Osiem byków uciekło z zagrody. Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem

W czwartek 30 czerwca z jednego z gospodarstw w gminie Lubichowo uciekło osiem byków. Zwierzęta stwarzają zagrożenie dla ludzi. Wójt Lubichowa apeluje w mediach społecznościowych o ostrożność i pomoc w schwytaniu zwierząt.

 

Osiem byków uciekło z zagrody. Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem

Kolejny już dzień trwa akcja poszukiwawcza byków, które uciekły z jednego z gospodarstw w gminie Lubichowo. W poszukiwaniach pomagają strażacy ochotnicy, rolnicy oraz leśnicy. Do poszukiwań byków wykorzystano także drony. „W okolicy wybudowania pod Ocypel i Osowo Leśne mogą przebywać byki, które uciekły wczoraj z gospodarstwa. Są płochliwe, ale w momencie zagrożenia mogą atakować. Zachowajcie szczególną ostrożność szczególnie podczas spacerów lub jazdy samochodem w kierunku Sołectwo Ocypel i Osowo LEŚNE. Gdyby ktoś je zauważył prosimy o telefon do sołtysa Lubichowa. Przypominamy: 516 544 456. Jeżeli ktoś z Państwa ma odwagę i dysponuje czasem, by pomóc w poszukiwaniach prosimy o kontakt.” – czytamy na profilu FB sołectwa Lubichowo.

Jedna sztuka bydła padła pozostałe się rozbiegły

– W czwartek udało się zagnać te byki w takie trudno dostępne miejsce i niestety, jedna sztuka tam padła – mówi Marcin Czecholiński, sołtys Lubichowa. – Trzeba będzie zwierzę stamtąd zabrać. Siedem byków, niestety, nadal biega po lesie. Teraz będzie jeszcze trudniej je odnaleźć. Wcześniej one były w stadzie, teraz się rozproszyły przez burzę, jaka przeszła nad Lubichowem  – podaje portal zawszepomorze.pl

Akcję poszukiwawcza koordynuje wójt Lubichowa. Apeluje aby mieszkańcy oraz letnicy przebywający na terenie gminy zachowali szczególną ostrożność.

Jeżeli ktoś zobaczy poszukiwane byki proszony jest o kontakt z jednostkami OSP, Urzędem Gminy Lubichowo tel. 58 5885 221 oraz Państwową Strażą Pożarną w Starogardzie Gdańskim – tel. 58 562 30 11.

„Jak na razie byki swobodnie się przemieszczają, nawet widział je ktoś z leśniczówki – płynące Wdą. – Te byki są dość duże, mają po około 0,5 tony – mówi sołtys. – Gdyby były większe, takie około tony, to byłoby łatwiej je schwytać, bo byłyby bardziej ospałe. Jak są większe to są łatwiejsze do schwytania, bo dają się łatwiej ujarzmić. Takie półtonowe są nieobliczalne i potrafią wyrządzić dotkliwe szkody” – czytamy w zawszepomorze.pl.

AM/Redakcja AgroNews

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Dramat na polu. Rozrzutnik wciągnął rolnika

Policjanci z Lubartowa wyjaśniają przyczyny i okoliczności nieszczęśliwego wypadku, do którego doszło wczoraj w gminie Ostrówek. Podczas prac z użyciem rozrzutnika rolniczego śmierć poniósł...
12,518FaniLubię
4,343ObserwującyObserwuj
4,951ObserwującyObserwuj
4,190SubskrybującySubskrybuj

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE