Siekierski: KE może odrzucić większość wniosków

Zawieszenie wsparcia dla producentów szybko psujących się owoców i warzyw, dotkniętych skutkami rosyjskiego embarga  przez Komisję Europejską wzbudziło wiele emocji.

 

\"rolnictwo,

 

Niekompetencja i niedojrzałość urzędników DG AGRI (Dyrekcja Generalna ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich KE – przyp.red.) wprowadza niepokój wśród rolników – powiedział wczoraj minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki.

Zdaniem ministra urzędnicy unijni podejmowali decyzje na podstawie tygodniowych danych statystycznych, a embargo dotyczy całego sezonu.

W komunikacie KE informuje, że w przypadku niektórych produktów prośby o rekompensaty były "nieproporcjonalne", a wielkość produkcji, jakiej dotyczyły te wnioski, była o kilka razy większa niż cały średni roczny eksport UE do Rosji. I choć Komisja nie wymienia tu nazwy zadnego państwa, wszystko wskazuje na to, ze chodzi o Polskę. Przyznał to w rozmowie z AgroNews Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego Czesław Siekierski.

– Komisja Europejska dopatrzyła się nieprawidłowości w polskich wnioskach. Wnioski o wsparcie przekroczyły już wartość 125 mln euro, czyli całej kwoty, jaką KE przeznaczyła na rekompensaty. Dlatego KE wstrzymała ich przyjmowanie – mówił przewodniczący Siekierski.

\"rolnictwo,

dr Czesław Siekierski, Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi PE

 

Jak mówił Siekierski, teraz odbędzie się kontrola wniosków i dopiero po jej zakończeniu KE podejmie decyzję o wznowieniu wsparcia. Jego zdaniem KE moze uznać większość wniosków za wadliwe i je odrzucić.

Jeśli po uwzględnieniu odrzuconych wniosków pula środków na rekompensaty nie zostanie przekroczona, wówczas Komisja wznowi wsparcie – mówił Siekierski.
 
Jednak, co jeśli KE uzna, ze środki w ramach wsparcia zostały juz wykorzystane? Czy rolnicy, którzy nie złozyli wniosków o rekompensaty, nie będą mieli okazji, by wystąpić o rekompensaty?

Przewodniczący komisji rolnictwa PE uspokaja i radzi, by mimo wszystko składać dokumenty do Agencji Rynku Rolnego.

– Komisja wstrzymała przyjmowanie wniosków, ale Agencja nie. Po wznowieniu wsparcia ARR będzie mogła wysłać wnioski, które przyjmie w najblizszych dniach
– mówił Siekierski.

Dziś minister Sawicki wysłał list do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera.

Minister stwierdza w nim, że Komisja Europejska swoją decyzją o weryfikacji i ewentualnej redukcji płatności wstrzymuje, nierozpoczęty proces wypłat na kolejne 6 tygodni.

– Jeżeli Komisja nie zdecyduje się na użycie większej kwoty środków (powyżej 125 mln EUR) na stabilizację rynku, skutki braku tej decyzji będą wielokrotnie większe finansowo i społecznie oraz trudne obecnie do oszacowania – przestrzega w liście szef polskiego resortu rolnictwa wzywając KE do podjęcia faktycznych oraz adekwatnych do skali kryzysu działań.

Pomoc KE
Komisja Europejska przeznaczyła 33 mln euro na wsparcie rynku brzoskwiń i nektarynek oraz 125 mln euro na pomoc dla producentów łatwo psujących się owoców i warzyw. W ubiegłym tygodniu KE poinformowała o przekazaniu kolejnych 30 mln euro na promocję artykułów rolno-spozywczych.

Rosyjskie "niet"
1 sierpnia Rosja wprowadziła czasowe ograniczenie wwozu owoców i warzyw z Polski. Tydzień później premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił, że rosyjski zakaz importu żywności obejmie Unię Europejską, USA, Australię, Kanadę oraz Norwegię i będzie trwał rok. Rosja przestała sprowadzać owoce, warzywa, mięso, ryby, mleko i nabiał z tych rynków.
Sankcjami nie zostały objęte dostawy żywności z Japonii i Ukrainy, która jest największym eksporterem żywności do Rosji.

Kamila Szałaj
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here