55 tys. ciągników i kombajnów. New Holland świętuje 20. urodziny

We wrześniu 1998 roku zarejestrowana została spółka New Holland Bizon w Płocku. Dokładnie 20 lat temu zaczął działalność polski oddział marki, która już po 11 latach obecności w Płocku stała się liderem sprzedaży nowych ciągników rolniczych w Polsce. Od 2009 roku nieprzerwanie dzierży tytuł lidera i pewnie zmierza do zwycięstwa w kolejnym roku.

New Holland, rolnik, rolnictwo, kombajny, ciągniki, maszyny rolnicze,
Adam Sulak, Bussines Director New Holland Agriculture Polska

 Świętujemy dziś jubileusz naszej obecności w Polsce, a dokładniej mówiąc w Płocku, bo to dokładnie 20 lat temu, we wrześniu 1998 roku została zarejestrowana spółka New Holland Bizon. 20 lat minęło, to piękny czas, zwłaszcza dla nas – ludzi którzy pracują w zespole marki New Holland w Płocku, ale również dla naszych Klientów, dla Państwa – podkreślał Adam Sulak, Bussines Director New Holland Agriculture Polska, podczas Jubileuszowej konferencji, zorganizowanej 10 września w Zamku Gniew.

Przez pierwsze lata działalności New Holland w Polsce – do roku 2004 – wciąż jeszcze na rynek były produkowane kombajny pod logo i w kolorystyce Bizona, jednak stopniowo też wprowadzano nowe żółte maszyny New Holland.

Początkowo był to montaż podzespołów pochodzących z brazylijskiej fabryki New Hollanda w Kurytybie. TC 59, bo o nim mowa,  miał wytrząsacz 6-klawiszowy i silnik Genesis o mocy 220 KM. Takiej maszyny w tym czasie brakowało w Polsce.  – wspomina Józef Dębski, specjalista ds. kombajnów New Holland.

Józef Dębski, specjalista ds. kombajnów New Holland

Brazylijski kombajn na polskie warunki

Pierwsze, sprowadzane z Brazylii kombajny serii TC miały kilka układów pneumatycznych. W tamtejszych warunkach sprawdzały się one świetnie, były po prostu łatwiejsze w serwisowaniu. Okazało się jednak, że nie do końca sprawdzają się w polskich warunkach np. podczas zbioru kukurydzy kiedy panuje niska temperatura.

Czynnik roboczy jakim było powietrze po prostu zamarzał podczas przymrozków. Dlatego też pierwszym zadaniem konstruktorów w Płocku, kiedy tylko kombajny dotarły do polskiej fabryki, była zamiana zastosowanych rozwiązań pneumatycznych na hydrauliczne. Od tej pory każdy kombajn, który dotarł do Polski z Brazylii, przechodził już taką modernizację.

Pierwszy Demo Tour zrobiliśmy zimą. Wzięliśmy kombajn TC.59 na przyczepę i objechaliśmy wszystkich dilerów Bizona, aby im go pokazać. Wtedy jeszcze zarówno rolnicy, jak i dilerzy pytali, po co nam taki duży kombajn? Przecież Bizon sobie świetnie daje radę… – mówi Józef Dębski. – Najpierw byliśmy przerażeni. Pomyśleliśmy, że w Polsce dużego kombajnu chyba się nie uda sprzedać. Między innymi dlatego też ten pierwszy kombajn był nazwany i sprzedawany jeszcze jako Bizon TC59 – dodaje.

„Maszyna rolnicza może być przecież piękna”

Kolejnym istotnym etapem w historii New Holland, który wpłynął na całą branżę, była modyfikacja wyglądu maszyn rolniczych – z kanciastych, niezbyt estetycznych form na kształty bardziej opływowe, obłe.

Zaraz po roku 2000 wciąż jeszcze panowało przekonanie, że maszyna rolnicza nie musi ładnie wyglądać, ona ma spełniać swoje zadanie. My się z tym nie zgadzaliśmy. Wprowadziliśmy więc nowe kształty w momencie rozpoczęcia produkcji kombajnów serii CX. Okazało się, że to był „strzał w dziesiątkę”, maszyna rolnicza może być przecież piękna. Inne firmy poszły wtedy za naszym przykładem – podkreśla Józef Dębski.

Od tamtej pory marka New Holland stopniowo, ale coraz szybciej zaczęła rozwijać się na polskim rynku. Jeszcze w 2002 roku sprzedała dosłownie kilkadziesiąt ciągników, podczas gdy już 10 lat później liczba ta wzrosła do ponad 4200 sztuk.

Łukasz Chęciński, Marketing Manager New Holland

20 lat historii na polskim rynku, począwszy od 1998 roku, skończywszy na wrześniu 2018 roku… to ponad 31,5 tys. sprzedanych nowych ciągników, czyli średnio ponad 1500 traktorów rocznie. Fabryka w Płocku w tym czasie wyprodukowała ok. 53 000 hederów, 22 000 pras, 22 200 kombajnów New Holland oraz 977 kombajnów pod szyldem Bizon – wylicza Łukasz Chęciński, Marketing Manager New Holland.

