Ochrona rzepaku w fazie kwitnienia

Rzepak ozimy jest wymagającą rośliną. Szczególnie w przypadku tej uprawy nie może zabraknąć wytrwałości w zakresie dbałości o zdrowie roślin niemalże do samego zbioru. A to dlatego, że w końcowym etapie wzrostu, tj. fazie kwitnienia, istotne zagrożenie stanowią choroby grzybowe, takie jak: zgnilizna twardzikowa, czerń krzyżowych czy szara pleśń.

Ochrona rzepaku w fazie kwitnienia
Ochrona rzepaku w fazie kwitnienia

Spośród nich największe znaczenie odgrywa pierwsza z wymienionych, czyli zgnilizna twardzikowa, mogąca zredukować poziom plonowania w skrajnych sytuacjach nawet o 70%. Skutecznym rozwiązaniem w ochronie przed podanymi chorobami jest sprawdzony fungicyd zastosowany w fazie opadania pierwszych płatków kwiatowych (BBCH 65). Takim produktem jest fungicyd Pictor 400 SC. To produkt obecny na rynku od wielu lat, będący połączeniem dwóch substancji czynnych o różnych mechanizmach działania: dimoksystrobiny i boskalidu.

Wychodzimy poza standardowe pojęcie „fungicyd”

Pictor zdobył zaufanie wielu rolników, dlatego że sprawdza się w każdych warunkach, chroniąc skutecznie rzepak przed chorobami, jednocześnie wpływając pozytywnie na procesy fizjologiczne rośliny. Charakteryzuje się wysoką odpornością na zmywanie oraz stabilną skutecznością fungicydową, nawet w warunkach dużych wahań temperatury. Wyróżnia się również elastycznością w stosowaniu, ma bowiem szerokie okno aplikacji: od fazy BBCH 50 (zielony pąk) do fazy BBCH 65 (pełnia kwitnienia) w przypadku zwalczania szarej pleśni i zgnilizny twardzikowej. Wczesny termin aplikacji jeszcze kilka lat temu można było zalecić tym rolnikom, którzy chętnie stosowali fungicyd jeszcze przed kwitnieniem z obawy o uszkodzenia mechaniczne spowodowane wjazdem ciągnika z opryskiwaczem w wysoki i zwarty łan rzepaku. Wczesny zabieg ograniczał łamanie roślin czy chociażby istotne ich przygniecenie, do czego zazwyczaj dochodzi w terminach późniejszych, z wyjątkiem korzystania ze specjalistycznych opryskiwaczy samojezdnych z większym prześwitem. Zabieg w tak wczesnym terminie był skuteczny w ochronie przed najwcześniejszymi infekcjami, jednak obecnie sytuacja w kontekście presji szkodników łuszczynowych wymusza jeszcze późniejsze stosowanie insektycydów. Dlatego warto rozważać termin aplikacji fungicydu w fazie pełni kwitnienia jako optymalny, o najszerszym spektrum zwalczanych chorób. Niemniej jednak każdy moment stosowania Pictora można wykorzystać także do zwalczania szkodników dzięki możliwości łączenia tego środka ochrony roślin z insektycydami. W zasadzie jedyną rekomendacją z możliwością późniejszego stosowania produktu Pictor jest faza BBCH 75–78 (faza wykształcenia 4–8 łuszczyn), kiedy mamy do czynienia z wysokim zagrożeniem czernią krzyżowych występującą w późniejszym terminie. Co bardzo istotne, nie można zapomnieć o tym, by przy jakimkolwiek wjeździe z opryskiwaczem w łan rzepaku około fazy kwitnienia zwracać uwagę na obecność owadów zapylających, w tym pszczół, i planować zabieg po zakończonym oblocie zapylaczy. W praktyce najbezpieczniej będzie wykonywać zabiegi pomiędzy zachodem a wschodem słońca.

Dodatkowy plon w każdych warunkach

Pictor chroni rzepak zarówno w latach o bardzo wysokim poziomie porażenia zgnilizną twardzikową, jak i w latach suchych, bez widocznej infekcji. Za przykład niech posłużą doświadczenia ścisłe. I tak w sezonie 2016/2017 w doświadczeniu, w którym podczas ostatniej oceny na obiekcie kontrolnym odnotowano porażenie rzędu 85%, po zastosowaniu produktu Pictor – tylko 4,5%. Jeszcze dobitniej obrazującym skuteczność tego środka jest poziom ochronionego plonu, czyli nadwyżka w stosunku do obiektu kontrolnego, który wyniosła 19,5 dt/ha przy standardowym zastosowaniu Pictora w fazie pełni kwitnienia w dawce 0,5 l/ha.

Z kolei przykładem z niską presją chorób był sezon 2017/2018, kiedy nie odnotowano porażenia chorobami na obiekcie kontrolnym. Mimo to inwestycja w zastosowanie Pictora zaskutkowała wyższym plonem niż na obiekcie kontrolnym – o 4 dt/ha. Widać więc jak na dłoni, że Pictor to idealne rozwiązanie do ochrony rzepaku w fazie kwitnienia i zawiązywania łuszczyn, niezależnie od warunków. Nigdy nie należy rezygnować z ochrony fungicydowej rzepaku w fazie kwitnienia; przykładem niech będzie rok 2019, kiedy po zimnym i suchym początku maja wystąpiły obfite opady i mimo późnego pojawienia się apotecjów odnotowano istotny poziom porażenia roślin.

Pictor 400 SC to fungicyd, dzięki któremu skutecznie można zadbać o zdrowy łan rzepaku ozimego aż do żniw oraz poprawić odporność roślin na warunki stresowe. Tutaj szczególnie dimoksystrobina zawarta w tym preparacie wpływa na redukcję wydzielania etylenu, tj. enzymu odpowiedzialnego za starzenie się roślin. Korzyść płynie także ze wzrostu aktywności reduktazy azotanowej, co przekłada się na wyższą efektywność wykorzystania azotu. Konsekwencją tego jest wzrost zawartości chlorofilu w liściach oraz łuszczynach, co skutkuje lepszym wigorem roślin i odpornością na warunki stresowe. To też ograniczone pękanie łuszczyn i redukcja przedwczesnego osypywania się nasion, a dłuższy i bardziej efektywny okres gromadzenia materiałów zapasowych w nasionach wpływa na wyższą masę tysiąca nasion czy wyższy poziom zaolejenia. Stosowanie fungicydu Pictor to gwarancja wysokiej stopy zwrotu zainwestowanych środków niezależnie od warunków.

dr inż. Szymon Łączny, R&D BASF Polska

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

19 + ten =

Advertisement
11,159FaniLubię
4,567ObserwującyObserwuj
4,142ObserwującyObserwuj
6,120SubskrybującySubskrybuj

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE