Gazeta Agronews Nr 60

opady i wysoka wilgotność powietrza znacząco przyspieszają infekcję. Dodatkowym źródłem problemu są resztki pożniw- ne, na których patogen zimuje. To właśnie z nich rozpoczyna się infekcja w kolejnym sezonie. Monitoring to podstawa – nie działaj „w ciemno” Skuteczna ochrona zaczyna się od obserwacji. Już jesienią, w fazie krzewienia, warto regularnie spraw- dzać rośliny – najlepiej oceniając liście około 50 ro- ślin po przekątnej pola. Wiosną monitoring nabiera jeszcze większego znaczenia. Kluczowe są dwa momenty: • faza strzelania w źdźbło – gdy pierwsze objawy poja- wiają się na liściach niższych, • faza kłoszenia – kiedy za- grożony jest liść flagowy. Nie chodzi o obecność choroby, ale o jej skalę. Zabieg należy wykonać, gdy porażenie zaczyna przekraczać próg ekonomicznej szkodliwości. T2 – najważniejszy zabieg w całej ochronie W strategii fungicydowej pszenicy jeden moment ma szczególne znaczenie – zabieg T2. To właśnie wtedy chronimy najważniejsze organy rośliny. Skuteczna ochrona w tym terminie: • zabezpiecza liść flagowy i podflagowy, • stabilizuje plon, • wpływa na jakość ziar- na. Dlatego dobór fungicydu nie może być przypadkowy. Preparat powinien działać szybko, skutecznie i długo – nawet w zmiennych warunkach pogodowych. Najczęściej stosowane są substancje z grupy azoli oraz karboksyamidów (SDHI), które zapewniają szerokie spektrum działania i wysoką efektywność. Kluczowy moment: liść flagowy decyduje o plonie Największe straty nie wynikają z samego pojawienia się choroby, ale z momentu, w którym dochodzi do porażenia. Jeśli patogen dotrze do liścia flagowego i podflagowego – sytuacja staje się poważna. To właśnie te dwa liście odpowiadają za większość produkcji asymilatów. Liść flagowy może wytworzyć nawet 43% plonu, a podflagowy kolejne 22%. Ich uszkodzenie oznacza: • ograniczenie fotosyntezy, • słabsze nalewanie ziarna, • spadek MTZ i jakości. •W praktyce roślina „nie ma czym budować plonu”. W praktyce roślina „nie ma czym budować plonu”. Objawy, które łatwo przeoczyć Septorioza nie zawsze zaczyna się spektakular- nie. Pierwsze symptomy bywają subtelne, dlatego wielu rolników reaguje zbyt późno. Na liściach pojawiają się wydłużone, żółto-bru- natne plamy, które z czasem układają się w cha- rakterystyczne pasy. W ich obrębie można zauważyć drobne, ciemne punkty – to pyknidia, czyli owocniki grzyba. W miarę rozwoju choroby liście: • przedwcześnie zasychają, • tracą zdolność do foto- syntezy, • obumierają. Wilgoć napędza epidemię Największe zagrożenie pojawia się w sezonach wilgotnych. Zarodniki grzyba rozprzestrzeniają PRODUKCJA ROŚLINNA NUMER 60 Najlepsze efekty daje połączenie działań agrotechnicznych z precyzyjnie zaplanowaną ochroną chemiczną. 8. AgroNews .com.pl AgroNews .com.pl 9. Jak ograniczyć presję choroby? W przypadku septoriozy paskowanej liści nie ma jednego rozwiązania, które zapewni pełną ochronę. Najlep- sze efekty daje połączenie działań agrotechnicznych z precyzyjnie zaplanowaną ochroną chemiczną. To wła- śnie kompleksowe podejście pozwala ograniczyć presję choroby jeszcze zanim zacznie realnie wpływać na plon. Podstawą jest profilaktyka, czyli działania, które zmniejszają źródło infekcji i utrudniają rozwój patogenu. Kluczową rolę odgrywa tutaj płodozmian – częste następstwo zbóż sprzyja kumulacji chorób, dlatego warto wprowadzać przerwy w ich uprawie. Równie istotne jest dokładne przyoranie resztek pożniwnych, na któ- rych grzyb zimuje i rozpoczyna infekcję w kolejnym sezonie. Duże znaczenie ma także eliminacja samosiewów, które stanowią „pomost” dla choroby między sezonami. W praktyce często są one pomijane, a to właśnie one mogą być pierwszym źródłem infekcji na plantacji. Nie bez znaczenia pozostaje również technologia uprawy. Zbyt gęsty siew i nadmierne nawożenie azotowe sprzyjają utrzymywaniu się wilgoci w łanie, a tym samym rozwojowi septoriozy. Z kolei stosowanie kwalifi- kowanego, zaprawionego materiału siewnego oraz wybór odmian o wyższej odporności i wcześniejszym ter- minie dojrzewania wyraźnie ogranicza ryzyko porażenia. Nie widać – nie znaczy, że nie ma problemu Septorioza to choroba, która potrafi rozwijać się długo bez wyraźnych objawów, a jednocześnie stopniowo ograniczać potencjał plonowania. Opracowanie: Agata Molenda PRODUKCJA ROŚLINNA NUMER 60 Septorioza nie zawsze zaczyna się spektakularnie. Pierwsze symptomy bywają subtelne, dlatego wielu rol- ników reaguje zbyt późno.

RkJQdWJsaXNoZXIy MTMwNTg=