Gazeta Agronews Nr 61
Druga dawka – N2 Druga dawka odpowiada przede wszystkim za wielkość plonu. Najczęściej stosuje się ją od końca krzewienia do fazy drugiego kolanka, czy- li około BBCH 29–32. Jej wysokość zależy od poziomu pierwszej daw- ki, kondycji łanu i zakładanego plonu. W inten- sywnej technologii może wynosić 100–130 kg N/ha, choć zawsze powinna wynikać z bilansu. Trzecia dawka – N3 Trzecia dawka ma charakter jakościowy. Podaje się ją zazwyczaj w fazie liścia flagowego, około BBCH 37–39. Najczęściej jest to 30–50 kg N/ha. Jej celem jest poprawa zawartości białka i parametrów techno- logicznych ziarna. Całkowita dawka azotu musi wynikać z bilansu Przy ustalaniu nawożenia na- leży uwzględnić jednostkowe pobranie azotu, zakładany plon oraz ilość azotu mineralnego w glebie. Orientacyjnie pszenica pobiera około: • 28–32 kg azotu na 1 tonę ziarna, • 9–13 kg fosforu, • 16–24 kg potasu, • 2,5–3,5 kg magnezu, • 4–5 kg siarki. Dla plonu 8 t/ha całkowite potrzeby pokarmo- we są więc znacznie większe niż dla plantacji prowadzonej na 5 t/ha. Nie oznacza to jednak, że całość trzeba dostarczyć w nawozach mi- neralnych. Część składników zapewnia gleba, przedplon, obornik, gnojowica i resztki pożniw- ne. Najbardziej wiarygodnym wskaźnikiem dostęp- nego azotu jest badanie Nmin wwarstwie 0–90 cm. Siarka poprawia wykorzystanie azotu Wysokie nawożenie azotowe bez odpowied- niej ilości siarki może być mało efektywne. Siarka uczestniczy w przemianach azotu i syntezie białek, dlatego jej niedobór ogranicza wykorzystanie po- danych nawozów azotowych. Pszenica potrzebuje zazwyczaj około 20–25 kg siarki na hektar, choć zapotrzebowanie rośnie wraz z plonem. Siarka powinna być dostępna zarówno jesienią, jak i wiosną. Szczególnie ważne jest jej podanie w okresie intensywnego wzrostu oraz nalewania ziar- na. Magnez odpowiada za fotosyntezę i tempo wzro- stu Magnez jest centralnym skład- nikiem chlorofilu. Jego niedobór ogranicza fotosyntezę, a więc także tempo budowania plonu. Pszenica może pobierać około 35–40 kg magnezu na hektar . W przypadku szybkiego uzu- pełniania niedoborów dobrze sprawdzają się formy siarczanowe, takie jak kizeryt. Do długofalowego podnoszenia zasobności gleby wykorzystuje się na- wozy wapniowo-magnezowe, w tym dolomit. Trzeba jednak zachować właściwe proporcje mię- dzy magnezem, potasem i wapniem. Zbyt wysoka zawartość jednego składnika może ograniczać po- bieranie pozostałych. Wapń to nie tylko pH W praktyce często zakłada się, że prawidłowy od- czyn automatycznie oznacza dobrą dostępność wapnia. Nie zawsze tak jest. Na stanowiskach z bardzo wysoką zawartością magnezu lub potasu może dochodzić do antago- nizmów. Roślina ma wtedy utrudnione pobieranie wapnia, mimo że pH gleby jest wysokie. PRODUKCJA ROŚLINNA 6. AgroNews .com.pl Wysokie nawożenie azotowe bez odpowiedniej ilości siarki może być mało efektywne. NUMER 61 Przy plonie około 10 t/ha pszenica może potrze- bować nawet 70–80 kg CaO/ha. W takich wa- runkach warto rozważyć nawozy wapniowe bez dodatku magnezu. Dolistne dokarmianie nie zastąpi nawożenia podstawowego Nawożenie dolistne powinno być traktowane jako uzupełnienie, a nie zamiennik nawożenia doglebowego. Liście są w stanie pobrać ograni- czone ilości składników, dlatego tą drogą najle- piej podawać mikroelementy lub szybko korygo- wać niedobory. W pszenicy ozimej szczególnie ważne są: •miedź, •mangan, • cynk. Miedź wpływa na sztywność źdźbła, zdrowot- ność i tworzenie ziarna. Mangan wspiera fo- tosyntezę i odporność roślin, natomiast cynk uczestniczy w procesach enzymatycznych i re- gulacji wzrostu. Największego znaczenia nabierają one na plan- tacjach intensywnie nawożonych, wysoko plo- nujących oraz na stanowiskach o niekorzystnym pH. Forma nawozu powinna odpowiadać kondycji łanu Nie tylko dawka, ale również forma składnika wpływa na tempo działania. Forma azotanowa działa szybko i jest szczegól- nie przydatna na plantacjach osłabionych, wy- magających intensywnego dokrzewienia. Forma amonowa działa wolniej, ale jest mniej podatna na wymywanie. Forma amidowa wymaga prze- mian w glebie, dlatego jej skuteczność zależy od temperatury i wilgotności. Podobnie jest z nawozami fosforowymi, pota- sowymi i magnezowymi. Ich wybór powinien uwzględniać termin stosowania, rodzaj gleby i oczekiwane tempo działania. Najdroższe błędy zaczynają się od złego rozpo- znania pola Do najczęstszych problemów należą: • stosowanie zbyt dużej dawki azotu na dobrze rozkrzewiony łan, • opóźnienie pierwszej dawki wiosennej, • brak siarki przy intensywnym nawożeniu azo- tem, • pomijanie fosforu na chłodnych glebach, • stosowanie całej dawki potasu jesienią na bar- dzo lekkich stanowiskach, • nawożenie bez analizy gleby, • nieuwzględnianie składników wniesionych z obornikiem i gnojowicą. Efektywne nawożenie nie polega na maksymali- zowaniu dawek, lecz na maksymalizowaniu wy- korzystania każdego kilograma składnika. Program nawożenia trzeba korygować w trakcie sezonu Nawet najlepiej przygotowany plan wymaga ob- serwacji plantacji. Kondycję łanu mogą zmienić przymrozki, susza, nadmiar opadów, wymoknię- cia, choroby i opóźniony rozwój. Dlatego przed każdą kolejną dawką warto ocenić: • obsadę roślin, • liczbę pędów, • barwę liści, • stan systemu korzeniowego, •wilgotność gleby, • prognozę pogody, • potencjał plonowania. Dopiero na tej podstawie należy korygować wiel- kość dawki i termin zabiegu. Najlepsze nawożenie pszenicy ozimej to pro- gram elastyczny, oparty na bilansie, analizie gle- by i aktualnym stanie plantacji. Tylko takie po- dejście pozwala połączyć wysoki plon z kontrolą kosztów i ograniczeniem strat składników. Opracowanie: Agata Molenda PRODUKCJA ROŚLINNA NUMER 61 AgroNews .com.pl 7.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MTMwNTg=