Tuż przed Bożym Narodzeniem w jednej z małopolskich gmin doszło do zdarzenia, które postawiło na nogi lokalnych rolników. Z podwórka gospodarstwa w gminie Koniusza zniknął ciągnik rolniczy – maszyna niezbędna do codziennej pracy. Sprawa wyglądała poważnie, a czas działał na niekorzyść właściciela.

Ciągnik zniknął przed świętami. Straty liczone w tysiącach
Zgłoszenie trafiło do funkcjonariuszy tuż przed świętami. Właściciel oszacował straty na około 20 tys. zł, co dla wielu gospodarstw oznacza realne zagrożenie dla płynności finansowej. Kradzież w tak newralgicznym okresie wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców okolicy.
Szybka reakcja policji. Trop zaprowadził do sprawców
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Proszowicach natychmiast przystąpili do działań. Intensywna praca operacyjna pozwoliła nie tylko ustalić, kto stoi za kradzieżą, ale również odnaleźć skradziony ciągnik. Maszyna wróciła do właściciela, zanim doszło do jej dalszego rozmontowania lub sprzedaży.
Zatrzymano kobietę i mężczyznę. Grozi im więzienie
W sprawie zatrzymano dwoje podejrzanych:
- 34-letnią kobietę z powiatu krakowskiego
- 27-letniego mężczyznę z powiatu proszowickiego
Oboje usłyszeli zarzuty i odpowiedzą przed sądem. Za kradzież mienia grozi im od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Alarm dla rolników: zabezpieczaj sprzęt przed złodziejami
Ta historia to kolejny sygnał ostrzegawczy dla gospodarstw rolnych. Ciągniki i maszyny rolnicze są coraz częstszym celem złodziei, zwłaszcza w okresach świątecznych i zimowych, gdy czujność bywa mniejsza. Policja apeluje o:
- zamykanie sprzętu w budynkach gospodarczych,
- stosowanie blokad i zabezpieczeń,
- zgłaszanie podejrzanych zachowań w okolicy.
Tym razem zakończyło się szczęśliwie. Następnym razem złodzieje mogą być szybsi.





