Pompa jest sercem opryskiwacza

Pompa jest jednym z najważniejszych podzespołów opryskiwacza. Jej zadaniem jest dostarczanie określonej ilości cieczy do zasilania rozpylaczy i mieszadła oraz innych odbiorników (rozwadniacz, płuczka itp.). Aby działała bez zarzutu, należy sprawdzić, czy ma odpowiednią wydajność oraz zadbać o jej stan techniczny.

Wydajność pompy
Po zainstalowaniu rozpylaczy o większym rozmiarze, wymianie belki polowej na dłuższą czy przy stosowaniu np. rozpylaczy eżektorowych wydajność pompy może okazać się za mała.

Wydajność pompy powinna być dobrana do pojemności zbiornika opryskiwacza i szerokości belki opryskowej. Można obliczyć ją ze wzoru:

Qp = 1,15 x n x q + 0,05 Vz

Qp – najmniejsza wydajność pompy zapewniająca poprawną pracę [l/min.]

n – liczba rozpylaczy na belce polowej [szt.]

q – wydatek jednego rozpylacza  [l/min.] (do obliczeń przyjąć odczytany z katalogu wydatek największego ze stosowanych w opryskiwaczu rozpylaczy, przy największym ciśnieniu)

Vz – pojemność zbiornika opryskiwacza [l]

Na przykład, dla opryskiwacza 400-litrowego o szerokości roboczej 12 m, przy rozpylaczach standardowych o rozmiarze 04 i ciśnieniu 5 barów, minimalny wydatek pompy powinien wynosić:

Qp = 1,15 x 24 x 2,02 + 0,05 x 400 = 76 l/min.

Minimalną potrzebną wydajność pompy można ustalić orientacyjnie, przyjmując wartość 3,5 l/min. na rozpylacz. W opryskiwaczu o szerokości np. 12 m (24 rozpylacze) pompa powinna mieć wydajność co najmniej: 24 x 3,5 = 84 l/min.

Wydajność pompy przy nominalnych obrotach powinna umożliwić osiągnięcie ciśnienia 5 barów dla wszystkich rozpylaczy oraz uzyskanie efektu mieszania cieczy w zbiorniku.

Jak w praktyce sprawdzić, czy wydajność pompy jest wystarczająca?
Sposób jest bardzo prosty. Po podłączeniu opryskiwacza do ciągnika należy rozłożyć belką polową, zdjąć pokrywę zbiornika i wyjąć sito wlewowe oraz napełnić zbiornik wodą do 2/3 pojemności. Następnie uruchomić opryskiwacz na nominalnych obrotach silnika i sprawdzić, czy możliwe jest osiągnięcie na manometrze ciśnienia 5 barów dla wszystkich rozpylaczy oraz wzrokowo ocenić efekt mieszania cieczy. Jeśli opryskiwacz wyposażony jest w obracalne korpusy wielorozpylaczowe, to pomiar trzeba wykonać dla rozpylaczy o największym rozmiarze (wydatku) spośród zamontowanych.

Często spotykanym błędem jest stosowanie zbyt niskich obrotów silnika podczas opryskiwania. Wydajność pompy podawana jest dla nominalnych obrotów WOM ciągnika (540 obr./min.), która najczęściej odpowiada maksymalnej prędkości obrotowej silnika. Przy niższych prędkościach obrotowych wydajność pompy może okazać się niewystarczająca – dlatego podczas zabiegów opryskiwania zalecane jest utrzymywanie nominalnych obrotów WOM, szczególnie przy długiej belce polowej i rozpylaczach o dużych wydatkach.

Obsługa techniczna
Codzienna obsługa pompy polega na sprawdzeniu:

  • szczelności (w razie potrzeby wymienić uszczelnienie),
  • ciśnienia w powietrzniku,
  • poziomu i jakości oleju,
  • stanu łożyskowania (brak luzów, wałek pompy powinien się obracać ręką).

Posezonowa obsługa pompy obejmuje:

  • wymianę oleju w skrzyni korbowej,
  • spuszczenie wody na okres zimowy.

Sprawdzenie ciśnienia w powietrzniku
W opryskiwaczach polowych powszechnie stosowane są pompy przeponowe (membranowe). Powstająca podczas pracy pompy pulsacja ciśnienia wpływa niekorzystnie na trwałość układu cieczowego oraz równomierność dawkowania cieczy. Zapobiega temu powietrznik lub inny system tłumienia pulsacji. Powietrznikiem jest specjalna komora, połączona z kolektorem tłocznym i podzielona elastyczną membraną na dwie części. W jednej z nich znajduje się ciecz użytkowa, a w drugiej – powietrze pod odpowiednim ciśnieniem (od 1/3 do 2/3 ciśnienia roboczego wskazywanego przez manometr). Zbyt wysokie ciśnienie w powietrzniku może uszkodzić membranę pompy, natomiast zbyt niskie nie zapewnia prawidłowego tłumienia pulsacji i zakłóca pracę manometru. Ciśnienie powietrza należy korygować po każdej zmianie parametrów opryskiwania (np. przy zmianie rozpylaczy ze zwykłych na eżektorowe).

Kontrolując ciśnienie w powietrzniku, warto sprawdzić stan membrany. Sposób jest prosty: trzeba dopompować powietrza, a następnie wciskając iglicę zaworka stopniowo je upuszczać. Jeżeli zaworkiem wylatuje samo powietrze, to membrana jest nieuszkodzona, natomiast uchodząca zaworkiem mieszanina powietrza z wodą oznacza konieczność jej wymiany. Sprawdzenie stanu membrany szczególnie ważne jest to przed zimą, gdyż woda zamarzająca w powietrzniku może rozsadzić jego korpus.

