Bułki pod kontrolą

Aż 68 procent partii pieczywa i 80 procent bułki tartej jest źle oznakowanych – wynika z najnowszych wyników kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Polacy są w światowej czołówce pod względem ilości zjadanego pieczywa. Mimo to coraz częściej zamiast prawdziwego chleba na zakwasie kupujemy wyroby chlebopodobne – podaje Redakcja Rolna TVP. Wybieramy najczęściej produkty tańsze, które nie zawsze są dobrej jakości.         

Są już ostatnie wyniki kontroli inspektorów jakości artykułów rolno-spożywczych w piekarniach. Okazuje się, że przeciętny zjadacz chleba często nie wie co naprawdę kupuje. Brakuje przede wszystkim rzetelnej informacji o składnikach z jakich chleb został upieczony. Jednak piekarzom przestrzegającym zasad należytego wypieku trudno konkurować z producentami wyrobów chlebopodobnych. Produkcja jednego bochenka, według tradycyjnych metod, to dla piekarni koszt minimum 3 złote. W przypadku popularnego chleba koszty są o połowę niższe.

Większość konsumentów kupuje pieczywo w dużych sklepach i o wyborze często decyduje cena. Ale niższa cena to również niższa jakość. Tańsze pieczywo zawiera dużo: polepszaczy, różnego rodzaju sztucznych dodatków smakowych, barwników. Konsument nie zawsze należycie jest o tym informowany. Dlatego Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadza kontrole w piekarniach.

Okazuje się, że blisko 70% pieczywa jest źle oznakowane, brakuje informacji o sztucznych dodatkach czy alergenach. Wielu piekarzy nadaje chlebom fantazyjne nazwy, które nie pozwalają konsumentom na rozpoznanie jego rodzaju. Jeszcze gorzej jest w przypadku bułki tartej. W większości kontrolowanych piekarniach produkowano ją z wysuszonego pieczywa, które nie zostało sprzedane.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych sukcesywnie przeprowadza kontrole w piekarniach. Wiele z nich za wprowadzanie konsumentów w błąd musi płacić wysokie mandaty.
 
Źródło: Redakcja Rolna TVP, www.tvp.pl/rolna, fot. morguefile.com

 
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here