ASF nie odpuszcza. Są kolejne przypadki

ASF nie odpuszcza. Główny Lekarz Weterynarii potwierdził właśnie dwa nowe przypadki choroby u świń. W ciągu trzech tygodni w Polsce wystąpiło 17 ognisk tej choroby. Póki co wirus atakuje w gospodarstwach leżących na terenie strefy zagrożonej, ale przesuwa się w głąb kraju. Chorobę po raz kolejny potwierdzono na terenie powiatu grajewskiego. Jak do tej pory jest to najbardziej wysunięte na zachód ognisko ASF.

\"rolnictwo,

 

Dziś Główny Lekarz Weterynarii poinformował o stwierdzeniu kolejnych ognisk afrykańskiego pomoru świń w Polsce. Łącznie jest już 40 przypadków tej choroby u świń, z czego 17 wykryto w czerwcu tego roku.
Ostatnie ogniska ASF stwierdzono na Podlasiu w gminie Radziłów, w powiecie grajewskim i w gminie Trzcianne, w powiecie monieckim.

Wszystkie tegoroczne ogniska ASF stwierdzono w małych stadach, liczących po kilka świń. To oznacza, że prawdopodobnie zawiodła czujność hodowców i nie zastosowali się do wszystkich wymogów bioasekuracji. A cierpią na tym wszyscy producenci świń, bo nowe przypadki ASF w Polsce utrudniają dostęp do światowych rynków eksportowych. Wiele krajów pozaunijnych wstrzymało import polskiej wieprzowiny, w tym Chiny.

Ale reaktywacja choroby nie wynika tylko z nieprzestrzegania zasad bioasekuracji. Wina leży również po stronie myśliwych, którzy zbyt wolno prowadzą sanitarny odstrzał dzików.

Coraz więcej przypadków ASF u świń

Pierwszy przypadek ASF u świń został wykryty 17 lutego 2014 roku. Od tego czasu wirus zaatakował w 40 chlewniach, z czego aż w 20 w 2016 roku i w 17 w tym roku. Choroba rozprzestrzenia się też wśród dzików. Do tej pory wykryto ponad 360 ognisk ASF u tych zwierząt. Są one wektorem przenoszącym wirusa ASF.

Kamila Szałaj
Redakcja AgroNews, fot. WikiCommons/Mikołaj Grycuk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here