Straty plonu ziemniaka sięgną nawet 70 proc.

Proponowane przez Komisję Europejską wycofanie 75 substancji czynnych pestycydów będzie oznaczać poważne straty w wielu uprawach. Przez tę decyzję ucierpią także producenci ziemniaków. Zdaniem ekspertów ograniczenie dostępności środków ochrony w tej uprawie może spowodować straty plonu sięgające od 20 do nawet 70 proc. Spadek w jakości oszacowano na 10-70 proc., natomiast zmianę kosztów produkcji na 837-1255 zł/ha.


Na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin firma Kleffmann Group opracowała raport, z którego wynika, iż wycofanie wielu popularnych środków ochrony roślin spowoduje straty wielkości plonu, obniżenie jakości, a także zwiększenie kosztów produkcji rolniczej. Ekspertyza została przygotowana dla siedmiu upraw: jabłoni, czarnej porzeczki, rzepaku, buraka cukrowego, ziemniaka, pszenicy i kukurydzy.

 

\"\"
 

Dziś prezentujemy omówione w raporcie skutki wycofania poszczególnych substancji w uprawie ziemniaków. Okazuje się, że ewentualna decyzja unijnych urzędników spowoduje zawężenie palety dostępnych pestycydów do ochrony ziemniaków z 223 do 111.

Zniknie aż osiem substancji czynnych z dostępnych obecnie w ochronie insektycydowej ziemniaka. Wycofane mogą być: tiametoksam, deltametryna, beta-cyflutryna, imidachlopryd, lambdacyhalotryna, tiachlopryd, esfenwalerat, chlotianidyna.

– Zmniejszenie liczby substancji czynnych insektycydów wpłynie na powstawanie odporności szkodników na pozostałe insektycydy. Zwiększy się także liczba zabiegów, gdyż nowe środki działają krótko, co wpływa na większe problemy z ochroną oraz generuje koszty ochrony ziemniaków – uważa prof. dr hab. Marek Mrówczyński z Instytutu Ochrony Roślin.

Z kolei z substancji przeznaczonych do zwalczania chwastów prawdopodobnie znikną: glifosat, fluazyfop-Pbutylowy, tepraloksydym, linuron, metrybuzyna, pendimetalina oraz glufosynat amonowy.

– Ewentualne usunięcie herbicydów długodziałających, np. linuronu, przyczyni się do podniesienia kosztów ochrony. Zaistnieje bowiem konieczność wielokrotnego zastosowania preparatów działających krótko – wyjaśnia prof. Mrówczyński.

Z dostępnych obecnie 112 fungicydów stosowanych w uprawie ziemniaka może zostać jedynie połowa. KE rozważa bowiem wycofanie następujących substancji: mandipropamid, fluazynam, mankozeb, kaptan, matiram, folpet.

– Zrodzi to duże trudności z ochroną przed chorobami grzybowymi, a szczególnie zarazą ziemniaka i alternoriozą. Niewłaściwa ochrona przed chorobami, która będzie skutkiem wycofania wielu fungicydów, wpłynie ujemnie na ilość i jakość plonu ziemniaków, zwłaszcza z przeznaczeniem do konsumpcji oraz dla przemysłu rolno-spożywczego – komentuje prof. Mrówczyński.

Kamila Szałaj
Redakcja AgroNews, fot. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here