Kolejne protesty producentów porzeczek. Resort rolnictwa zapowiada pomoc

Kolejny protest plantatorów czarnych porzeczek. Tym razem zablokowali oni drogę krajową nr 19 w Kózkach na Mazowszu. W ten sposób manifestowali przeciwko skandalicznie niskim cenom skupu owoców. W proteście wzięło udział około 200 rolników. Przechodzili oni przez przejście dla pieszych, w ten sposób blokując ruch. Co pół godziny schodzili jednak z drogi, by przepuścić samochody.  Z kolei na środę zaplanowana jest manifestacja pod Kancelarią Premiera i Ministerstwem Rolnictwa.

 

\"rolnictwo,

 

W tym roku producenci czarnej porzeczki otrzymują około 45 – 35 gr za kilogram owoców. Dlatego uważają, że ta sytuacja, identyczna jak w tamtym sezonie, to wynik zmowy cenowej przetwórni. Wtedy UOKiK przeprowadził nawet kontrolę, ale nie dopatrzył się zmowy, lecz działania mechanizmów rynkowych. Innego zdania jest Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski. Według niego obecna sytuacja wynika właśnie ze zmowy cenowej.
 
– Jeszcze wiosną były deklaracje ze stron zakładów, że porzeczka będzie kosztować grubo powyżej 1zł za kilogram. Poza tym miałem sygnały, że zakłady chciały maksymalnie opóźnić termin skupu, by spowodować większą panikę na rynku. Żeby sprawić wrażenie, że porzeczki jest za dużo – informuje poseł Maliszewski.
 
Ale producenci winą obarczają nie tylko przetwórnie. Ich zdaniem zawinił też resort rolnictwa, bo obiecał w tamtym roku, że wprowadzi mechanizmy regulujące ceny skupu płodów rolnych i uruchomi fundusz stabilizacyjny. 
 
– Niestety, na obietnicach się skończyło – mówił na antenie Radia Maryja Wiesław Rypina, przewodniczący komitetu protestacyjnego producentów owoców miękkich. I zapowiada, że protestujący nie składają broni.
 
– Mamy już harmonogram kolejnych manifestacji – informuje Rypina.

Zejść z kombajnów
Również Krajowe Stowarzyszenie Plantatorów Czarnych Porzeczek nie pozostaje bezczynne. Związkowcy namawiają producentów, by ci zaprzestali swoich zbiorów. 

– W związku z drastycznie niskimi cenami skupu owoców czarnej porzeczki KSPCP wzywa wszystkich plantatorów w Polsce do zaprzestania zbiorów na najbliższe kilka dni. Do zbiorów powrócimy po przywróceniu cen nieuwłaczających godności plantatora – apeluje zarząd KSPCP.

Ale szans na zwiększenie cen nie widać. Przetwórnie zgodnie twierdzą, że plony w tym roku zapowiadają się wysokie, dlatego wystawiły cenę adekwatną do podaży. Nie przekonują ich najnowsze wyliczenia KSPCP, mówiące o tym, że zbiory w tym sezonie będą skromne i spadną z zapowiadanych 98 tys. ton do 80 tys. ton. Bez znaczenia dla zakładów pozostaje także kwestia suszy, która spowodowała sparzenie owoców i w konsekwencji ich opadanie.

Pomoc od ministra
Pomocną dłoń stara się również wyciągnąć resort rolnictwa. I zapowiada, że, zrobi wszystko, aby pomóc plantatorom czarnej porzeczki. Już zostało skierowane pismo do UOKiK w sprawie zbadania, czy nie doszło do zmowy cenowej.  Poza tym minister Sawicki poinformował unijną Radę Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa o sytuacji plantatorów porzeczki.  Ale resort zaznacza, jednocześnie że "pojawiające się w mediach żądania dotyczące ustalenia przez rząd ceny minimalnej na porzeczki są niemożliwe do spełnienia". 

Czytaj takze:


Recepta na niskie ceny
Zarówno przedstawiciele ministerstwa rolnictwa, jak i ARiMR podkreślają, że sytuację plantatorów czarnej porzeczki może uratować lepsze zorganizowanie się. Dlatego zachęcają ich do zrzeszania się w organizacjach producentów, które pełnią m.in. rolę stabilizującą na rynku owoców i warzyw.
 
– Głównym ich celem jest umacnianie pozycji rynkowej producentów. Podmioty te mogą efektywnie planować produkcję, tak aby dostosować ją do popytu, zarówno pod względem ilości jak i jakości. Ponadto, koncentrując podaż stają się odpowiednio dużymi partnerami dla zakładów przetwórczych reprezentujących duży popyt. W takich relacjach organizacje producentów mają realny wpływ na poziom cen, które uzyskują za dostarczane do przetwórstwa produkty. Podmioty te, posiadając osobowość prawną, mogą być stroną w kontraktach zawieranych bezpośrednio z zakładami przetwórczymi – tłumaczy nam Dariusz Mamiński, Radca Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
 
I dodaje, że w celu zachęcenia do zrzeszania się producentów w tego typu podmiotach przewidziano wsparcie finansowe na dofinansowanie realizowanych przez organizacje producentów programów operacyjnych. 
 
– Pomoc przyznawana tym podmiotom może wynosić 4,1% wartości produkcji sprzedanej przez daną organizację producentów. Pułap ten może zostać zwiększony do 4,6 %, jeśli organizacja realizuje środki zarządzania kryzysowego. Wsparcie to jest ograniczone do 60% założonego przez organizacje funduszu operacyjnego – wyjaśnia Mamiński.
 
Rzeczywiście, choć Polska jest w czołówce producentów czarnej porzeczki na świecie, ten segment produkcji owocowej należy do najmniej zorganizowanych w kraju. A jeśli chodzi o zbiory mamy się czym pochwalić. Przez wiele lat zajmowaliśmy drugie miejce w świecie z produkcją około 200 tys. ton. Niestey, wydaje się, że te czasy właśnie się skończyły.

Kamila Szałaj, fot. Danuta Adamiak

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here