Zima 10-lecia? Synoptycy mówią wprost: Najgorsze dopiero przed nami

Najpierw śnieg zasypał drogi i pola, teraz przychodzi to, co dla wielu może być jeszcze groźniejsze – silny, długotrwały mróz. Synoptycy nie mają wątpliwości: to jedna z najbardziej wymagających zim ostatnich lat, a najtrudniejszy etap dopiero się rozpędza.

Zima 10-lecia? Synoptycy mówią wprost: Najgorsze dopiero przed nami

Najpierw atak śniegu, potem uderzenie mrozu

Ostrzeżenia pogodowe już obowiązują w wielu regionach kraju. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, lokalnie spodziewane są bardzo intensywne opady śniegu, którym towarzyszyć będą zawieje i zamiecie ograniczające widoczność niemal do zera. Na wybrzeżu oraz w pasie wschodnim wydano ostrzeżenia drugiego i trzeciego stopnia.

W niektórych miejscach przyrost pokrywy śnieżnej może sięgnąć kilkudziesięciu centymetrów, co oznacza realne problemy komunikacyjne i zagrożenie dla infrastruktury.

Niż z południa może pogorszyć sytuację

Szczególną uwagę meteorolodzy zwracają na prognozowany niż znad południa Europy, który ma wkroczyć do Polski w połowie tygodnia. Jak tłumaczy Agnieszka Prasek, najczarniejszy scenariusz zakłada jego „zablokowanie” nad południowo-wschodnią częścią kraju.

W takim układzie najsilniejsze opady śniegu objęłyby południe, wschód oraz centrum, a lokalnie – zwłaszcza na południowym wschodzie – możliwy byłby przyrost pokrywy śnieżnej nawet do 70 cm.

Mróz poniżej –20°C. I to nie punktowo

Gdy śnieg już zalegnie, nadejdzie kolejna fala – arktyczne powietrze. Od około 10 stycznia temperatury nocą mogą spadać poniżej –20°C, szczególnie w centrum, na wschodzie i południowym wschodzie kraju. Synoptycy nie wykluczają, że miejscami wartości te będą jeszcze niższe.

To właśnie połączenie grubego śniegu i silnego mrozu stanowi dziś największe wyzwanie – zarówno dla służb, jak i mieszkańców.

Zima, jakiej dawno nie było

Tak surowych warunków nie obserwowaliśmy miejscami od nawet 10 lat – podkreśla Michał Ogrodnik w rozmowie na antenie TOK FM. Zwraca uwagę, że w wielu miastach – w tym w Warszawie – pokrywa śnieżna przekracza 20 cm, co ostatnio zdarzało się ponad dekadę temu.

Choć pojedyncze noce z temperaturą rzędu –20°C pojawiały się w poprzednich latach, tak długie i intensywne epizody zimowe stały się rzadkością.

Klimat się ociepla, ale zima nie znika

Paradoksalnie, obecna sytuacja nie przeczy zmianom klimatu. Jak zauważają meteorolodzy, ostre zimy występują dziś rzadziej, ale gdy już się pojawiają – potrafią być wyjątkowo intensywne. Końcówka ubiegłego roku i początek obecnego to wyraźne przypomnienie, że prawdziwa zima w Polsce wciąż potrafi pokazać swoją najmocniejszą twarz.

Najbliższe dni pokażą, czy prognozy spełnią się w najostrzejszym wariancie. Jedno jest pewne: to jeszcze nie koniec zimowego testu wytrzymałości.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj
Verified by ExactMetrics