Coraz więcej ognisk ptasiej grypy. Jurgiel apeluje o przestrzeganie zasad bioasekuracji

W związku z pojawiającymi się kolejnymi ogniskami ptasiej grypy, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel ponownie zaapelował o restrykcyjne przestrzeganie zasad bioasekuracji. Zapowiedział też powołanie nowego zespołu ds. bioasekuracji dla drobiu wodnego.

 

\"rolnictwo,

 

W przypadku bioasekuracji dla drobiu fermowego, chodzi przede wszystkim o utrzymywanie ptaków w zamknięciu, by nie narażać ich na kontakt z dzikim ptactwem. Poza tym pasze muszą być dobrze zabezpieczone.

Obowiązkowe jest także wyłożenie mat dezynfekcyjnych przed wejściami i wyjściami z budynków, w których jest utrzymywany drób.

Poza tym właściciel nawet niewielkiego stada, jest zobowiązany do noszenia odzieży i obuwia ochronnego przeznaczonych do danego budynku. Musi także prowadzić dokumentację, która zawiera między innymi informacje dotyczące spadku pobierania paszy.

– Należy pamiętać, że wirus może być też łatwo przeniesiony na odzieży, sprzęcie, za pośrednictwem paszy, a także przez psy, koty, gryzonie – mówił minister.

Wzmożone kontrole


Inspekcja weterynaryjna od kilku tygodni prowadzi kontrole gospodarstw w celu sprawdzenia, czy przestrzegają one przepisów bioasekuracji. W przypadku zaniedbań nakładane są sankcje.

Przyczyny ptasiej grypy


O przyczynach występowania grypy ptaków w Polsce i w państwach unijnych mówił na wczorajszym posiedzeniu grupy zadaniowej ds. ptasiej grypy dyrektor Państwowego Instytutu Weterynarii- Państwowego Instytutu Badawczego prof. Krzysztof Niemczuk.

Jego zdaniem najbardziej prawdopodobnymi drogami wprowadzenia wirusa do gospodarstw utrzymujących drób w Polsce jest pośredni lub bezpośredni kontakt z dzikimi ptakami. Z kolei wtórne ogniska u drobiu fermowego spowodowane są najprawdopodobniej działalnością człowieka, przede wszystkim niewystarczającym poziomem bioasekuracji.

Europa walczy z ptasią grypą


W Polsce jest już 43 ognisk ptasiej grypy wśród drobiu hodowlanego. Do tej pory choroba zaatakowała w dziewięciu województwach. Zlikwidowano ok. 1,1 mln sztuk drobiu, z czego ok. 1 mln w woj. lubuskim.
Z kolei w całej Europie aż 23 państwa walczą z tą chorobą, a w 19 potwierdzono obecność wirusa u drobiu fermowego. Są to: Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Francja, Grecja, Holandia, Macedonia, Niemcy, Polska, Rosja, Serbia, Słowacja, Szwecja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania.

W 19 krajach potwierdzono obecność wirusa HPAI/H5N8 u drobiu, a są to: Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Francja, Grecja, Holandia, Macedonia, Niemcy, Polska, Rosja, Serbia, Słowacja, Szwecja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania. Ogółem, w Europie zdiagnozowano ponad 500 ognisk tej choroby (w tym na Węgrzech ponad 220, a we Francji ponad 120).

Nowa grupa ds. drobiu wodnego


W najbliższym czasie resort rolnictwa zamierza powołać nowy zespół ds. opracowania propozycji bioasekuracji dla drobiu wodnego.

– W skład tego zespołu wejdą przedstawiciele hodowców takiego drobiu, inspekcji weterynaryjnej i resortu rolnictwa – informuje ministerstwo.

Kamila Szałaj,
Redakcja AgroNews, fot.MRiRW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here