Świnia wietnamska – idealna w agroturystyce

Wietnamska świnia zwisłobrzucha to sztandarowe zwierzę agroturystyki. Pochodzi z Azji południowo-wschodniej, a swoją popularność zdobyła dzięki śmiesznemu wyglądowi, miłemu usposobieniu i małym rozmiarom.

Od momentu udomowienia świnie są zasadniczo użytkowane jako zwierzęta rzeźne. Charakteryzują się wysoką płodnością, wczesnym dojrzewaniem płciowym, zdolnością do dobrego wykorzystywania paszy, wszystkożernością i smacznym mięsem. Obecnie na świecie hoduje się ok. 900 milionów zwierząt tego gatunku reprezentujących ok. 440 ras i rozmaitych mieszańców międzyrasowych. Istnieje wiele ras świń różniących się między sobą zarówno wyglądem jak i użytkowością. Jednak najczęściej w gospodarstwach agroturystycznych występują charakteryzujące się ciekawym wyglądem wietnamskie świnie zwisłobrzuche. Obecnie świnia wietnamska jest hodowana prawie na całym świecie, zarówno do celów konsumpcyjnych, jak i amatorskich. W Stanach Zjednoczonych spotyka się hodowców oswajających te świnie i traktujących je nawet jako zwierzęta domowe. Warto tę rasę rozpowszechniać w gospodarstwach agroturystycznych oraz w gospodarstwach prowadzących ekstensywną i ekologiczną produkcję żywności.

Obwisły brzuch i zadarty ryjek

Jak sama nazwa wskazuje, zwierzę to pochodzi z Azji południowo-wschodniej, a dokładniej z  Wietnamu. Wywodzi się od świni bindeńskiej, będącej odmianą dzika azjatyckiego (Sus vittatus). Świnię te wyhodowano jako małe, wszystkożerne zwierzę odporne na trudne warunki środowiska. Azjaci nie mogli pozwolić sobie na utrzymywanie ogromnych świń, które wymagałyby regularnego i dobrego żywienia oraz sporych pomieszczeń. Świnka wietnamska idealnie sprawdzała się jako domowa śmietniczka. Odżywiała się tym, co sama znalazła oraz odpadkami kuchennymi. Dość często zamieszkiwała domy i przyzwyczajała się do ludzi chodząc z nimi np. na targowiska, gdzie buchtowała w stertach odpadków i śmieci. 

Do Europy pierwsze osobniki sprowadzono z Wietnamu w roku 1866, z okazji otwarcia Ogrodu Zoologicznego w Budapeszcie. Od tego czasu świnka wietnamska z uwagi na swój niecodzienny wygląd zaczęła podbijać kraje Europy.

Drugi człon potocznej nazwy tej świni wskazuje na cechę szczególnie charakterystyczną dla tej rasy, a mianowicie na obwisły brzuch. Ze względu na bardzo krótkie nogi, dużą jamę brzuszną, łagodny grzbiet, ugięcie tylnych nóg, brzuch u tych świń prawie dotyka ziemi. Dzięki niemu świnka wietnamska to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zwierząt w całym gospodarstwie. Głowa świnki jest mała, z krótkimi stojącymi uszami. Z kolei ryj jest krótki i zadarty, a między czołem, a ryjem znajduje się charakterystyczne wklęśnięcie. Zwierze to ma ponadto niezmiernie krótkie nogi i ciemną skórę, która jest gruba i pofałdowana. Jest jednak wiele odmian barwnych tej świni. Ciemne umaszczenie chroni zwierzęta przed przegrzaniem, a porastająca zimą gęsta sierść i skłonność do otłuszczania się pozwalają im przetrwać nasze niekorzystne warunki pogodowe. Skóra pokryta jest ciemną szczeciną, chociaż spotyka się także osobniki łaciate.

U zwierząt trzymanych w zimniejszych warunkach szczecina jest gęsta, z charakterystycznym grzebieniem na tłustym karku. W warunkach cieplejszych szczecina bardzo się przerzedza. Świnie dorastają w kłębie  do 50 cm i ważą 60 kg przy raczej małej mięsności. Świnie te reprezentują typ smalcowy, dlatego nie ma z nich większego pożytku, jednak przy żywieniu ich niskoenergetyczną paszą i zapewnieniu sporych wybiegów nie obrastają tak szybko tłuszczem. Świnki dobrze adaptują się do polskich warunków klimatycznych i można utrzymywać je na pastwiskach lub wolno na podwórku.

