28 listopada na drodze ekspresowej S7, w rejonie węzła Rączki, doszło do niebezpiecznie wyglądającej kolizji z udziałem dwóch ciężarówek. Choć zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie, tym razem skończyło się jedynie na stratach materialnych i sporych utrudnieniach w ruchu.

Omijanie zakończone zderzeniem
Jak ustalili funkcjonariusze, 48-letni kierowca ciężarowego Renault z naczepą próbował ominąć unieruchomioną na pasie awaryjnym ciężarówkę marki Scania. W trakcie manewru zabrakło jednak ostrożności — Renault uderzyło w tył naczepy stojącego pojazdu.
Uderzenie było na tyle mocne, że z naczepy Scanii wysypało się przewożone zboże, które rozsypało się na jezdni, tworząc dodatkowe zagrożenie dla innych kierowców i utrudniając przejazd.
Na miejscu na szczęście bez rannych
Obaj kierujący zostali przebadani — byli trzeźwi i nie wymagali pomocy medycznej. Policjanci szybko zabezpieczyli miejsce zdarzenia, kierowali ruchem i nadzorowali usuwanie rozsypanego ładunku.
Na sprawcę kolizji nałożono mandat karny.
Utrudnienia i apel policji
Rozsypane zboże oraz uszkodzone pojazdy powodowały czasowe spowolnienie ruchu na trasie S7. Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności przy mijaniu pojazdów zatrzymanych na pasie awaryjnym — zwłaszcza ciężarówek zajmujących dużą część pobocza.







