Rolnictwo węglowe: Rolnicy są zainteresowani, ale stawiają warunki

Interesariusze postrzegają przejście na rolnictwo węglowe w UE w pozytywnym świetle, ale podkreślają, że szczegóły dotyczące zachęt finansowych dla rolników muszą zostać ściśle określone, a poniesione koszty wyrównane, aby inicjatywa zakończyła się sukcesem – podaje euractiv.pl.

Rolnictwo węglowe: Rolnicy są zainteresowani, ale stawiają warunki
Rolnictwo węglowe: Rolnicy są zainteresowani, ale stawiają warunki

Rolnictwo węglowe jest metodą, zmierzającą do redukcji emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

To kombinacja różnych praktyk (od płodozmianu, upraw okrywowych i uprawy uproszczonej po precyzyjne nawożenie azotem), która pozwala producentom rolnym dołożyć swoją cegiełkę do walki ze zmianą klimatu.

Komisja Europejska przekazała, że do końca tego roku planuje złożyć wniosek ustawodawczy dotyczący rolnictwa węglowego. Natomiast mechanizm certyfikacji usuwania dwutlenku węgla, o którym poinformowano już w planie działania na rzecz gospodarki o obiegu zamkniętym, ma zostać przedstawiony do 2023 r.

Wielu rolników przyznaje, że podobne kroki wdrożyło na własną rękę już jakiś czas temu. Według nich w środowisku rolniczym panuje „bezdyskusyjna wola” kontynuacji tych działań. Chcą jednak mieć pewność, że wdrożenie rolnictwa węglowego nie będzie stanowić dla nich dodatkowego obciążenia.

Pekka Pesonen, sekretarz generalny unijnego stowarzyszenia rolników i spółdzielni Copa-Cogeca, uważa, że rolnictwo węglowe ze względu na uniwersalne zastosowanie ma przed sobą świetlaną przyszłość, ale tylko pod warunkiem, że rolnicy otrzymają wyrównanie poniesionych kosztów.

„Inicjatywa na rzecz rolnictwa węglowego i system certyfikacji w zakresie usuwania dwutlenku węgla mogą stać się dodatkowym źródłem dochodu dla rolników zaangażowanych w osiąganie celów środowiskowych. Mogą jednak również stać się poważnym obciążeniem, a to ze względu na koszty, mniejsze plony, a co za tym idzie, niższe dochody”, powiedział Pesonen w rozmowie z EURACTIV.

Rolnicy będą nagradzani, ale nie w ramach WPR

Peson sądzi także, że rolnicy nie powinni być wynagradzani za ograniczanie emisji w ramach wspólnej polityki rolnej (WPR), ponieważ prowadziłoby to jedynie do redystrybucji zasobów i ignorowania faktu, że rolnicy i leśnicy już wnoszą znaczący wkład w sekwestrację dwutlenku węgla.

Wskazuje, że efektywnym sposobem przeciwdziałania zmianie klimatu byłoby wdrażanie rolnictwa węglowego w oparciu o rynek.

„Chodzi o rozwój rynku emisji dwutlenku węgla i stworzenie systemu, w którym rolników i leśników nagradza się za działania prośrodowiskowe zgodnie ze standardami przewidzianymi w unijnej dyrektywie o zapobieganiu zanieczyszczaniu powietrza, wody i gleby”, wyjaśnia.

Przestrzega jednak przed ryzykiem, że rolnictwo węglowe i kredyty węglowe będą wykorzystywane do kompensowania emisji przez duże międzynarodowe koncerny.

„Przemysł musi podjąć własne kroki w celu zmniejszenia emisji, a nie w pełni polegać na wysiłkach rolników w zakresie sekwestracji dwutlenku węgla”, ocenia, dodając, że wszyscy aktorzy społeczni powinni współpracować na rzecz lepszej przyszłości.

Célia Nyssens z Europejskiego Biura Ochrony Środowiska (EEB) ma podobne obawy. Zaznacza, że kredyty węglowe dla rolników nie powinny być wykorzystywane przez „firmy takie jak Shell czy Microsoft, aby zyskać na rolnikach”.

Zwraca również uwagę na niejasną kwestię odpowiedzialności za emisję dwutlenku węgla w przypadku ekstremalnych zjawisk naturalnych.

„Jeżeli rolnicy mają sekwestrować węgiel w swojej glebie, generować kredyty węglowe i sprzedawać je, a wtedy następuje na przykład wielka powódź lub susza i część tego węgla z powrotem dostaje się do atmosfery, to kto za to odpowie?”, zastanawia się.