Mały chlewik

Pomieszczeniem dla świń jest chlew. W zależności od tego ile świń posiadamy, tak duży musi być budynek. W agroturystyce świnie wietnamskie zazwyczaj trzymamy w kojcach, a wielkość jednego miejsca, w którym znajduje się jedna świnia nie powinna być mniejsza jak 2,5 x 2,5 m.

Jeśli mamy już kilka świń, to musimy umieścić je w jednym lub w kilku kojcach. Pamiętajmy jednak, że każda nowoprzybyła świnia będzie przez stado traktowana jako intruz. Dlatego umieszczamy takiego osobnika w kojcu obok. Po pewnym czasie świnie się do siebie przyzwyczają i można je połączyć kontrolując jednak ten newralgiczny moment. Kojce w chlewiku najlepiej wykonać z metalowych, gładkich elementów np. rurek lub prętów i silnie je ze sobą połączyć. Świnie są zwierzętami silnymi i dodatkowo lubią się pokładać na ogrodzeniu, skutkiem czego każda prowizorka będzie szybko przez nie zdemolowana. Podłoga w chlewiku powinna być betonowa lub wyłożona kaflami bądź cegłami.

W każdym kojcu powinno znaleźć się koryto, na tyle duże by zwierzę swobodnie się z niego najadło i na tyle małe by nie mogło w nim leżeć. Koryto oczywiście mocno przytwierdzamy do podłogi bądź ściany. Na ściółkę dla świń idealnie nadaje się słoma. Odchody świńskie regularnie usuwamy. W gospodarstwach agroturystycznych świnie bardzo często mają możliwość wychodzenia na zewnątrz, dlatego od każdego kojca powinien odchodzić wybieg – im większy, tym lepszy.

Wybieg musi być ogrodzony murkiem do wysokości 1,3 m lub siatką rozpiętą na słupkach umieszczonych w fundamencie.

Jeśli dorosła świnia przebywa z młodymi to lepiej jej nie niepokoić, lub co gorsza nie łapać prosiaków, które swym kwikiem zawiadamiają matkę o niebezpieczeństwie. Mimo to uważa się, że najłagodniejszą ze świń jest właśnie świnka wietnamska. Może ona swobodnie biegać między dziećmi wraz ze swoimi młodymi. Zwierzęta te swoją inteligencją dorównują psu, dlatego mogą być niezastąpionymi kompanami zabawy.

Świnki na pastwisku

Pastwiskowy chów świnek wietnamskich prowadzimy na ogrodzonych wybiegach. Na wybiegach takich powinno znaleźć się dużo miejsc ocienionych.


 

Najlepiej gdy taki teren wcześniej był użytkowany jako stary sad owocowy. Wybieg obsadzamy topinamburem, kukurydzą, słonecznikiem i ciągle dosiewamy mieszankę traw, w miejscach, gdzie świnie już ją zniszczyły. Świnki wietnamskie tak jak pozostałe rasy świń uwielbiają ryć dlatego posadzenie słonecznika bulwiastego- topinambura stworzy im wspaniałe pole do zabawy. Bulwy tej rośliny są chętnie przez nie wyszukiwane i zjadane. Mimo wszytko regularnie przywozimy zwierzętom zielonki. Świnki uwielbiają soczyste trawy, koniczynę oraz chwasty, w tym mniszka lekarskiego. Na wybiegu warto zaprojektować miejsce, gdzie będziemy od czasu do czasu lać wodę. Dla świń będzie to nie lada zabawa. Pamiętajmy, że świnie nie posiadają bujnej sierści oraz gruczołów potowych na całym ciele tak jak człowiek, dlatego źle znoszą upały. Tarzanie się w błocie daje im naturalna barierę ochronną przez zabójczymi promieniami słonecznymi. Na wybiegu letnim czy na pastwisku konstruujemy także wigwam, bądź nieduży budynek drewniany, ocieplony jednak trzciną i od dołu obity blachą. Drzwi do budynku powinny być uchylne.

Wszystkożerna

Świnie żywimy dostępnymi paszami oraz ześrutowanym ziarnem jęczmienia z małym dodatkiem owsa. Pamiętajmy, że świnki wietnamskie bardzo szybko się zatuczają dlatego dodatek owsa powinien być bardzo skąpy. Świnkom podaje się także warzywa (marchew, buraki, brukiew), parowane bądź gotowane ziemniaki (w ograniczonych ilościach i zawsze wymieszane z zielonką), cięte zielonki (trawy, koniczyny, chwasty), odpadki kuchenne (w tym odpadki mięsne).

