Zakaz zaprawiania nasion neonikotynoidami spowoduje duży spadek produkcji rzepaku w UE

Zakaz zaprawiania nasion neonikotynoidami to główna przyczyna prognozowanego przez ekspertów spadku produkcji rzepaku w krajach unijnych w tym roku. Mniejszych plonów należy spodziewać się także w Polsce.

 

\"rolnictwo,
 


Jest zakaz, będzie mniej rzepaku w Polsce

Analitycy Sparksa przewidują ponad 10-procentowy spadek zbiorów rzepaku w Polsce. Ich zdaniem polscy rolnicy zbiorą w tym roku 2,9 mln ton rzepaku. Według Sparksa przeciętne plony wyniosą 32,5 dt/ha wobec 35 dt/ha uzyskanych w 2014 roku. Zmniejszył się też areał zasiewów. Sparks szacuje, że rzepak jary i ozimy w Polsce uprawiany jest w tym roku na ok. 900 tys. ha. W ubiegłym roku powierzchnia ta wynosiła 940 tys. ha.

Straty w UE przez brak alternatywnej ochrony
Z kolei dane opublikowane przez europejską organizację zrzeszającą rolnicze związki zawodowe i organizacje spółdzielcze  Copa-Cogeca mówią o 7-procentowym spadku unijnej produkcji rzepaku.  I podobnie jak Sparks, Copa-Cogeca przyczynę mniejszych plonów dostrzega w zakazie zaprawiania nasion neonikotynoidami.

Czytaj także:
UE: Rzepak trzyma się mocno wbrew taniejącej soi
UE: koniec szkodliwych biopaliw po roku 2020

– Sytuacja jest niezwykle poważna. W Niemczech oczekuje się spadku produkcji o 1 mln ton. W najbardziej dotkniętych regionach, np. w UK, producenci stracili nawet 40 proc. produkcji. Co gorsza, brakuje alternatywnych narzędzi ochrony upraw jarych. Ponadto uprawy padły ofiarą ataku pchełki rzepakowej. Nie zakończono jeszcze analizy strat wywołanych przez szkodniki, ani nie przeprowadzono oceny skutków społeczno-gospodarczych – powiedział przewodniczący grupy roboczej „Rośliny oleiste i białkowe” Arnaud Rousseau.

I zaapelował do Komisji Europejskiej o przeprowadzenie oceny skutków społeczno-gospodarczych, by poznać zakres strat.

– W sumie unijna produkcja roślin oleistych ma spaść średnio o 4,4% w tym roku w stosunku do roku ubiegłego, czyli wyniesie ona 32,85 mln ton. Należy jednak zachować pewną dozę ostrożności przy analizie tych danych, gdyż zasiewy jare jeszcze się nie zaczęły, przez co nie można przewidzieć dokładnego uzysku – powiedział Rousseau.

oprac. Kamila Szałaj, fot. flickr.com/Clinton Charles Robertson

Źródło: BGŻ, SPARKS, Copa-Cogeca, GUS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here