Samo rolnictwo węglowe nie jest żadnym novum, tłumaczy ekspertka, podkreślając, że praktyki rolnicze, jakie się do niego zaliczają, stosowane są od lat, a nawet wieków.

„To po prostu powrót do dobrych praktyk naszych przodków, ale z nowym, naukowym podejściem i głębszym zrozumieniem, w jaki sposób te praktyki wpływają na glebę”, mówi w rozmowie z EURACTIV.

Głos z Brukseli: Zachęty ze źródeł publicznych lub prywatnych

Pracownik Komisji Europejskiej podkreślił z kolei w rozmowie z EURACTIV, że krytycznym krokiem dla rolnictwa węglowego jest ustanowienie ram prawnych certyfikacji opartych na „solidnych zasadach rachunkowości” dla wysokiej jakości zrównoważonego usuwania dwutlenku węgla z naturalnych ekosystemów, ale także „rozwiązań przemysłowych”.

Rozmówca EURACTIV zwraca uwagę, że dzięki rolnictwu węglowemu właściciele gruntów rolnych są wynagradzani za swoje działania w zarządzaniu gospodarstwem lub za faktyczną ilość pochłoniętego dwutlenku węgla.

„Środki z gospodarki węglowej stają się dodatkowym źródłem dochodu, z którego mogą korzystać podmioty zarządzające gruntami, oprócz tradycyjnych produktów, takich jak żywność i biomasa”, zwrócił uwagę pracownik Komisji.

Dodał, że w wielu przypadkach zarządcy gruntów skorzystaliby jednocześnie z zalet wyższej jakości gruntów, w pewnym stopniu z lepszych wyników produkcyjnych i większej odporności na zmiany klimatu.

„Zachęty finansowe ze źródeł publicznych lub prywatnych, będą wspierać na dużą skalę rozwój praktyk rolnictwa węglowego w państwach członkowskich UE”, podkreślił.

Co robi branża?

Sektor prywatny podjął już inicjatywy w kierunku rozwoju rolnictwa węglowego. Minionego lata gigant rolno-spożywczy Bayer przedstawił europejską odsłonę swojej Inicjatywy Węglowej.

W projekcie uczestniczy ok. 27 rolników (użytkujących ok. 500 ha) z siedmiu krajów: Francji, Hiszpanii, Belgii, Danii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.

Firma pomaga rolnikom we wdrażaniu praktyk rolniczych przyjaznych dla klimatu, takich jak stosowanie upraw okrywowych i redukcja orki. Wdrażanie nowych praktyk podlegać ma stałemu monitoringowi, ewaluacji i poprawkom.

Jak twierdzi Bayer, w ramach projektu rolnicy, eksperci i inne podmioty łańcucha dostaw żywności współpracują, testują rozwiązania i wyciągają wnioski.

Jako że, obecnie nie istnieje rynek emisji dwutlenku węgla, na którym rolnicy mogliby sprzedawać swoje kredyty węglowe, firmy skupiają się na współpracy z rządami i innymi przedsiębiorstwami w celu promowania rolnictwa przyjaznego dla klimatu.

„Opierając się na celach Europejskiego Zielonego Ładu ustanowiliśmy Program Węglowy Bayer (Carbon Program), aby aktywnie przyczynić się do rozwoju działalności obniżającej emisję dwutlenku węgla w Europie. Pracujemy w sektorach publicznym i prywatnym, opierając się na innowacjach i stawiając rolników w centrum naszych wysiłków”, mówi EURACTIV Liam Condon, prezes działu Crop Science w Bayer.

Dodał, że ta współpraca pomoże w dekarbonizacji europejskiego systemu żywnościowego w sposób, który jest korzystny dla rolników, środowiska i konsumentów.

„Główną ideą jest nagradzanie hodowców za stosowanie praktyk rolniczych przyjaznych dla klimatu, takich jak stosowanie upraw okrywowych, redukcja orki, płodozmian i precyzyjne stosowanie azotu. Praktyki te prowadzą do pochłaniania węgla w glebie, jednocześnie poprawiając jej stan i redukując emisję”, zaznacza.

Źródło: Autor Sarantis Michalopoulos | EURACTIV.com | Tłumaczenie Aleksandra Krzysztoszek and Mateusz Kucharczyk

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

1 + 6 =

11,152FaniLubię
4,484ObserwującyObserwuj
3,895ObserwującyObserwuj
7,660SubskrybującySubskrybuj

Finansowanie rolnictwa zagrożone!

6 grudnia prezydent Andrzej Duda podpisał zmianę ustawy - Kodeks postępowania cywilnego dotyczącą między innymi możliwości windykacji rolników. Według ekonomistów, wprowadzona nowela spowoduje ograniczenia...

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE