Kolejny apel o pomoc i odpowiedź ministerstwa

Kolejny związek apeluje do rządu o pomoc. Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego wystosował pismo, w którym prosi o podjęcie stosownych działań prowadzących do zminimalizowania negatywnych skutków będących następstwem suszy w uprawie buraków cukrowych.

 

\"\"

 

Klęska suszy, która występuje na terenie całego kraju, negatywnie wpływa na kondycję i rozwój buraków cukrowych. Straty na plantacjach są bardzo duże, na znacznej części obszarów dochodzą nawet do 50%. Brak opadów w okresie wegetacji, ale również niedostateczne zasoby bilansowe wody po zimie, nie dają nadziei na poprawę sytuacji, nawet w przypadku wystąpienia korzystnych warunków atmosferycznych.

Producenci cukru przesuwają terminy rozpoczęcia kampanii ze względu na niewystarczającą ilość surowca potrzebną do przerobu. Sytuacja jest bardzo poważna, dlatego niezrozumiałym jest fakt, że komisje szacujące straty nie uwzględniają tych, które występują na plantacjach buraków cukrowych. W znacznej liczbie gospodarstw przychód z uprawy nie pokryje kosztów produkcji.

Krzysztof Nykiel – Prezes Zarządu Głównego  zaznacza, że rolnicy mogą mieć trudności z uregulowaniem zobowiązań oraz z właściwym przygotowaniem pól pod przyszłoroczne zasiewy.

Póki co  apele poszczególnych związków i organizacji pozostają bez odzewu.

20 sierpnia Ministerstwo Rolnictwa wydało jedynie oświadczenie w sprawie suszy:

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na bieżąco analizuje sytuację związaną z suszą. Zbieramy dane o szacunkowych stratach i analizujemy możliwości budżetowe dotyczące uruchomienia różnorodnej pomocy poszkodowanym rolnikom.

Do dziś nie podjęte zostały żadne decyzje dotyczące wysokości i formy pomocy. Członkowie rządu są na bieżąco informowani o sytuacji. Jednocześnie trwają analizy możliwości finansowych budżetu państwa oraz starania o uzyskanie pomocy z Komisji Europejskiej.

Wszelkie informacje medialne dotyczące konkretnych stawek pomocy należy traktować jako spekulacje lub wstępne, niezatwierdzone efekty pracy zespołów roboczych.

Oprac. Redakcja AgroNews, fot.: freeImages
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here