Limity emisji zanieczyszczeń bardziej restrykcyjne. Ograniczenia zagrożą hodowli zwierząt?

Parlament Europejski poparł w ubiegłym tygodniu zaproponowane przez Komisję Europejską bardziej restrykcyjne krajowe limity poziomów sześciu głównych źródeł zanieczyszczeń powietrza, w tym dwutlenku siarki, cząstek stałych i tlenków azotu. Unijni rolnicy zwracają jednak uwagę, że nowe przepisy mogą niekorzystnie wpłynąć na rozwój produkcji zwierzęcej w krajach Wspólnoty.

 

\"rolnictwo,
 

Zanieczyszczenie powietrza jest powodem przedwczesnej śmierci 400 tysięcy osób rocznie. Szacuje się, że nowe przepisy pozwolą zaoszczędzić do 2030 r. 40 mld euro kosztów ponoszonych z powodu zanieczyszczenia powietrza.

– Zanieczyszczenie powietrza powoduje ogromne koszty ludzkie i gospodarcze. Szkodzi też środowisku naturalnemu, poprzez eutrofizację i zakwaszenie. Nie zatrzymuje się na granicach państw członkowskich UE – powiedział posłanka Julie Girling (ECR, UK), autorka sprawozdania w tej sprawie.

Limity uderzą w hodowców i producentów zwierząt
W reakcji na głosowanie w Parlamencie Europejskim nad przeglądem unijnej polityki w zakresie jakości powietrza, unijne organizacje rolnicze Copa i Cogeca podkreśliły, że takie ograniczenia mogą poważnie zagrozić unijnemu sektorowi hodowli. Chodzi głównie o zmniejszenie emisji amoniaku.

– Uważamy, że wynik głosowania Parlamentu Europejskiego nad metanem w ramach dyrektywy w sprawie krajowych poziomów emisji (NEC) jest korzystny. Wzywamy Komisję do reakcji na ten sygnał. Nadal jednak bardzo niepokoją nas cele w zakresie redukcji emisji amoniaku, które są dla nas poważnym wyzwaniem i stanowią zagrożenie dla produkcji żywności w krytycznym momencie, gdy zapotrzebowanie na żywność na świecie ma wzrosnąć o 60 proc. do 2050 roku – powiedział sekretarz generalny Copa-Cogeca Pekka Pesonen.

Jego zdaniem Unia powinna zagwarantować sprawiedliwy, opłacalny podział obciążeń między państwa członkowskie, czego brakuje w aktualnym wniosku Komisji Europejskiej.

– Wniosek ten w niewystarczającym stopniu uwzględnia wcześniejsze wysiłki poczynione przez sektor na szczeblu krajowym w zakresie walki z emisjami. Ograniczyliśmy emisje amoniaku o prawie 30 proc. od 1990 r. – wyjaśnił Pesonen.

Czytaj także:
PE odrzuca wniosek o krajowym zakazie importu GMO

Unijni rolnicy obawiają się, że wniosek Komisji w aktualnym kształcie drastycznie przyśpieszy zmiany zachodzące w strukturach gospodarstw ze względu na fakt, że redukcja emisji amoniaku nie jest opłacalna w odniesieniu do korzyści i kosztów, co zostało podkreślone w ocenie skutków Komisji.

– Najbardziej ucierpią małe i średnie gospodarstwa. Nie jest to również dobre dla środowiska, gdyż jeśli produkcja spadnie w Europie, popyt w UE i na świecie zostanie zaspokojony importami spoza Wspólnoty, gdzie obowiązują mniej rygorystyczne przepisy środowiskowe niż u nas – uważa Pesonen.

Surowsze limity zanieczyszczeń

Posłowie ustanowili krajowe pułapy emisji dwutlenki siarki (SO2), tlenków azotu (NOx), niemetanowych lotnych związków organicznych (NMLZO), metanu (CH4), amoniaku (NH3) i pyłów (cząstek stałych do 2,5 mikrometrów) powinny być osiągnięte do 2020 i 2030 roku.

Chcą też, by znowelizowana dyrektywa ustanawiająca krajowe pułapy emisji (NEC) przyczyniła się do ograniczenia emisji rtęci, ale zastrzegają, że przed określeniem krajowych zobowiązań do redukcji emisji Komisja powinna przeprowadzić "ocenę oddziaływania dotyczącą rtęci (Hg)" i dopiero "w razie potrzeby" przedłożyć nowy wniosek ustawodawczy.

oprac. Kamila Szałaj
Redakcja AgroNews, fot.flickr.com/Steven Zolneczko

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here