Tragiczny wypadek w oborze. 60-latek śmiertelnie poturbowany przez byka

Wielkopolska znów została wstrząśnięta dramatyczną informacją z gospodarstwa rolnego. W Binkowie, w powiecie śremskim, podczas rutynowych prac porządkowych w oborze doszło do tragicznego zdarzenia. 60-letni gospodarz został zaatakowany przez jednego z utrzymywanych tam byków. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Tragiczny wypadek w oborze. 60-latek śmiertelnie poturbowany przez byka podczas pracy

Atak w trakcie codziennej pracy

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 24 listopada. Mężczyzna wykonywał codzienne obowiązki w budynku inwentarskim, kiedy niespodziewanie byk zaatakował go z dużą siłą. Wypadki z udziałem dużych zwierząt gospodarskich niestety nie należą do rzadkości, a ich skutki bywają tragiczne — dorosły byk może osiągać masę przekraczającą 800 kg, a jego uderzenie jest dla człowieka śmiertelnie niebezpieczne.

Służby wezwane natychmiast, ale na pomoc było już za późno

Na miejsce skierowano zastępy strażaków z JRG Śrem oraz OSP Pysząca, a także policję i zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy po dotarciu na gospodarstwo stwierdzili jednak zgon poszkodowanego.

Informację potwierdza policja. — „Na terenie gospodarstwa w gminie Śrem, jeden z byków zaatakował mężczyznę, który sprzątał oborę. Niestety, 60-letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Decyzją prokuratora odstąpiono od czynności procesowych i ciało wydano rodzinnie” — przekazała podinsp. Ewa Kasińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Śremie, cytowana przez „Tydzień Ziemi Śremskiej”.

Bezpieczeństwo w oborze — wciąż lekceważone ryzyko

Choć praca przy bydle mlecznym i mięsnym jest na co dzień rutyną, eksperci ds. BHP wielokrotnie podkreślają, że zwierzęta mogą wykazywać nieprzewidywalne reakcje — szczególnie samce w okresie podwyższonej agresji lub stresu środowiskowego. Każde wejście do kojca lub stanowiska, nawet przy zwierzęciu dobrze znanym gospodarzowi, zawsze niesie ryzyko.

W podobnych przypadkach najczęściej wskazuje się na konieczność:

  • unikania pracy samodzielnie przy dużych samcach,
  • stosowania wygrodzeń i bezpiecznych przejść,
  • zachowania szczególnej ostrożności podczas czyszczenia i przemieszczania zwierząt.

Rodzina i lokalna społeczność w żałobie

Mieszkańcy Binkowa i okolicy, według relacji lokalnych mediów, są wstrząśnięci tragedią — zmarły był znanym i cenionym rolnikiem. Postępowanie formalne zakończyło się na miejscu, a ciało zostało przekazane rodzinie.

Rolnictwo jednym z najbardziej niebezpiecznych zawodów

Tragiczna śmierć 60-latka przypomina, jak wysokie ryzyko niesie ze sobą praca w gospodarstwie. Dane KRUS wskazują, że wypadki z udziałem zwierząt należą do najczęstszych i najcięższych — obok upadków z wysokości oraz wypadków z udziałem maszyn rolniczych.

Dla wielu rolników to kolejny sygnał, by ostrożność i środki bezpieczeństwa traktować priorytetowo — nawet podczas pozornie rutynowych i dobrze znanych czynności.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Advertisement

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj

Verified by ExactMetrics