Gazeta Agronews Nr 61
• ziemniaki, • zboża jare. Zmiana terminu siewu i możliwość stosowania herbicydów o innych mechanizmach działania ograniczają presję chwastów oraz ryzyko odpor- ności. Opóźnienie siewu pomaga na polach z wyczyńcem Na silnie zachwaszczonych stanowiskach sku- teczną metodą może być niewielkie opóźnienie siewu zbóż ozimych. Po przygotowaniu pola na- leży poczekać na pierwszą falę wschodów chwa- stów, a następnie zniszczyć ją mechanicznie lub inną dopuszczoną metodą przed siewem. Technologia tak zwanego fałszywego łoża siew- nego jest szczególnie przydatna w przypadku wyczyńca, którego duża część nasion kiełkuje jesienią z niewielkiej głębokości. Metoda ma jednak ograniczenia. Zbyt późny siew może osłabić krzewienie pszenicy, pogor- szyć przezimowanie i zmniejszyć potencjał plo- nowania. Termin trzeba więc dostosować do re- gionu, odmiany, wilgotności gleby i prognozy pogody. Orka zakopuje nasiona, uproszczenia pozosta- wiają je przy powierzchni W systemach bezorkowych nasiona chwastów gromadzą się w górnej warstwie gleby. Miotła i wyczyniec mogą wtedy łatwiej kiełkować, po- nieważ większość ich wschodów pochodzi z głę- bokości kilku centymetrów. Orka odwracająca glebę może przenieść znacz- ną część nasion do głębszych warstw. Nie po- winna być jednak traktowana jako zabieg wy- konywany automatycznie co roku. Powtarzalna orka może ponownie wydobyć na powierzchnię nasiona zakopane w poprzednich sezonach. Na polach silnie zachwaszczonych warto zatem rozważyć strategiczne wykorzystanie orki, połą- czone z odpowiednią rotacją uprawek w kolej- nych latach. PRODUKCJA ROŚLINNA NUMER 61 16. AgroNews .com.pl Gęsty i wyrównany łan hamuje krzewienie chwa- stów Konkurencyjność pszenicy można zwiększyć po- przez odpowiednią obsadę, równomierny siew, wła- ściwy termin oraz zbilansowane nawożenie. Łan, który szybko zakrywa międzyrzędzia, ogranicza dostęp światła do powierzchni gleby. Chwasty sła- biej się wtedy krzewią i wytwarzają mniej kłosów oraz nasion. Nie oznacza to, że rozwiązaniem jest maksymalne zwiększanie normy wysiewu. Zbyt gęsta plantacja może być bardziej podatna na choroby, wyleganie i konkurencję wewnątrz łanu. Celem jest wyrównana obsada, a nie największa możliwa liczba roślin. Odporność powstaje tam, gdzie powtarza się ten sam mechanizm Miotła zbożowa i wyczyniec polny należą do ga- tunków, u których stwierdzano odporność na różne grupy herbicydów. Szczególne ryzyko pojawia się tam, gdzie przez kilka sezonów stosowany jest ten sam mechanizm działania. Aktualne etykiety niektórych preparatów wprost ostrzegają o udokumentowanej odporności miotły i wyczyńca na inhibitory ALS oraz ACCazy. Aby ograniczyć ryzyko, należy: • rotować mechanizmy działania, nie tylko nazwy produktów, • łączyć metody chemiczne i agrotechniczne, •wykonywać zabieg na młode, aktywnie rosnące chwasty, • stosować pełną, zarejestrowaną dawkę odpo- wiednią do gatunku, • kontrolować pole po zabiegu, • nie dopuszczać ocalałych roślin do wydania na- sion. Zmiana handlowej nazwy preparatu nie jest rotacją, jeżeli oba środki zawierają substancje działające w ten sam sposób. Każdy kłos wyczyńca pozostawiony na polu po- większa problem Po zabiegu herbicydowym konieczna jest lustracja. Pojedyncze ocalałe kępy mogą wskazywać na niewła- ściwy termin, niekorzystną pogodę, błąd aplikacji albo początki odporności. Na małych powierzchniach uzasadnione jest ręczne usunięcie kęp przed osypaniem nasion. Przy więk- szym nasileniu trzeba oznaczyć miejsce, nie przewozić nasion kombajnem na kolejne pola i zaplanować zmianę technologii w następnym sezonie. Najważniejszym celem nie jest wyłącznie ochrona bieżącego plonu, ale niedopuszczenie do uzupełnie- nia glebowego banku nasion. Walka z miotłą i wyczyńcem będzie skuteczna tylko wtedy, gdy herbicyd stanie się jednym z elementów strategii, a nie jej jedyną podstawą. Opracowanie: Agata Molenda PRODUKCJA ROŚLINNA NUMER 61 AgroNews .com.pl 17.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTMwNTg=