Gospodarstwo w ruinie po pożarze. Ruszyła pilna zbiórka

Nowy Rok przyniósł dramat zamiast nadziei. W jednej chwili rodzinne gospodarstwo stanęło w ogniu, a dorobek życia został zniszczony. Teraz potrzebna jest solidarność ludzi.

Gospodarstwo w ruinie po pożarze. Ruszyła pilna zbiórka. Fot. FB OSP Wartkowice

Pożar wybuchł o świcie. Zwierzęta uwięzione w oborze

1 stycznia 2026 roku, w godzinach porannych, w miejscowości Stary Gostków, w gmina Wartkowice, doszło do tragicznego pożaru obory należącej do Państwa Pauliny i Janusza Brząkałów. W budynku znajdowały się zwierzęta gospodarskie. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie.

Ogromne straty mimo natychmiastowej akcji ratowniczej

Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze. Strażacy walczyli z żywiołem, ratując co się dało, jednak skala zniszczeń okazała się ogromna.
W wyniku pożaru:

  • kilka sztuk zwierząt padło,
  • kilkanaście poddano ubojowi z konieczności,
  • kilkadziesiąt zwierząt jest rannych i wymaga pilnej opieki weterynaryjnej.

To nie tylko dramat zwierząt, ale też załamanie całego funkcjonowania gospodarstwa.

Wielka mobilizacja służb ratunkowych

W akcji gaśniczej brały udział:

  • OSP Wartkowice
  • OSP Biała Góra
  • OSP Biernacice
  • PSP Poddębice
  • Policja 🚔
  • Zespół Ratownictwa Medycznego 🚑

Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 10:03, a akcja trwała wiele godzin.

Ruszyła zbiórka. Każda złotówka ma znaczenie

Skala strat przekracza możliwości finansowe właścicieli. Konieczna jest odbudowa obory, leczenie rannych zwierząt i przywrócenie gospodarstwa do funkcjonowania. Dlatego władze gminy Wartkowice, na terenie której doszło do dramatycznego pożaru, nie pozostawiają pogorzelców bez wsparcia i uruchomili specjalną zbiórkę finansową.

Numer rachunku bankowego:
➡️ 19 9271 0005 0006 8736 2000 0020

Tytuł przelewu:
„Na odbudowę gospodarstwa rolnego po pożarze”

Nie bądźmy obojętni. Wieś zawsze trzymała się razem

Pożar zabrał im niemal wszystko – budynek, zwierzęta, poczucie bezpieczeństwa. Dziś Państwo Brząkałowie potrzebują wsparcia, by móc stanąć na nogi i odbudować to, co zniszczył ogień.

NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI. POMÓŻMY.
Bo jutro taka tragedia może spotkać każdego.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

  1. Przykre, z dwóch powodów:
    Pierwszy-żal zarówno ludzi jak i zwierząt oraz tego co strawiły płomienie. Utracili poczucie bezpieczeństwa. Jednak mogą liczyć na pomoc więc jest jakaś nadzieja.

    Drugi-czy jest różnica pomiędzy tą sytuacją, a przedsiębiorcom który od lat prowadził uczciwie firmę, a teraz ogłasza upadłość i pozostaje z długami, ponieważ nie jest w stanie wyegzekwować należnych mu pieniędzy od dłużników? Państwo daje takie możliwości, że można nie płacić zobowiązań nie ponosząc za to odpowiedzialności. Zamiast wspierać wierzycieli, daje furtkę dłużnikom. Mam ponad 10 zaległych spraw, niezapłaconych faktur na łączną kwotę około 400tys zł. i absolutnie nie moge tych pieniędzy odzyskać. Windykacje ani sądy nie mogą nic zrobić. Czy w takiej sytuacji też mogę liczyć na zrzutkę żeby uratować jedyne źródło utrzymania mojej całej rodziny?

    • Musisz sprawiedliwość sam wymierzyć oni są bezkarni a sąd się śmieje z ciebie ale jak właściciela byś zabił to by nich nie pytał dlaczego tylko by cię zamknęli taka mamy do sprawiedliwość w Polsce jedni są b z karni i mogą innych okradać a sąd i prokuratura nic nie robią

  2. Musisz sprawiedliwość sam wymierzyć oni są bezkarni a sąd się śmieje z ciebie ale jak właściciela byś zabił to by nich nie pytał dlaczego tylko by cię zamknęli taka mamy do sprawiedliwość w Polsce jedni są b z karni i mogą innych okradać a sąd i prokuratura nic nie robią

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj
Verified by ExactMetrics