Kradzież borówek przerodziła się w groźby. Sprawca szybko wpadł

Kradzież owoców z plantacji zakończyła się poważnymi zarzutami. Policjanci z Komisariatu Policji w Chojnowie zatrzymali 33-letniego mieszkańca gminy Miłkowice, podejrzewanego o kradzież borówek amerykańskich oraz kierowanie gróźb wobec właściciela gospodarstwa.

Kradzież borówek przerodziła się w groźby. Sprawca szybko wpadł

Do zdarzenia doszło na terenie jednej z plantacji w powiecie legnickim. Mężczyzna miał ukraść cztery wiadra borówek o wartości przekraczającej 2 tys. zł. Gdy został zauważony, groził właścicielowi pozbawieniem życia oraz podpaleniem plantacji i samochodu.

Właściciel zareagował i powiadomił policję

W miniony poniedziałek około godziny 8.00 dyżurny Komisariatu Policji w Chojnowie otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży na plantacji borówek.

Na miejsce skierowano patrol. Z przekazanych informacji wynikało, że właściciel plantacji zastał sprawcę na gorącym uczynku i podjął próbę jego zatrzymania.

Szybka reakcja poszkodowanego pozwoliła policjantom rozpocząć działania bezpośrednio po zdarzeniu.

Przeciął ogrodzenie i wszedł na plantację

Według ustaleń funkcjonariuszy sprawca nie dostał się na teren gospodarstwa przypadkowo. Miał rozciąć fragment ogrodzenia, a następnie wejść na plantację i rozpocząć zbieranie owoców.

Mężczyzna nazrywał cztery wiadra borówek amerykańskich. Wartość skradzionych owoców oraz uszkodzonego mienia oszacowano łącznie na ponad 2 tys. zł.

Kiedy na jego drodze stanął właściciel plantacji, sytuacja gwałtownie się zaostrzyła.

Groził śmiercią i podpaleniem gospodarstwa

Z relacji policji wynika, że podejrzany nie tylko próbował uciec ze skradzionymi owocami, ale również kierował wobec właściciela poważne groźby.

Miał grozić mu pozbawieniem życia, spaleniem plantacji oraz podpaleniem samochodu. Następnie oddalił się z miejsca zdarzenia wraz z łupem.

Takie zachowanie sprawiło, że sprawa nie jest traktowana jako zwykła kradzież. Policjanci zakwalifikowali czyn jako podejrzenie kradzieży rozbójniczej.

Policjanci szybko ustalili miejsce pobytu podejrzanego

Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Zebrane informacje pozwoliły im szybko ustalić jego tożsamość i miejsce pobytu.

Wkrótce zatrzymano 33-letniego mieszkańca gminy Miłkowice. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu i ma usłyszeć zarzuty.

Za kradzież rozbójniczą grozi nawet 10 lat więzienia

Kradzież rozbójnicza jest znacznie poważniejszym przestępstwem niż zwykłe przywłaszczenie cudzej własności. Odpowiedzialność karna obejmuje sytuacje, w których sprawca po dokonaniu kradzieży używa przemocy, groźby lub innego sposobu, aby utrzymać się w posiadaniu skradzionych rzeczy.

Za taki czyn grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

O dalszym losie 33-latka zdecydują prokuratura i sąd. Policja podkreśla, że szybkie zgłoszenie oraz współpraca właściciela plantacji miały kluczowe znaczenie dla sprawnego zatrzymania podejrzanego.

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj