Komentarz po ogłoszeniu porozumienia w sprawie budżetu wieloletniego UE

    Po tym jak wczoraj osiągnięto porozumienie w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej, dziś pojawiła się kolejna dobra informacja o kompromisie w obszarze budżetu wieloletniego. Widać, że przed wakacjami polityka europejska nabiera tempa. Dobrze, że po raz kolejny przeważył rozsądek a nie wybujałe ambicje. Strony negocjacji po wcześniejszym okopaniu się na swoich stanowiskach wreszcie ustąpiły, co otworzyło drogę do tego długo oczekiwanego kompromisu.

    Do tej pory przewodniczący Martin Schultz mając po swojej stronie socjalistów, liberałów, zielonych i komunistów, czyli większość w Parlamencie Europejskim, do ostatniej chwili stawiał jednoznacznie na odrzucenie wynegocjowanego przez Radę Europejską budżetu, myśląc już zapewne o przyszłorocznych wyborach do europarlamentu. Grupa EPL była podzielona – spora część posłów chadeckich, w tym Polacy z Klubu PO-PLS byli od początku za negocjacjami z myślą o przyjęciu budżetu ale byli tez przeciwnicy porozumienia nawołujący do twardego stanowiska w rozmowach.

    Mieliśmy świadomość, że wielkość budżetu ustalona na szczycie lutowym raczej się nie zmieni ale jednocześnie prezydencja w imieniu Rady UE, za przyzwoleniem ze strony niektórych przywódców poszła na pewne ustępstwa m.in. zwiększając elastyczność budżetu i zapewniając finansowanie bieżącej dziury budżetowej w płatnościach. Ponadto wyrażono zgodę na zwiększenie budżetu Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebujących o dodatkowy 1 mld EUR. Jako dwukrotny sprawozdawca Parlamentu Europejskiego w tym obszarze uważam, że to bardzo dobra wiadomość dla milionów Europejczyków pogrążonych w ubóstwie oraz tych, których najmocniej dotknął kryzys gospodarczy.

    Porozumienie osiągnięte dziś przez Przewodniczących Parlamentu, Komisji oraz  prezydencję irlandzką reprezentującą Radę zostało wstępnie poparte przez liderów największych frakcji w europarlamencie, co oznacza, że o wynik głosowania możemy być już raczej spokojni. Mówiąc żartobliwe, politycy europejscy tak z Parlamentu, jak i Rady i Komisji chcieli mieć bezproblemowe wakacje, dlatego zwyciężyła  koncepcja rozwiązania tej kwestii jeszcze teraz. Dobrze, że tak się stało, bo za nim w te sprawy weszłaby prezydencja litewska to minęłoby zapewne kilka cennych miesięcy.  Teraz na spokojnie będzie można rozpocząć prace nad aktami wykonawczymi, a kraje członkowskie sponiewierane przez kryzys będą mogły już planować niezbędne inwestycje z udziałem środków unijnych…

    Dr Czesław Siekierski
    Poseł do Parlamentu Europejskiego
    Wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

     

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here