Prawdziwy wysyp ASF u dzików

ASF szaleje w chlewniach, ale także, a może przede wszystkim wśród dzików. Główny Lekarz Weterynarii potwierdził właśnie 16 (!!!) nowych przypadków choroby u tych zwierząt.

\"rolnik,


Ogniska ASF u dzików wykryto w woj. podlaskim, woj. lubelskim oraz woj. mazowieckim, a więc tam, gdzie wirus atakuje w chlewniach.

Konieczny masowy odstrzał dzików

Producenci wieprzowiny i organizacje branżowe mówią wprost: jeśli odstrzał dzików nie zostanie przyspieszony, choroba wymknie się poza obszar zagrożony i może rozlać się na cały kraj.

Apelujemy do myśliwych o jak najszybsze wykonanie sanitarnego odstrzału dzików.  To  zwierzę jest wektorem wirusa ASF i jeśli nie ograniczymy znacznie jego populacji, grozi nam rozprzestrzenianie się choroby w głąb kraju – mówi w rozmowie z nami Marian Sikora, przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Podobnego zdania jest samorząd rolniczy.

Gęstość populacji dzika powinna wynosić 0,5 osobnika na kilometr kwadratowy lasów. Istotne jest, by dotyczyło to również parków narodowych na terenie całego kraju. Istniejąca populację dzików należy bowiem dostosować do obszaru jego bytowania i naturalnej bazy pokarmowej, czyli lasu. To właśnie obszary chronione są ostoją dzików i słabym punktem działań podejmowanych w walce z wirusem – informuje Podlaska Izba Rolnicza.

O podjęcie skutecznych działań w zakresie redukcji pogłowia dzików do Polskiego Związku Łowieckiego zaapelował też minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Pytanie tylko, czemu zrobił to dopiero teraz? Przecież rolnicy proszą o to od wielu miesięcy.

Kamila Szałaj
Redakcja AgroNews, fot. Tomasz Przechlewski/flickr.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here