Sprzedawane kłamstwa

Coraz częściej słyszymy o mięsie, które nie jest dobre jakościowo. Parówki mają w sobie za mało mięsa, wędliny są wypełniane wodą, a kiełbasy podrabiane. Za nim zdecydujemy się na ich kupno dobrze sprawdźmy, co wchodzi w ich skład. Niestety, jakość mięsa w Polsce znacznie się obniżyła, dlatego narażeni jesteśmy na różne nieprzyjemne niespodzianki.

Jak poinformował Portal Wirtualna Polska, w marketach pojawiły się podróbki znanej smakowej kiełbasy lisieckiej. Nieuczciwi producenci produkują ją z drobiu, a nie z wieprzowiny. O precedensie poinformowała Państwowa Inspekcja Handlowa w Krakowie. Sprawa jednej z firm, która wypuściła na rynek drobiową wersję lisieckiej trafiła już do prokuratury.

Jaka jest procedura kiełbasy lisieckiej?

„- Tylko kiełbasa produkowana w Liszkach i Czernichowie, według oryginalnej receptury, może nosić miano kiełbasy lisieckiej – tłumaczy Władysław Wolarek z Liszek, który od 20 lat produkuje oryginalną kiełbasę lisiecką. – Ta kiełbasa musi być wyprodukowana w 100 proc. z mięsa wieprzowego! Dlatego pytajmy w sklepie o skład takiej kiełbasy – dodaje.

Kiełbasa pana Wolarka, swój niesamowity aromat i walory smakowe zawdzięcza przede wszystkim tradycyjnemu wyrabianiu. Wędzona przez kilka godzin w dymie z olchy i buku, wypełniona najwyższej jakości mięsem wieprzowym, bez chemicznych dodatków i wypełniaczy, powstaje nawet tydzień!

Ale ten sposób wyrabiania kiełbasy, to niestety rzadkość. Sklepy wędliniarskie zalewane są podróbkami, które tworzy się z gorszej jakości mięsa wieprzowego, a nawet z drobiu! Taka kiełbasa ma jednak niemal identyczny wygląd, jak oryginalna lisiecka. Często jest też sztucznie barwiona.

Wprawdzie masaże powinni legitymować się specjalnym certyfikatem, dającym im prawo do produkowania lisieckiej, to jednak wiele firm zupełnie bezkarnie wpuszcza na rynek drobiowe podróbki tego przysmaku.

– My posiadamy taki certyfikat jakości, z którego jesteśmy bardzo dumni, bo niełatwo go dostać – mówi współwłaścicielka firmy Wolarek, Barbara Wolarek.

Państwowa Inspekcja Handlowa w Krakowie wypowiedziała wojnę producentom podróbek. Sprawa jednej z firm, która wypuściła na rynek drobiową wersję lisieckiej trafiła już do prokuratury, bo drobiowy wyrób wprowadza konsumentów w błąd!
– Dotyczy to kiełbasy lisieckiej drobiowej, której nazwa jest zakazana, ponieważ tylko wieprzowa kiełbasa może być lisiecka – potwierdza inspektor Ewa Gąska z PIH” – informuje Portal Wirtualna Polska, www.wp.pl.

Coraz częściej jesteśmy narażeni na oszustwa związane z żywnością. Zmusza nas to do uważniejszego robienia zakupów.  Niestety, część producentów nie szanuje swoich klientów i proponuje im produkty niezgodne z oczekiwaniami. Dlatego zwracajmy uwagę przy zakupach szczególnie na oferowaną nam żywność mięsną.

Redakcja EkoNews, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here