W sprawie umowy UE–Mercosur narasta nie tylko napięcie polityczne, ale i informacyjny chaos. Minister rolnictwa zdecydowanie reaguje na oskarżenia i prostuje – jak mówi – „kłamstwa i manipulacje”, które uderzają bezpośrednio w interesy rolników. Stawką jest bezpieczeństwo rynku i przyszłość wielu gospodarstw.

Resort rolnictwa odpowiada na zarzuty
Minister Stefan Krajewski ostro skomentował wypowiedzi polityków Prawo i Sprawiedliwość, którzy sugerują brak realnych działań rządu wobec umowy UE–Mercosur. W odpowiedzi przywołał archiwalne nagrania z obrad sejmowej Komisji Rolnictwa, w których ówcześni wiceministrowie rządu PiS raportowali postępy prac nad porozumieniem handlowym z krajami Ameryki Południowej.
– Gdy w 2019 roku ostrzegaliśmy jako opozycja, że to umowa niebezpieczna dla rolników i konsumentów, po stronie rządowej panowała cisza. Dziś słyszę zarzuty o rzekomy brak zaangażowania. To nieprawda – podkreślił minister.
„To nie są pierwsze działania”
Krajewski przypomniał, że jego aktywność w Brukseli to kontynuacja wielomiesięcznych, a w praktyce kilkuletnich działań Polski. W ostatnich dniach odbyło się nadzwyczajne spotkanie ministrów rolnictwa państw UE z udziałem komisarzy ds. handlu i rolnictwa, a także seria rozmów bilateralnych m.in. z Irlandią, Rumunią, Włochami i Cyprem.
– Takich spotkań było kilkadziesiąt. Wcześniej prowadził je minister Czesław Siekierski, dziś – na finiszu – walczymy wspólnie z Francją o zablokowanie umowy lub maksymalne rozszerzenie klauzul bezpieczeństwa. Wszystko jest udokumentowane – zaznaczył Krajewski.
Resort: dezinformacja szkodzi rolnikom
Do sprawy odniósł się również wiceminister Adam Nowak, który stanowczo zaprzeczył tezie, jakoby temat Mercosur był marginalizowany podczas polskiej prezydencji.
– Na każdym posiedzeniu ministrów rolnictwa mówiliśmy o zagrożeniach płynących z tej umowy. Równy dostęp do rynku i ochrona europejskich producentów były stałym punktem debat. Dzisiejsze oskarżenia to zwykłe manipulacje – stwierdził.
Oficjalne „nie” pozostaje w mocy
Stanowisko rządu RP wobec Mercosur pozostaje jednoznaczne. Sprzeciw został zapisany w uchwale Rady Ministrów z 26 listopada 2024 r. oraz potwierdzony przez Komitet do Spraw Europejskich. Dodatkowo Parlament Europejski w grudniu 2025 r. przyjął poprawki wzmacniające klauzule ochronne i zasadę wzajemności – kluczową z punktu widzenia rolników.
Ostatni etap przed głosowaniem
Już jutro sprawa trafi na posiedzenie COREPER, gdzie zapadnie decyzja dotycząca ostatecznego kształtu dokumentu wynegocjowanego w trilogu między Parlamentem Europejskim, Radą UE i Komisją Europejską. To moment, który może przesądzić o dalszych losach umowy – i o tym, czy interesy rolników faktycznie zostaną zabezpieczone.
Dla wsi to nie polityczna gra, lecz realne pytanie o konkurencję, ceny i opłacalność produkcji. Dlatego – jak podkreśla resort – w tej sprawie nie ma miejsca na dezinformację.