Jeżeli z powietrznika uchodzi powietrze, świadczy to o pękniętej membranie lub uszkodzonym wentylu. Wówczas części te należy wymienić.

Sprawdzenie poziom oleju
Poziom oleju sprawdza się na wskaźniku bagnetowym lub w zbiorniku zewnętrznym pompy i w razie potrzeby uzupełnia zgodnie z zaleceniami producenta. Przy okazji trzeba zwrócić uwagę, czy olej nie jest zmętniały, co świadczy o uszkodzeniu jednej z membran tłoczących ciecz użytkową i konieczności jej wymiany.

Wymiana oleju
Wymiana oleju w skrzyni korbowej pompy zgodnie z instrukcją obsługi jest bardzo ważna. Najczęściej należy ją wykonać przed zimą, gdyż stary olej może zawierać wodę, co prowadzi do uszkodzenia pompy i korozji łożysk. Przed wymianą oleju trzeba uruchomić opryskiwacz na 2–3 minuty. Po wymianie oleju na krótko uruchomić pompę, sprawdzić jego poziomi w razie konieczności uzupełnić.

Zabezpieczenie przed mrozem
Jeżeli opryskiwacz nie jest przechowywany zimą w ogrzanym pomieszczeniu, trzeba zabezpieczyć go przed mrozem. Bardzo ważne jest dokładne usunięcie resztek wody z układu cieczowego, w tym z pompy. W starszych pompach dwumembranowych do usunięcia cieczy wystarczy odkręcenie korków odwadniających i ręczne wykonanie kilku obrotów wałkiem. Pomp wielomembranowych nie można już tak łatwo odwodnić (nie mają korków spustowych). W tym celu trzeba odkręcić króćce ssący i tłoczny, włączyć wałek odbioru mocy i przez 2-3 minuty wytłaczać resztki cieczy. Można też dodatkowo wydmuchać je sprężonym powietrzem.

Zamiast odwadniania układu cieczowego, producenci opryskiwaczy coraz częściej zalecają zalanie go na okres zimowy płynem niezamarzającym. Należy wykonać to zgodnie z instrukcją.

Pompę najlepiej chroni przed mrozem zdemontowanie jej i przechowywanie w pomieszczeniu o dodatniej temperaturze, choć to rozwiązanie jest nieco kłopotliwe.

Eksploatacja
W czasie eksploatacji pompy nie należy przekraczać maksymalnego ciśnienia roboczego cieczy użytkowej (wartość ta podana jest na tabliczce znamionowej lub w instrukcji obsługi). Ponadto podczas pierwszych kilkunastu godzin eksploatacji ciśnienie robocze nie może przekraczać 75% wartości maksymalnej.

Zagrożeniem dla pompy jest również zanieczyszczenie roztworu cieczy roboczej np. rozpuszczalnikami, a także niewłaściwa temperatura cieczy (poniżej 5°C lub powyżej 40°C).

Naprawy
Bolączką starszych opryskiwaczy jest nie tylko ich wadliwa konstrukcja, ale i niska jakość użytych materiałów, dlatego wymagają dużo staranniejszej obsługi. Szczególnej uwagi wymaga pompa i zawór sterujący, które należy przynajmniej raz na dwa lata zdemontować, rozebrać na części, oczyścić i dokładnie sprawdzić stan membran. Ich żywotność przy właściwej eksploatacji wynosi około 2 tys. ha, lecz jeżeli nawet tyle nie przepracowały, to po kilku latach i tak są do wymiany.

Podczas wymiany membran należy spuścić olej i wymontować głowice. Sprawdzić zaworki tłoczne i ssawne, a zwłaszcza sprężynki w zaworkach. Jeżeli ich nie ma lub są skorodowane, trzeba założyć nowe. Przy okazji warto wymienić o-ringi na nowe. Uszczelki gumowe w miejscach, które często się odkręca, przesmarować olejem silikonowym.

Głośna praca pompy to najczęściej wybicie łożysk lub uszkodzenie mimośrodu – również trzeba je wymienić.

Przykładowe objawy i przyczyny niesprawności pracy pompy przedstawiono w tabeli.

\"\"


Uwaga: Przyczyną spadku ciśnienia roboczego w połowie przypadków jest nieprawidłowa praca układu ssawnego lub rozdzielacza.

Przy składaniu pompy ważne jest użycie klucza dynamometrycznego, nastawionego zgodnie z instrukcją obsługi dla danego rodzaju śrub (do membrany, głowicy, kolektora itd.). Uniknie się wówczas zerwania gwintu (o co łatwo w przypadku aluminiowego korpusu) lub sytuacji, że niedokręcone śruby odkręcają się pod wpływem drgań, co prowadzi do awarii. Najlepiej jednak naprawę oraz wymianę łożysk w pompie zlecić specjaliście serwisowemu.

Większe awarie zazwyczaj nie powstają nagle, ale są efektem drobnych, nieusuniętych we właściwym czasie usterek – a lepiej unikać niespodzianek podczas wykonywania zabiegu ochronnego. Wychwycenie i usunięcie drobnej usterki podczas przeglądu kosztuje znacznie mniej niż poważna naprawa.

Źródło: Andrzej Siennicki, Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Oddział w Przysieku, www.kpodr.pl, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here