Policjanci z oświęcimskiej komendy oraz strażacy podjęli działania na terenie jednej z posesji, gdzie właściciel mimo obowiązującego zakazu podłożył ogień na łące. Płonąca trawa została błyskawicznie ugaszona, a mężczyzna odpowiedzialny za podpalenie został ukarany mandatem.

Zgłoszenie mieszkańca umożliwiło szybkie działanie
Do zdarzenia doszło w piątek, 6 marca 2026 roku, tuż po godzinie 12. Jeden z mieszkańców Oświęcimia zauważył dym unoszący się nad łąką na obrzeżach miasta i natychmiast powiadomił służby. Dzięki jego reakcji strażacy mogli szybko opanować ogień, a policjanci ustalili sprawcę — 34-letniego właściciela posesji.
Zakaz wypalania traw i sankcje za jego złamanie
Przepisy jednoznacznie zakazują wypalania łąk, nieużytków i terenów zielonych. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody za takie wykroczenie grozi kara grzywny lub aresztu. Podpalanie traw jest nie tylko nielegalne, ale także niezwykle ryzykowne.
Ogień stwarza realne zagrożenie
Nieopanowany pożar, zwłaszcza przy silnym wietrze, może błyskawicznie rozprzestrzenić się na pobliskie zabudowania lub lasy, powodując ogromne straty i narażając życie ludzi. W skrajnych przypadkach doprowadzenie do takiego niebezpieczeństwa może skutkować odpowiedzialnością karną nawet do 10 lat więzienia.
Reaguj, gdy widzisz zagrożenie
Służby apelują o natychmiastowe zgłaszanie wszelkich pożarów i niebezpiecznych sytuacji pod numerem alarmowym 112. Szybka reakcja może zapobiec tragedii i ograniczyć skutki niekontrolowanego ognia.










