Susza nam nie zagraża!

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach zgodnie z wymogami Obwieszczenia opracował wartości klimatycznego bilansu wodnego dla wszystkich gmin Polski (3064 gmin) oraz w oparciu o kategorie gleb określił w tych gminach aktualny stan zagrożenia suszą rolniczą dla następujących upraw: zbóż ozimych i jarych, kukurydzy na ziarno i kiszonkę, rzepaku i rzepiku, ziemniaka, buraka cukrowego, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, krzewów i drzew owocowych, truskawek oraz roślin strączkowych.

W czwartym okresie raportowania tj. od 1 maja do 30 czerwca 2014 roku, nie stwierdzamy zagrożenia wystąpienia suszy rolniczej na obszarze Polski. Wartości Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW), na podstawie których dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą, są na większości obszarów Polski ujemne, jednakże wartości te są dla w/w upraw znacznie wyższe od wartości krytycznych.

 

\"\"

 

Najniższe wartości KBW w obecnym okresie raportowania, występowały w Kotlinach Grudziądzkiej i Toruńskiej oraz w Dolinie Środkowej Noteci, na tym terenie wartości te wynosiły od -110 do -119 mm. Poza tym stosunkowo niskie wartości KBW występowały na Pojezierzach: Iławskim, Chełmińskim, Chodzieskim oraz na Wysoczyźnie Świeckiej i na tych obszarach wynosiły one od -100 do -109 mm.

Najwyższe wartości KBW (podobnie jak w poprzednich okresach raportowania), odnotowano na Pogórzu Karpackim, w Beskidach Zachodnich oraz na Wyżynie Lubelskiej, z tym że w obecnie rozpatrywanym okresie były one o ok. 30 mm wyższe od poprzedniego okresu i wynosiły od 80 do 130 mm.

Dla całego kraju średnia wartość KBW w obecnym okresie raportowania była wyższa od poprzedniego okresu o 20 mm.
Tegoroczny maj pod względem termicznym był stosunkowo mało zróżnicowany. Najwyższa temperatura powietrza wystąpiła we wschodniej i południowo-wschodniej części Polski, osiągając ponad 14oC. Na przeważającym obszarze kraju notowano temperaturę od 13 do 14oC. Najchłodniej było na północy kraju oraz w górach, w tych rejonach temperatura powietrza wynosiła 11-12oC.

Na przeważającym obszarze kraju, temperatura powietrza w maju była w normie wieloletniej, jedynie wyższa od średniej wieloletniej o ok. 1oC była na północy kraju.

W pierwszej dekadzie czerwca najwyższa temperatura powietrza wystąpiła w Polsce zachodniej, osiągając na terenie Ziemi Lubuskiej oraz na Wyżynie Śląskiej najwyższe wartości wynoszące od 17,5 do 18,5oC. Na dużym obszarze Polski temperatura wynosiła od 16,5 do 17,5oC. Na północy kraju, we wschodniej części, temperatura była niższa i wynosiła od 15,5 do 16,5oC.

Druga dekada czerwca była stosunkowo chłodna. Najcieplejszym obszarami kraju były tereny zachodniej i południowo-zachodniej Polski z temperaturą wynoszącą od 16 do 18oC, a najchłodniejszymi zaś tereny północno-wschodniej Polski z temperaturą od 13 do 16oC.

Czytaj także:
Lepsze plony dzięki efektowi kotwicy

Polskie Stowarzyszenie Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP” zarejestrowane!
 

Zdecydowanie najzimniejszym okresem czerwca br. była trzecia dekada tego miesiąca. Na terenach północno-wschodniej Polski temperatura powietrza wynosiła nawet poniżej 13,5oC. Na przeważającym obszarze Polski wahała się od 13,5 do 15oC, jedynie na Północnym Podkarpaciu było trochę cieplej i na tym terenie temperatura powietrza wynosiła od 15,5 do 16oC.

W maju opady atmosferyczne były bardzo zróżnicowane. Najniższe opady wystąpiły w północnej a zwłaszcza w północno-wschodniej części kraju od 20 do 100 mm, stanowiły one ok. 100% normy wieloletniej. Im dalej na południe, tym wartości opadów były większe, były to opady przekraczające normy wieloletnie o ponad 100%.

Najwyższe opady odnotowano w Sudetach, na Wyżynie Lubelskiej, we Wschodnich i Zachodnich Beskidach, na Podhalu oraz w Tatrach, od 100 do powyżej 300 mm. Normy wieloletnie najbardziej zostały przekroczone na zachodnich obszarach Polski, na Wyżynie Małopolskiej, na Podhalu, w Tatrach (o ponad 250%) oraz na Lubelszczyźnie nawet o 350%. W niektórych miejscowościach były to rekordowe opady nie notowane nawet od kilkudziesięciu lat.

Opady atmosferyczne w pierwszej dekadzie czerwca były bardzo zróżnicowane, od niewielkich kilku milimetrowych na terenie Ziemi Lubuskiej, Wyżynie Śląskiej oraz na Pogórzu Karpackim i w Beskidach Zachodnich do 5 do 20 mm występujących na dużym obszarze kraju. Na północy kraju, we wschodniej części, opady atmosferyczne były większe, wynosiły od 20 do 40 mm, a na krańcach kraju w tej części Polski notowano opady wynoszące nawet ponad 50 mm.

W drugiej dekadzie czerwca najwyższe opady notowano w północnej części kraju wynoszące od 30 do 60 mm, im bardziej na południe tym opady były mniejsze i w pasie Wyżyn Polskich wynosiły nawet poniżej 5 mm. Na południu Polski były one trochę większe, od 5 do 20 mm.

Trzecią dekadę czerwca charakteryzowało na terenie Polski duże zróżnicowanie pod względem opadów atmosferycznych. Stosunkowo niskie wartości opadów notowano na Pojezierzu Wielkopolskim wynoszące ok. 10 mm. Na znacznych obszarach Polski północno-zachodniej opady wynosiły od 10 do 25 mm. Natomiast wysokie opady atmosferyczne zostały odnotowane w południowo-wschodniej części kraju wynoszące od 50 do 100 mm, a w niektórych miejscach tego obszaru notowano opady, które wynosiły ponad 150 mm.
 

Dr hab. Andrzej Doroszewski, prof. nadzw.
Redakcja AgroNews, fot. sxc.hu

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here