Chwasty w oziminach mają się dobrze

Po długiej i ciepłej jesieni oraz zimie właściwie z późnojesiennymi temperaturami zboża wkraczają w wiosenny etap wegetacji obciążone wieloma zagrożeniami. Warunki pogodowe w ostatnich miesiącach sprzyjały intensywnemu rozwojowi patogenów grzybowych, a skala porażenia chorobami fuzaryjnymi jest niezwykle wysoka. Jednak nie jest to jedyny problem u progu wiosny. Nietypowe jak na miesiące zimowe temperatury i towarzysząca im wilgotność stanowiły również okoliczności sprzyjające do wzrostu chwastów, które obecnie są już w zaawansowanych fazach rozwoju.

Jeśli chodzi o zachwaszczenie pól, tej wiosny prawdopodobnie najwięcej kłopotów przysporzą rolnikom chwasty jednoliścienne. Trudność wynika z tego, że np. miotła zbożowa, wyczyniec polny, stokłosy czy wiechliny wykazują bardzo wysoki, choć zróżnicowany poziom odporności na substancje aktywne herbicydów. Nie ma biotypu chwastu z grupy traw, który byłby podatny na wszystkie zarejestrowane obecnie substancje, każdy z tych biotypów ma określoną charakterystykę. Dlatego zwalczanie ich jest tak trudne i wymaga rozważnego podejścia oraz doświadczenia.

Warto skupić się na rozwiązaniach, które wcześniej były skuteczne na danym polu, i wybrać taką substancję czynną w sprawdzonym preparacie – radzi Andrzej Brachaczek, Dyrektor ds. badań i rozwoju w INNVIGO. – Druga możliwość to analiza podatności chwastów na działanie herbicydów. Pozwoli ona stwierdzić, jakiej substancji należy użyć i czy będzie ona skuteczna w warunkach stosowania powschodowego i w zaawansowanych fazach rozwojowych poszczególnych traw.

Chwasty dwuliścienne w natarciu

Chwasty dwuliścienne w zbożach ozimych także będą stanowić w najbliższym czasie problem. Już teraz występują one lokalnie w bardzo dużym nasileniu i są w zaawansowanych fazach rozwojowych. Jednak na rynku dostępne są takie herbicydy, które pozwalają w sposób skuteczny wyeliminować je w zabiegu zasadniczym lub w zabiegach sekwencyjnych.

Jakie preparaty sprawdzą się w walce z zachwaszczeniem zbóż ozimych?

Rodzaj użytego środka należy dostosować do zagrożenia. Jeżeli będziemy mieli do czynienia np. z wiechliną roczną czy życicą wielokwiatową, wtedy pomocny będzie herbicyd z jodosulfuronem. Jeżeli natomiast na polu występuje szerokie spektrum chwastów dwuliściennych, najczęściej trzeba zdecydować się na preparat wieloskładnikowy, taki jak Fundamentum 700 WG, którego substancje czynne pozwolą rozwiązać istniejący problem. Istotne, że środek ten można stosować nie tylko w zaawansowanych fazach rozwojowych chwastów, ale również rośliny uprawnej – wyjaśnia ekspert.

Redakcja AgroNews, fot. INNVIGO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here