Do nietypowej i niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj rano na drodze ekspresowej S61 w kierunku Suwałk. Ciągnik rolniczy holował na lince kombajn. Jak ustalili policjanci, kierujący pojazdami pomylili zjazd i znaleźli się na trasie, na której nie powinni się poruszać.

Na szczęście tym razem nie doszło do kolizji ani wypadku. Interweniowali policjanci ruchu drogowego, którzy wspólnie z pracownikami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zabezpieczyli przejazd obu maszyn do najbliższego zjazdu.
Ciągnik i kombajn na S61. Policję wezwano po godz. 9
Zgłoszenie wpłynęło do policjantów ruchu drogowego 17 sierpnia po godz. 9.00. Wynikało z niego, że drogą ekspresową S61 w stronę Suwałk porusza się ciągnik rolniczy, który holuje kombajn.
Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że kierujący omyłkowo wjechali na drogę ekspresową i nie byli już w stanie bezpiecznie opuścić jej we właściwym miejscu.
Sytuacja była szczególnie ryzykowna ze względu na różnicę prędkości pomiędzy wolno poruszającymi się maszynami rolniczymi a samochodami jadącymi trasą ekspresową.
Mandaty dla obu kierujących
Policjanci nałożyli mandaty na obu kierowców.
23-letni kierujący ciągnikiem rolniczym został ukarany mandatem w wysokości 250 zł za wjazd na drogę ekspresową.
Z kolei 28-letni kierujący kombajnem otrzymał mandat w wysokości 150 zł za brak właściwego oznakowania pojazdu holowanego.
Na tym jednak działania służb się nie zakończyły. Policjanci wraz z pracownikami GDDKiA asekurowali ciągnik i kombajn aż do momentu bezpiecznego zjazdu z drogi ekspresowej.
Na ekspresówkę nie każdy pojazd może wjechać
Drogi ekspresowe są przeznaczone dla pojazdów samochodowych spełniających określone wymagania. Maszyny rolnicze, takie jak ciągniki czy kombajny, nie mogą korzystać z takich tras w taki sam sposób jak samochody osobowe czy ciężarowe.
Wjazd wolno poruszającego się zestawu na drogę szybkiego ruchu może powodować poważne zagrożenie, szczególnie przy dużym natężeniu ruchu i wysokich prędkościach innych pojazdów.
Pomyłka na zjeździe? Nie wolno zawracać ani cofać
Policja przypomina również, jak należy zachować się w przypadku omyłkowego wjazdu na drogę ekspresową.
Nie należy próbować samodzielnie zawracać, cofać ani wykonywać gwałtownych manewrów. Takie zachowanie może doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji, zwłaszcza gdy inni kierowcy poruszają się z dużą prędkością.
W przypadku pomyłki najważniejsze jest zachowanie spokoju i bezpieczne opuszczenie trasy przy wsparciu odpowiednich służb, jeżeli dalsza jazda może stwarzać zagrożenie.
Tym razem historia zakończyła się jedynie mandatami. Przypadek z S61 pokazuje jednak, że jeden błędnie wybrany zjazd może wprowadzić ciężkie i powolne maszyny rolnicze w miejsce, gdzie ryzyko poważnego wypadku rośnie bardzo szybko.









