Polski Związek Łowiecki odpiera zarzuty ministra rolnictwa

    Polski Związek Łowiecki powinien zostać rozwiązany – powiedział we wtorkowym wydaniu Gościa Wiadomości TVP minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Na odpowiedź ze strony Związku nie trzeba było długo czekać. Myśliwi zapewniają, że walkę z ASF traktują priorytetowo.

    W ocenie ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela Polski Związek Łowiecki powinien zostać rozwiązany, ponieważ nie prowadzi skutecznego odstrzału dzików w związku z ASF.

    Zgłosiłem ten problem na wtorkowym posiedzeniu rządu – poinformował w TVP Jurgiel.

    Polski Związek Łowiecki się jednak broni i na potwierdzenie swoich racji przytacza dane.

    W sezonie łowieckim 2017/2018 myśliwi na terenie obwodów dzierżawionych pozyskali 339 637 dzików. W tym celu wyszli na polowanie 4 311 242 razy. (…)Liczba pozyskanych dzików w sezonie 2017/2018 była rekordowa w porównaniu do sezonów poprzednich (o 20 proc. wyższy odstrzał gatunku niż w sezonie 2016/2017) – czytamy w oświadczeniu PZŁ.

    Zdaniem kierownictwa organizacji dane te „jednoznacznie wskazują, iż działania polskich myśliwych zorientowane są na ograniczenie populacji dzika na terenie kraju.”

    – Dodatkowo w minionym sezonie łowieckim dokonano odstrzału 22 tys. dzików w ramach odstrzałów sanitarnych nałożonych na dzierżawców obwodów łowieckich przez organy Inspekcji Weterynaryjnej. (…)  W okresie od 1 do 30 kwietnia br. myśliwi mając świadomość, iż maksymalne ograniczenie liczebności dzika na terenie obwodu łowieckiego jest jednym z najważniejszych elementów walki z wirusem ASF, pozyskali ponad 20 tys. sztuk tego gatunku, z czego najwięcej w województwach zachodniopomorskim i dolnośląskim – wyjaśniają dalej władze związku.

    Jednocześnie PZŁ zapewnia, że „na wszystkich szczeblach organizacyjnych prowadzi działania mające na celu zminimalizowanie ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa na dalsze regiony Polski”.

    Kierownictwo związku przypomina też, że "myśliwi prowadzą zintensyfikowany odstrzał dzików nakładem własnych środków finansowych, w wolnym czasie, często kosztem osób najbliższych i obowiązków służbowych". Poza tym koła łowieckie biorą udział w akcjach poszukiwania padłych dzików organizowanych przez Lasy Państwowe oraz powiatowych lekarzy weterynarii. Z kolei Zarządy Okręgowe PZŁ prowadzą kampanię informacyjną w sprawie ASF.

    oprac. Kamila Szałaj
    Redakcja AgroNews, fot. flickr.com

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here