Już 9 lat w koronie

Bardzo szybko, bo już w 2009 roku, New Holland został liderem sprzedaży nowych ciągników rolniczych w Polsce. Od tamtej pory nie ustępuje z podium – do dzisiaj może pochwalić się największą liczbą rejestracji nowych maszyn. To jest też priorytet na najbliższy czas – pozostać w koronie i z tytułem lidera w branży w kolejnym roku.

Dążymy do tego, aby po raz dziesiąty zdobyć tytuł lidera rynku w sprzedaży nowych ciągników rolniczych w Polsce – mówi Adam Sulak, Business Director New Holland.

-To dla nas bardzo istotne, będziemy mogli powiedzieć, że od 20 lat New Holland działa w Polsce i przez połowę tego czasu jest liderem rynku. Jeśli ten cel osiągniemy, to będziemy mogli mówić o sukcesie całej załogi i dealerów marki New Hollanda.Co do przyszłej strategii… Rynek jest bardzo dynamiczny, zmienny, więc nasza strategia będzie wynikową tego, co na rynku będzie się działo i np. jak będą się rozkładały dalej fundusze unijne, czy w ogóle będą dopłaty do zakupu nowych maszyn – wyjaśnia.

Maszyny skrojone pod potrzeby klientów

Te imponujące liczby sprzedawanych co roku nowych ciągników w Polsce, to efekt pracy wielu ludzi, wprowadzanych innowacji i ulepszeń w oferowanych maszynach oraz jasnej strategii rozwoju. To też stałe obserwowanie trendów na rynku, zarówno lokalnym, jak i w kontekście globalnym, ale przede wszystkim bycie przed konkurencją przynajmniej o krok.

Cztery filary, które determinują sukces marki NH, to ciągły rozwój oferty produktowej, innowacyjne technologie, odpowiedzialne podejście do rolnictwa zrównoważonego i kompleksowe podejście do klienta – wymienia Łukasz Chęciński. – W każdym działaniu stawiamy jednak na pierwszym miejscu ludzi, naszych Klientów. To w odpowiedzi na ich potrzeby wprowadzamy nowe rozwiązania techniczne, zmieniamy konfigurację maszyn, uzupełniamy ofertę o nowe modele – podkreśla.

Jak mówi Łukasz Chęciński, cała gama produktów jest w ciągłym rozwoju. W tym roku do oferty żółto-niebieskiego producenta dołączyły lekkie maszyny budowlane dedykowane dla rolnictwa – coś, czego na rynku jeszcze nie ma. Adresowane będą one do klientów z sektora rolniczego, a oficjalną premierę zaplanowano na wystawę Agro Show w Bednarach. Wśród wprowadzanych w tym roku nowości znalazł się też ciągnik T6 Dynamic Command, który po raz pierwszy można było zobaczyć w pracy podczas pokazów żniwnych.

Nowością są również maszyny towarzyszące, które po raz pierwszy zaprezentowaliśmy w tym roku podczas targów Agrotech w Kielcach. Sukcesywnie gama tych maszyn powiększa się – podkreśla Łukasz Chęciński. Ale to nie wszystko. Jak co roku, w ofercie żółto-niebieskiego producenta, jest przynajmniej kilkanaście nowości wśród maszyn i stosowanych w nich rozwiązaniach mających na celu zwiększenie wydajności, poprawę komfortu operatora oraz dbanie o środowisko.

W 1998 roku zaczęła się historia marki New Holland w Polsce, przez nabycie fabryki Bizon w Płocku. Od tego czasu zaczęliśmy budować siłę tej marki na naszej polskiej ziemi – mówi Łukasz Chęciński.

Ale patrzymy też w przyszłość. Dlatego stawiamy na rozwój, nie zatrzymujemy się, nie osiadamy na laurach. W ciągu minionych 20 lat wspólnie z naszymi Klientami wykonaliśmy ogromny krok na przód. Wiele małych, rodzinnych gospodarstw przeobraziło się w nowoczesne przedsiębiorstwa. My również nie jesteśmy tą samą firmą, co 20 lat temu. Przez cały ten czas dynamicznie się rozwijaliśmy i nabywaliśmy cenne doświadczenie – podkreśla.

Wspaniały jubileusz, to i Wielkie Show

Taka okazja musiała być hucznie obchodzona – Jubileusz 20-lecia obecności marki New Holland w Płocku był więc okraszony nie lada atrakcjami. Na zaproszonych gości czekał New Holland Show, a w jego trakcie Wielki Test Wiedzy o marce New Holland. Na zamku w Gniewie, w specjalnie na tę okazję wybudowanym studio telewizyjnym, słynny prezenter telewizyjny i dziennikarz sportowy, Maciej Kurzajewski, poprowadził quiz. Wszyscy goście jubileuszowego spotkania New Holland zostali podzieleni na dwuosobowe drużyny, w których odpowiadali na kolejne pytania. Z każdą rundą pytania były coraz trudniejsze, a emocje rosły.

Wielki Test Wiedzy o New Holland był połączony z animacją grupy kabaretowo-aktorskiej oraz występami niezwykłego artysty – Tomasza Drozdka, multiinstrumentalisty etnicznego, który zaprezentował zgromadzonym nietypowe wykonanie różnych utworów muzycznych, granych na instrumentach etnicznych z całego świata.

Redakcja AgroNews, fot. Marta Nowak-Woźnica

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

four + 10 =