Jesienna ochrona i regulacja rzepaku – porady eksperta

Jesień to czas na ochronę i regulację wzrostu rzepaku.

 

\"rolnictwo,


W zaleceniach dotyczących ochrony rzepaku przed sprawcami chorób w okresie jesiennym i wczesnowiosennym zarejestrowana jest liczna grupa fungicydów, których substancja czynna należy do grupy chemicznej triazole. Tymi substancjami mogą być np. tebukonazol, metkonazol, difenkonazol, paklobutrazol i protiokonazol. Zdecydowana większość fungicydów zalecanych do stosowania w rzepaku w okresie jesiennym, czy wczesnowiosennym ma w swoim składzie tebukonazol lub są mieszaninami innych substancji czynnych z tebukonazolem. W doborze środków jest też fungicyd, który oprócz substancji grzybobójczej, posiada w swym składzie substancję o właściwościach typowego regulatora wzrostu, czyli chlorek mepikwatu. Duża dostępność środków z grupy chemicznej triazoli, w ochronie rzepaku, wynika z dwóch powodów. Zabieg wykonany przy użyciu fungicydów zawierających te s.cz. ogranicza szkodliwe grzyby, a jednocześnie niektóre z tych substancji mogą wpływać  na wyraźną zmianę pokroju roślin.

Pierwsza funkcja s. cz. z grupy triazoli triazoli wiąże się z działaniem wyniszczającym szeroki zakres patogenów. Wśród nich jest kilka ważnych gospodarczo sprawców chorób rzepaku, a są to między innymi Leptoshaeria spp., a także Alternaria spp. oraz Botrytis cinerea. Patogeny te występują przez cały okres wegetacji rzepaku, ale z biologii ich sprawców wynika, że należy je zwalczać w konkretnych fazach rozwojowych. Stanowią bowiem one wówczas największe zagrożenie powodując uszkodzenia w tkankach budujących liście, czy pędy roślin. Jesienią szczególnie niebezpieczne jest pojawienie się na plantacji suchej zgnilizny kapustnych (Leptosphaeria spp.). Objawy tej choroby jesienią i wczesną wiosną widoczne są głównie na liściach, ale stopniowo pojawiają się też na szyjkach korzeniowych i łodygach. Jak najwcześniejsze, czyli najlepiej już jesienią, zahamowanie rozwoju grzybów i nowych infekcji, ogranicza ryzyko pojawienia się choroby w obrębie podstawy pędu. W tym miejscu bowiem sprawcy suchej zgnilizny kapustnych niszcząc tkanki, ograniczają prawidłowe funkcjonowanie łodygi, co negatywnie wpływa na wielkość uzyskiwanego plonu. Progiem szkodliwości dla tej choroby, jesienią jest zaobserwowanie około 10-20 proc., a wczesną wiosną 10-15 proc., roślin z objawami porażenia. Niższa wartość progu szkodliwości obowiązuje, w sytuacji gdy odmiana cechuje się mniejszą odpornością i panuje podwyższona wilgotność powietrza oraz gleby.

 

\"\"
 

Mechanizm działania omawianych substancji, o zdolnościach szybkiego wnikania do tkanek i przemieszania się w nich, polega na blokowaniu biosyntezy ergosterolu. Ergosterol odgrywa bardzo ważną rolę w budowaniu i funkcjonowaniu błon plazmatycznych w komórkach grzybów i jednocześnie jest wyjściową substancją do produkcji ważnych fitohormonów. W efekcie zastosowania triazoli dochodzi do zaburzeń w strukturze i funkcjonowaniu błon komórkowych grzybów, co prowadzi do śmierci ich komórek. Dzięki temu roślina ma, zdrowe liście, szyjki korzeniowe i łodygi, może więc bez zakłóceń asymilować oraz przewodzić substancje pokarmowe i wodę.

Druga funkcja polega to na tym, że triazole zastosowane jesienią hamują wzrost części podliścieniowej, czyli szyjki korzeniowej, powodują też obniżenie pąka wierzchołkowego oraz skrócenie ogonków liściowych. Dzięki temu stożek wzrostu nie wynosi się nad powierzchnię gleby i mniej narażony jest na działanie niski temperatur, wiatru i mrozu. Zastosowanie wiosną fungicydów zbudowanych z s.cz. należących do triazoli daje możliwość, obok efektu grzybobójczego, zahamowania wzrostu łodygi i jej wzmocnienie. Zmniejsza się w ten sposób ryzyko  wylegania, co może  ułatwić w przyszłości zbiór. Mechanizm działania w tym aspekcie polega na tym, że triazol hamuje w pewnym stopniu biosyntezę giberelin (hormonów wzrostu) u roślin, dzięki czemu okresowo ograniczony zostaje wzrost ich niektórych organów.

Jednak stosując substancje czynne z grupy chemicznej triazoli trzeba spełnić kilka warunków. Środków tych nie można jesienią stosować, gdy rośliny są słabo rozwinięte i niewyrównane we wzroście. Należy wówczas poczekać, aby nastąpiło wyrównanie w fazach rozwojowych, tj aby przynajmniej 80 proc. roślin było w fazie 3-4 liści właściwych i wtedy wykonać opryskiwanie. Zbyt wczesne stosowanie fungicydów z tej grupy powoduje zahamowanie wzrostu roślin, prowadzące niekiedy, w powiązaniu z niekorzystnymi warunkami pogodowymi, nawet do ich zamierania. Ważnym warunkiem uzyskania odpowiedniej skuteczności triazoli jest temperatura powietrza, która powinna być wyższa niż 10-120C. Podczas stosowania tych fungicydów nie powinno się dopuścić do znoszenia cieczy użytkowej na sąsiednie pola oraz nakładania się zabiegu na stykach pasów zabiegowych i uwrociach. W takich miejscach dojść może do niebezpiecznego zahamowania wzrostu roślin lub ich zniszczenia.

Pomimo tak wielu zalet omawianej grupy chemicznej, jaką są triazole i ich szeroka dostępność w wielu środkach, nie powinno się jej stosować podczas wegetacji zbyt często. Najlepiej raz, ewentualnie, jeśli zaistnieje taka potrzeba, dwa razy w sezonie, aby nie dopuścić do uodporniania się grzybów chorobotwórczych na tą substancję. Pojawienie się odpornych form wśród poszczególnych patogenów spowoduje istotne obniżenie skuteczności działania użytych do ich zwalczania fungicydów.

dr Ewa Jajor, Instytut Ochrony Roślin, fot. prof. Marek Korbas

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here