W Zalesiu koło Płośnicy odkryto poważne zaniedbania w jednym z gospodarstw rolnych. Służby weterynaryjne i policja ujawniły, że 40 sztuk bydła padło prawdopodobnie wskutek złych warunków, w jakich były przetrzymywane. Zwierzęta znajdowały się w różnym wieku – od cieląt po dorosłe osobniki.

Interwencja służb i pierwsze ustalenia
Zgłoszenie do służb wpłynęło po godzinie 9 od pracownika inspektoratu weterynarii w Działdowie. Na miejscu pojawili się policjanci oraz grupa weterynarzy, którzy potwierdzili śmierć 38 sztuk bydła, a podczas interwencji padły kolejne dwa. Specjaliści wskazali, że zwierzęta mogły umrzeć z powodu nieodpowiednich warunków bytowych.
Ocalałe bydło trafiło do innego gospodarstwa
Z łącznej liczby zwierząt 28 sztuk wciąż żyło. Zostały one zabezpieczone i przewiezione do innego gospodarstwa, gdzie mają zapewnioną właściwą opiekę.
Gospodarz może usłyszeć zarzuty
Właścicielem gospodarstwa jest 51-letni mieszkaniec gminy Płośnica. Policja prowadzi postępowanie w kierunku znęcania się nad zwierzętami. Taki czyn zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Trwają dalsze ustalenia, które mają wyjaśnić pełne okoliczności tego dramatycznego zdarzenia.










