Już ponad 4 mln zł strat, a to dane tylko z kilkunastu komisji

Łączna wartość oszacowanych do tej pory szkód w uprawach wynosi ponad 4 mln 367 tys. zł. To dane z 14 komisji szacujących straty – poinformował resort rolnictwa.

\"\"

Zdjęcie zrobione 11 maja 2017 roku – tak wygląda pole obsiane zbożem na jednej z mazowieckich wsi.

 

Przymrozki, ulewy i grad, jakie nawiedziły tej wiosny niemal wszystkie rejony Polski, dały się we znaki szczególnie rolnikom. Zalane uprawy, przemarznięte sady, zniszczone tunele – taki widok można zastać na wielu wsiach. Teraz straty szacują specjalne komisje. W całym kraju powołanych jest ich 2,5 tysiąca. Pracują  w 199 gminach.

– Dotychczas jedynie 14 komisji zakończyło szacowanie strat w rolnictwie spowodowanych przez klęski żywiołowe. Oceniono, że wartość szkód wynosi ponad 4 mln 367 tys. zł – poinformował resort rolnictwa.

Niekorzystnymi zjawiskami atmosferycznymi dotkniętych zostało około 13 tysięcy hektarów, w tym ponad 1421 ha wynosi powierzchnia działek, na których szkody przekroczyły 70 proc. i 8400 m kw. powierzchni szklarni i tuneli foliowych, gdzie powstały szkody na powierzchni co najmniej 70 proc. upraw.

Straty w rolnictwie szacują specjalne komisje powoływane przez wojewodę. Mają one na to dwa miesiące od dnia zgłoszenia wystąpienia szkody przez rolnika. Na podstawie protokołu start gospodarz może ubiegać się o kredyt klęskowy lub inne wsparcie ze strony państwa.

Czy państwo pomoże rolnikom?

W związku z przymrozkami o pomoc do ministerstwa rolnictwa zwrócił się samorząd rolniczy i Związek Sadowników.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych oczekuje uruchomienia wsparcia w formie pomocy de minimis liczonej od hektara uprawy zniszczonej przez mróz oraz zabezpieczenia środków finansowych dla gminnych komisji szacujących straty.

Póki co resort rolnictwa nie odniósł się do tego wniosku. Przypomina tylko, że obecnie możliwe formy pomocy to skorzystanie z kredytów klęskowych i pomoc dla tych gospodarstw, które mają 70 procentowe straty w danej uprawie.

Kamila Szałaj
Redakcja AgroNews, fot. Kamila Szałaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here