Stacje paliw przedłużają rabaty. Kierowcy zatankują taniej także w wakacje

Sezon wyjazdów dopiero się rozkręca, a największe sieci paliwowe już walczą o kierowców promocjami. Orlen przedłuża weekendowe rabaty aż do 30 sierpnia, Moya uruchamia krótką akcję na wybranych stacjach samoobsługowych, a BP utrzymuje zniżki do 24 maja. Dla kierowców oznacza to jedno: przed wakacyjnymi trasami warto sprawdzić aplikację, kupony i warunki promocji, bo różnice przy pełnym baku mogą być zauważalne.

Stacje paliw przedłużają rabaty. Kierowcy zatankują taniej także w wakacje

Orlen gra o wakacyjnych kierowców. Promocja potrwa do końca sierpnia

Największa zmiana dotyczy Orlenu. Koncern zdecydował, że weekendowa akcja rabatowa nie zakończy się w maju, jak wcześniej planowano, lecz zostanie przedłużona do 30 sierpnia 2026 roku. To oznacza, że zniżki będą dostępne przez praktycznie cały sezon wakacyjnych wyjazdów.

Promocja obowiązuje na stacjach Orlen w Polsce i jest powiązana z aplikacją Orlen Vitay. Kierowcy korzystający z programu lojalnościowego mogą otrzymywać kupony rabatowe, które pojawiają się w aplikacji w każdy poniedziałek.

Zasada jest prosta: rabat można wykorzystać jednorazowo, a tankowanie z obniżką obejmuje maksymalnie 50 litrów paliwa. Wysokość zniżki zależy od tego, czy klient ograniczy się wyłącznie do tankowania, czy zrobi również zakupy na stacji.

Rabat tylko z aplikacją. Bez kuponu kierowca zapłaci normalną cenę

W przypadku Orlenu kluczowa jest aplikacja. Sama obecność na stacji w weekend nie wystarczy, aby zapłacić mniej. Kierowca musi mieć aktywny kupon w Orlen Vitay i użyć go przy tankowaniu.

To rozwiązanie ma dwa cele. Z jednej strony przyciąga klientów w weekendy, gdy ruch na stacjach jest większy, z drugiej wzmacnia korzystanie z programu lojalnościowego. Dla kierowców oznacza to jednak konieczność pilnowania terminów i warunków akcji.

Przy limicie 50 litrów promocja najbardziej opłaca się osobom tankującym większą ilość paliwa jednorazowo. W praktyce zniżka może być odczuwalna zwłaszcza przed dłuższą trasą, wyjazdem wakacyjnym albo powrotem z urlopu.

Moya express z krótką akcją. 31 groszy mniej na litrze

Do walki o kierowców włącza się również Moya. Sieć zapowiedziała promocję na wybranych samoobsługowych stacjach Moya express. Akcja ma potrwać od 22 do 24 maja.

W tym przypadku zniżka wynosi 31 groszy na litrze paliwa. Aby z niej skorzystać, kierowca musi użyć specjalnego kodu rabatowego. Promocja nie obejmuje jednak całej sieci, lecz wybrane stacje samoobsługowe, dlatego przed tankowaniem warto sprawdzić, gdzie dokładnie obowiązuje.

To krótsza akcja niż w przypadku Orlenu, ale jej wysokość może zainteresować kierowców, którzy w najbliższy weekend planują tankowanie.

BP utrzymuje promocję do 24 maja

Rabaty obowiązują także na stacjach BP. Promocja potrwa do 24 maja i obejmuje wszystkie stacje BP w Polsce. Warunkiem jest aktywacja kuponu w aplikacji.

Zniżka wynosi 35 groszy na litrze benzyny Pb95 lub oleju napędowego. Podobnie jak w Orlenie, jednorazowe tankowanie objęte promocją ma limit do 50 litrów paliwa.

Według informacji przywoływanych przez PAP, akcja została przedłużona po wcześniejszym okresie obowiązywania od 11 marca do 5 maja. To pokazuje, że sieci paliwowe nadal widzą sens w promocjach opartych na aplikacjach i kuponach.

Ile można zaoszczędzić? Przy 50 litrach różnica jest konkretna

Przy limicie 50 litrów rabat zaczyna być realnie widoczny. W przypadku zniżki 35 groszy na litrze kierowca może zapłacić o 17,50 zł mniej przy jednym tankowaniu. Przy rabacie 31 groszy na litrze oszczędność wynosi 15,50 zł.

Nie są to kwoty, które zmieniają cały koszt wakacyjnego wyjazdu, ale przy kilku tankowaniach w sezonie różnica może być już odczuwalna. Szczególnie dla rodzin ruszających w dłuższą trasę, kierowców dojeżdżających codziennie do pracy czy osób prowadzących działalność i często tankujących samochód.

Wakacyjna wojna o kierowcę dopiero się zaczyna

Przedłużenie promocji przez Orlen do końca sierpnia może wyznaczyć kierunek dla całego rynku. Sieci paliwowe będą walczyć nie tylko ceną na pylonie, ale także aplikacjami, kuponami i programami lojalnościowymi.

Dla kierowców najważniejsze jest jedno: przed tankowaniem warto sprawdzić, czy dana sieć oferuje aktywny rabat i jakie są warunki jego wykorzystania. Coraz częściej niższa cena nie wynika z samej stawki paliwa na stacji, ale z tego, czy kierowca ma aplikację, aktywny kupon i tankuje w odpowiednim terminie.

Małgorzata Kulma
Małgorzata Kulmahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: m.kulma@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj