Sanitarny odstrzał dzików jedynym sposobem na zwalczenie ASF

Stowarzyszenie Producentów Trzody Chlewnej „Podlasie” jest zdania, że odstrzał sanitarny dzików jest jedynym sposobem na zwalczenie ASF dzika na Podlasiu i może zabezpieczyć Polskę od pomoru ze strony Litwy, Białorusi i Ukrainy.

 

\"rolnictwo,

 

Zdaniem przedstawicieli producentów trzody, odstrzał należy wprowadzić bezwzględnie i natychmiast w planowanej ilości 40000 sztuk dzików. Jedynie wtedy Polska już w 2017 może liczyć na uwolnienie się od ASF.

Tymczasem w planach kół łowieckich uwzględniono odstrzał jedynie 7500 dzików.

– Odstrzał sanitarny miał być wykonany poza normalnymi planami łowieckimi i miał zwiększyć znacząco liczbę pozyskanych dzików. W RDLP Białystok, na Podlasiu, w zeszłym sezonie łowieckim pozyskano przeszło 18000 sztuk dzików, natomiast w tym roku planuje się pozyskać łącznie z odstrzałem sanitarnym o około 1600 sztuk dzików mniej niż zeszłym roku – czytamy w komunikacie SPTCh.

Producenci trzody nie rozumieją także opieszałości w wykonaniu odstrzału sanitarnego.

– W połowie z 25 obwodów łowieckich zarządzanych przez RDLP Białystok szacowana ilość dzików wynosi powyżej 0,5 dzika na km2 powierzchni obwodu – zwracają uwagę.

Stowarzyszenie podkreśla, że od dwóch lat brak zdecydowanej redukcji dzików skutkuje właśnie tym, że ASF dzików stale się na Podlasiu rozprzestrzenia, zajmując coraz to nowe gminy, powodując wielomiliardowe straty w gospodarce kraju.

– Stale nadmierna populacja dzików nie pozwala na uwolnienie Polski od ASF. Zwlekanie z odstrzałem sanitarnym 40000 dzików powoduje to, że zamiast redukcji populacji dzika stale mamy do czynienia z planowym namnażaniem tych inwazyjnych dzikich zwierząt – czytamy w komunikacie SPTCh.

Zdaniem Stowarzyszenia, zarządzony odstrzał sanitarny nie spełni oczekiwanego w nim zadania uwolnienia Polski od ASF dzików.

– Niewyegzekwowanie bezzwłocznego odstrzału 40 000 sztuk dzików spowoduje, że wydatkowane na ten cel pieniądze zostaną zmarnowane – uważają władze SPTCh.

Redakcja AgroNews, fot. flickr.com/Tomasz Przechlewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here