Zarząd KRIR wystąpił do Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie szacowania szkód i funkcjonowania KŁ

W dniu 8 stycznia 2021 r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, mając na uwadze nadesłane wnioski samorządu rolniczego, zwrócił się do Ministra Klimatu i Środowiska o podjęcie stosownych działań legislacyjnych w następującym zakresie:

1) Na wniosek Podlaskiej Izby Rolniczej ustanowienia nadzoru nad kołami łowieckimi przez starostów powiatowych.

Zdaniem wnioskodawcy, skoro Starosta odpowiedzialny jest za wydzierżawianie obwodów łowieckich oraz naliczanie opłat z tego tytułu, powinien on również sprawować nadzór nad wypełnianiem obowiązków wynikających z prawidłowej gospodarki łowieckiej.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zgadzając się z przedmiotowym wnioskiem, podkreśla jednocześnie, że konieczne jest ustanowienie faktycznego nadzoru nad kołami łowieckimi oraz wypracowanie takich rozwiązań prawnych, które mogłyby doprowadzić do załagodzenia sporu między rolnikami, a kołami łowieckimi.

2) Na wniosek Dolnośląskiej Izby Rolniczej unormowania kwestii szacowania szkód w uprawach, a dokładniej sytuacji, w których koła łowieckie odmawiają szacowania szkód, pomimo zgłoszenia, albo celowo opóźniają się z podjęciem działań lub nie dostarczają protokołów szacowania, uniemożliwiając rolnikowi wniesienie pozwu o odszkodowanie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wymagane jest uprzednio przejście całej procedury administracyjnej. Tego typu praktyki stosowane przez koła łowieckie przysparzają rolnikom dużych problemów, narażając tym samym na wymierne straty.

Zdaniem samorządu rolniczego wprowadzenie stosownych zmian może pomóc zmobilizować koła łowieckie do wypełniania przez nie ustawowych obowiązków, a poszkodowanym rolnikom stworzy realną ochronę swoich praw.

4 KOMENTARZE

  1. Zgadzam się, dobry pomysł. Tylko trzeba pamiętać, że przez wstrzymanie polowań zbiorowych, starostwa będą partycypować w kosztach szkód łowieckich. 😃

  2. Najlepiej by było gdyby w ogóle zrezygnować z szacowania. Przychodzi rolnik do koła, mówi : dawajta 200 tysi i koniec sprawy.

  3. Miałem rolnika, który zażądał 30 tys. zł po szacowaniu szkody wyszło mu 1000 zł szkody.
    Rolnicy przesadzają z tymi szkodami myślą, że Koło Łowieckie pokryje mu straty suszowe z uprawy.. najlepiej wziąć suszowe i jeszcze 100 % odszkodowania…

  4. Strażnik łowiecki uprawniony do przyjmowania zgłoszeń szkód w jednym z małopolskich kół łowieckich praktykował tak, że jako oficjalny adres kontaktowy podał mieszkanie w bloku, po swojej zmarłej matce, które wynajął lokatorowi. Lokator miał przykazane nie odbierać jakiejkolwiek korespondencji adresowanej do niego. Sam będąc po rozwodzie pomieszkiwał po sąsiedzku u kochanki. Można sobie było stukać i pukać, bezskutecznie próbując ustalić numer telefonu zastrzeżonego. ( można go było zlokalizować na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych) Wysyłać zgłoszenia szkody za potwierdzeniem odbioru. Pisać reklamacje na pocztę. Robić wywiad środowiskowy. Składać skargi do Zarządu Okręgowego PZŁ. A i tak ” skarga była zgłoszona nieskutecznie” Bo strażnik łowiecki uprawniony do przyjmowani zgłoszeń szkód jest emerytowanym klawiszem i wszystko mu wolno.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here