się takimi samymi bezużytecznymi „ekspertami”.

  2. Tutaj mamy przykład niewiedzy. W ursusie c385 na przykład fabrycznie już montowane były silniki i skrzynie biegów oznaczone Zetor, tylko tylny most był ursusa. Czyli jeżeli policjant zatrzymuje taki ciągnik to mimo że wyjechał z fabryki jako Ursus to zatrzyma dowód bo niby to Zetor 🤦

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj