Nowy unijny fundusz może zagrozić rybom i rybakom

10 lipca europosłowie z Komisji Rybołówstwa Parlamentu Europejskiego będą mieli kolejną szansę na przyczynienie się do ocalenia zasobów ryb i powstrzymania marnotrawienia publicznych funduszy.
 

 

\"\"

 

W czasie środowego głosowania postanowią, czy o finansowaniu jednej z najważniejszych unijnych polityk, Wspólnej Polityki Rybołówstwa (WPRRyb.), zadecydują wszyscy europosłowie, czy też wąska grupa polityków i urzędników. Organizacja ekologiczna WWF zaapelowała właśnie do członków Komisji, w tym do polskich eurodeputowanych, Jarosława Wałęsy i Marka Gróbarczyka, aby przyznali prawo głosu plenarnemu posiedzeniu parlamentu.

Sytuacja jest alarmująca – mówi Piotr Prędki z WWF Polska. – Z najnowszego raportu przygotowanego przez New Economic Foundation wynika, że z Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego (EFMR) może zostać sfinansowana budowa 20 tysięcy nowych statków rybackich. Taki scenariusz jest możliwy  jeżeli posłowie Komisji ds. Rybołówstwa przegłosują odpowiednie poprawki i nie pozwolą na plenarną dyskusję nad kształtem funduszu.
 
Czytaj także:
Uwaga! Inspekcja Ochrony Środowiska skontroluje wprowadzenie tzw. ustawy śmieciowej
Czy UE zakaże importu cytrusów z RPA?
Sytuacja zdrowotna świń w Polsce

Zdaniem WWF budowa nowych jednostek może jedynie zaszkodzić rybołówstwu. 88% stad ryb w Morzu Śródziemnym  i 39% tych z Atlantyku jest przełowione, a szereg flot, w tym polska, nie są w stanie prowadzić ekonomicznie opłacalnych połowów ze względu na zbyt małe kwoty połowowe. Nowe statki jeszcze bardziej pogorszą ta sytuację.  WWF uważa, że 1,6 miliarda euro, które w obecnym projekcie EFMR mogą wspierać budowę nowych łodzi,  powinno zostać przekazane na inne cele – w szczególności na finansowanie badań naukowych i monitoringu w celu usprawnienia sposobów zarządzania zasobami. Pozwoli to na poprawę stanu zasobów i i przyniesie realne zyski ekonomiczne i społeczne.
 
Propozycja finansowania budowy nowych statków rybackich w Polsce i na Bałtyku może przyczynić się do przełowienia odbudowujących się obecnie zasobów i pogorszenia  sytuacji życiowej rybaków – dodaje Prędki. – Za ponad 1,7 miliona euro miałoby powstać w naszym kraju 156 nowych jednostek. Zamiast wydawania astronomicznych sum na statki, które będą stać w portach, bo nie będą miały czego łowić, można zrealizować inne działania przyczyniające się do odbudowy stad ryb.

 
WWF jest zdania, że należy się skoncentrować na odbudowie 43 stad ryb w wodach, w których  poławiają europejscy rybacy. Stabilne zasoby zapewniłyby zwiększenie zatrudnienia w sektorze. W skali całej UE oznaczałoby to 100 tysięcy nowych miejsc pracy, w  Polsce wyższe o 10-20% zyski i 45 tysięcy ton ryb więcej, poławianych rocznie. Niestety istnieje obawa, że tak się nie stanie, jeśli europosłowie z Komisji Rybołówstwa zadecydują o kształcie przyszłego funduszu i tym samym całej polityki bez konsultowania się z innymi posłami podczas debaty plenarnej.

O sposobie wydatkowania funduszu powinni decydować wszyscy europosłowie, a nie tylko ich wąskie grono reprezentowane w Komisji  Rybołówstwa – apeluje Prędki. – Mamy też nadzieję, że Komisja i jej członkowie, wśród nich eurodeputowani Gróbarczyk i Wałęsa, sprzeciwią się możliwości finansowania budowy  nowych jednostek i zajmą się rzeczywistymi potrzebami, również polskiego rybołówstwa.
Środki z EFMR powinny być wydatkowane w oparciu o raport dotyczący dostosowania floty do dostępnych zasobów oraz być przyznawane wyłącznie tym państwom, które będą przestrzegać unijnych przepisów. Jeśli stanie się inaczej zostaną zmarnotrawione ogromne sumy ze środków publicznych, które mogą przyczynić się w latach 2014 – 2020 do zapewnienia stabilności zasobów oraz stabilności ekonomicznej i społecznej dla sektora rybołówstwa.

Źródło: WWF
Redakcja AgroNews, fot.:sxc
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here