Świnki wietnamskie jak już wspomniano można utrzymywać także wolno na pastwisku w ogrodzie lub na podwórku, gdzie mogą same znajdować pożywienie. Pamiętajmy jednak, że świnie uwielbiają ryć dlatego grządki i skwery mogą być zniszczone, a niektóre drzewka podkopane. Przy zbyt  intensywnym żywieniu wysokoenergetycznym świnie wietnamskie stają się zbyt otłuszczone. Stosując żywienie ekstensywne, z niewielką ilością pasz wysokoenergetycznych uzyskać można tusze nieotłuszczone idealnie nadające się do pieczenia w całości na ruszcie bądź na ognisku. W chowie ekstensywnym podstawą żywienia letniego jest zielonka i odpadki kuchenne, a zimą również odpady kuchenne i śrutowane ziarno zbóż. Zwierzęta powinny mieć możliwość wybiegania się.

Plenne zwierzę

Ciąża u świnek wietnamskich trwa średnio 115 dni, a krycie loch najlepiej przeprowadzać od stycznia do marca.

Wówczas prosięta urodzą się w ciepłych miesiącach roku i w zasadzie same się odchowają bez jakiś szczególnych zabiegów z naszej strony. Po urodzeniu wskazany jest zabieg obcinania kiełków, aby prosięta nie kaleczyły sutków matki. Ponadto dwa razy w roku należy podać prosiętom żelazo w iniekcji. U świnek nie stosuje się żadnych szczepień ochronnych, natomiast dwa razy do roku należy regularnie przeprowadzać odrobaczanie wszystkich osobników. Istnieje także możliwość krzyżowania tej rasy z innymi rasami, a także z dzikiem. Świnie te cechuje duża plenność, gdyż w ciągu roku można uzyskać dwa mioty od lochy liczące powyżej 10 szt. prosiąt każdy. Młode szybko dojrzewają i 5-6 tygodniowe prosięta odsadza się, a 8-tyg. knurki (o ile nie zostały wykastrowane) zaczynają się obskakiwać. Uważa się, że 3-4 miesięczne loszki  są już płodne, jednak do rozpłodu należy przeznaczać loszki po zakończeniu wzrostu i rozwoju, czyli w wieku 7-8 miesięcy, a knurki dopiero po ukończeniu 1 roku życia.

Rozwój i wzrost świnie wietnamskie kończą w drugim roku życia, a żyją średnio 10 lat. Starsze osobniki otłuszczają się i niestety nie nadają się do rozpłodu. Poza tym z wiekiem znacznie spada ich płodność i plenność. Stare lochy i knury, jeśli nie były wcześniej oswojone, mogą stać się agresywne i dlatego lepiej eliminować je z hodowli. W celu uniknięcia chowu w bliskim pokrewieństwie, należy co 2-3 lata stosować wymianę knurów do rozpłodu.

Inne rasy świń przydatne w agroturystyce

Mangalica to przedstawicielka świń typu słoninowego. Rasa ta pochodzi z Bałkanów, Rumunii i Węgier, gdzie nawet tam nie jest już pospolita. Świnie są duże (200 kg) i charakteryzują się bardzo długą, kędzierzawą szczeciną. Skóra jest sinoczarna, a szczecina płowa. Racice, ryj i obramowania oczu są czarne. Zwierzęta te bardzo dobrze znoszą silne mrozy i letnie upały, dlatego idealnie nadają się do chowu pastwiskowego. Polecane są również do utrzymywania w dużych ogrodach.

Złotnicka biała to przedstawicielka ras świń wyhodowanych w Polsce. Świnia pochodzi bezpośrednio od zwierząt przywiezionych po wojnie przez repatriantów z województwa wileńskiego. Jest to świnia mięsno-bekonowa. Również złotnicka pstra jest starą polska rasą. Ta średniej wielkości świnią  należy do typu mięsno-słoninowego. Zwierzęta mają dobrze umięśniony grzbiet i szynki. Z uwagi na długą i gęstą szczecinę świnie te można utrzymywać na pastwiskach. Mięso uzyskane ze świń złotnickich uważane jest za wyjątkowo smaczne i delikatne oraz może stać się ono dużym atutem gospodarstwa agroturystycznego i stanowić ważny produkt regionalny.

Z kolei świnia puławska pochodzi z Lubelszczyzny i charakteryzuje się dobrą mięsnością, mimo że zaliczana jest do tłuszczowo-mięsnego typu. Umaszczenie tych zwierząt jest łaciate, a skóra szara.

dr Radosław Kożuszek
fot. pixabay.com, dr Radosław Kożuszek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here